A teraz druga część wpisu na temat World of Warcraft który jest wynikiem mojej decyzji o przedłużeniu abonamentu. Pierwszą część wpisu mogliście przeczytać tutaj, marudziłem wtedy dlaczego ta gra jest beznadziejna i nie warta kasy w dzisiejszych czasach.

Mimo tych wad, zdecydowałem się na przedłużenie abonamentu. Dlaczego? Zaraz wam wyjaśnię dlaczego chętnie spędzam czas w World of Warcraft.

Najważniejszym dla mnie argumentem jest to że tutaj zawsze jest co robić.

World of Warcraft to niekończąca się opowieść

I nie chodzi mi o fabułę. To jedyne chyba MMORPG na rynku które zostało rozbudowane do takich rozmiarów. Możesz robić tutaj tak wiele genialnych rzeczy. Chcesz wyjść na ryby z kolegą? Czemu nie. Kolekcjonujesz zwierzaczki które później będziesz wystawiać do walki w twojej chwale? Pewnie. Chcesz zdobyć niesamowicie rzadkiego wierzchowca i lansować się w miastach przed elfkami? Spoko.

A może tak jak ja jesteś agresywnym graczem i lubisz się kręcić po świecie i zabijać graczy z wrogiego Przymierza? Zbudować garnizon wojskowy i pomóc Hordzie (bo przecież nie grasz jako członek Przymierza prawda?) w skolonizowaniu innego, magicznego świata demonów oraz zabiciu zdrajcy?

A może wraz z przyjaciółmi pragniesz zdobyć chwałę na arenach pokonując wrogie drużyny i chcesz żeby twoje imię było wypowiadane ze zgrozą wśród przeciwników? To wszystko jest możliwe, a to co powiedziałem to tylko wierzchołek góry lodowej.

World of Warcraft to historia która ciebie wciągnie

Jeżeli jesteś fanem Warcrafta to poczujesz się jak w domu czytając zadania oraz słuchając dialogów. Oprócz paru spieprzonych sytuacji, między innymi walka o Wrathgate kończy się brakiem questa kontynuującego linie fabularną to fabuła w World of Warcraft jest spójna i wciągająca. Ale tylko wtedy kiedy zadacie sobie trud czytania opisów zadań. Ja tak zrobiłem i nie żałuję, chociaż teraz mi zależy bardziej na rozbudowie garnizonu niż fabułą gry.

Zarówno Cataclysm jak i Mist of Pandaria mają świetne momenty i naprawdę przyjemnie się gra w te części. Szkoda tylko że źle zbilansowano strefy do zbierania doświadczenia i prawie zawsze kończy się to tak że omijasz kilka ciekawych stref. Możesz to oczywiście olać i wrócić do nich zbierając mniej lub zero doświadczenia, ale w pewnym momencie będzie ci zależeć na jak najszybszym zdobyciu maksymalnego poziomu.

Kupując Legion możesz zacząć grę od 100 poziomu

Każdy posiadacz Legionu, czyli ostatniego dodatku do World of Warcraft ma możliwość stworzenia jednej postaci od razu na 100 poziomie i rozpocząć przygodę na Broken Isles. W ten sposób omijasz wszystko co było w poprzednich dodatkach i podstawce i od razu bawisz się w last content. Niestety Broken Isles zostały skonstruowane w taki sposób że rozpoczęcie tam przygody przed zdobyciem lepszej jakości ekwipunku może być bardzo trudne.

Dzięki temu zabiegowi, nawet jeżeli twoja główna postać posiada już 100 poziom, ale raczej nie ma dobrego ekwipunku to możesz zrobić drugą postać z już potężnym zastrzykiem sprzętu, natychmiastową umiejętnością latania oraz paroma drobniakami na początek. Wydaje mi się że dostajesz 500 złota na start. Raczej nie dużo, ale kasę się robi szybko powyżej już 90 poziomu.

Świetna i olbrzymia społeczność

Przez te wszystkie lata stworzyła się olbrzymia społeczność graczy wokół World of Warcraft. Niektóre gildie mają także interesujące historie powstania, na przykład jeden z moich Warcraftowych kompanów z Nowej Zelandii opowiadał mi jak to jego pierwsze gildia powstała ponieważ wspólnie polowali na smoka (Time-lost Protodrake, kto wie ten zrozumie). Zbierała się wokół tego tematu coraz większa liczba graczy polująca na tego skurwiela i wspólnie założyli gildie która z czasem stała się jedną z najlepszych na świecie.

 

World of Warcraft ma już 12 lat i oprócz historii tworzonych przez Blizzarda, są też historie stworzone przez ludzi. Mało która gra MMORPG może się pochwalić taką społecznością i takimi fanami.

Fani oprócz tworzenia niesamowitych historii, tworzą także niesamowite rzeczy po za grą. Filmy, zdjęcia, animacje, opowiadania, co tylko zechcecie. Na przykład poniżej macie pełnometrażowy film stworzony przez fanów

Tak naprawdę nie ma innego MMORPG wartego abonamentu

Jest dużo świetnych gier MMORPG, ale tylko World of Warcraft jest na tyle rozbudowany żeby był warty kilkudziesięciu złotych miesięcznie. Takie jest moje zdanie, ale nie ma drugiej tak rozbudowanej gry. Nic dziwnego że Blizzard rozwija ten projekt od 12 lat, został tak bardzo rozbudowany że głupio by było skończyć go rozwijać. Chociaż może na horyzoncie coś się szykuje?

 

World of Warcraft - Ratujemy Thralla

 

Chcecie pograć razem ze mną? Możecie do mnie napisać, żeby się zarejestrować do okresu próbnego gdzie będziecie mogli pograć przez pierwsze kilka poziomów i samemu ocenić czy warto poświęcać swój czas czy też nie. Sam także pozostaje do waszej dyspozycji i jeżeli macie jakieś pytania, możecie mnie pytać. Wiecie gdzie mnie znaleźć.

Podobne Wpisy

http://bigbaddice.pl/wp-content/uploads/2017/01/world-of-warcraft-legion-review-1024x576.jpghttp://bigbaddice.pl/wp-content/uploads/2017/01/world-of-warcraft-legion-review-150x150.jpgAdrian AbramowiczGry PCworld of warcraftA teraz druga część wpisu na temat World of Warcraft który jest wynikiem mojej decyzji o przedłużeniu abonamentu. Pierwszą część wpisu mogliście przeczytać tutaj, marudziłem wtedy dlaczego ta gra jest beznadziejna i nie warta kasy w dzisiejszych czasach.Mimo tych wad, zdecydowałem się na przedłużenie abonamentu. Dlaczego? Zaraz wam wyjaśnię...Wielka zła kostka czyli planszówki, gry PC oraz filmy i seriale