Hej, hej! Jest początek nowego miesiąca a co za tym idzie czas na nowy (nie)poważnik na temat gier planszowych. Przed Wami znowu nowe pozycje jakie wyniuchaliśmy. Cztery pierwsze gry na liście to są propozycje ode mnie, trzy kolejne zaś wybrał Adrian. Nadszedł listopad, szybko robi się ciemno i zimno więc siedząc w domu będziemy ogrywać następne tytuły. A tak poza tym Santa Claus is coming 🙂 Rudolf skubie trawkę by za jakiś czas móc udźwignąć Mikołaja i prezenty dla nas (wiem, wiem to rodzice kupują prezenty ale ja dalej wierzę). Na grudzień szykujemy dla Was coś specjalnego, a tymczasem zachęcam gorrąco do lektury!

Wytypowane gry marzeń które chce zakupić Ola

1. Dominion

dominion-pl

Moim pierwszym wyborem jest gra karciana Dominion. Zainteresowałam się nią planując zakup jakiejś gry na listopad. Owa gra zawiera to co tygryski lubią najbardziej, czyli multum kart w środku opakowania. Nowe życie grze nadało wydawnictwo Games Factory Publishing. Dominion to rozrywka dla graczy którzy ukończyli 10 lat, można świetnie się bawić zarówno we dwie, trzy, jak i cztery osoby. Gra bazuje na mechanizmie deck building, czyli budowaniu talii. Każda talia to dominium gracza, nawet jeśli na początku nie będzie za bardzo rozbudowane, jest szansa, że na koniec rozgrywki będzie wzbudzała gorzką zazdrość innych graczy. Oczywiście wygrywa osoba z największą liczbą punktów w talii.

2. Chromosome

przygotowanie4

Drugie miejsce na podium zajmuje świeżutka gra Chromosome zaprojektowana przez wydawnictwo Factory of Ideas. Pozycja wyróżnia się tematyką, bowiem wirusy i mikroby nie są często spotykane w świecie gier planszowych. Chromosome jest asymetryczną grą planszową, w której wcielamy się w jednego z mikrobów, który wydostał się z laboratorium badawczego nie świadomy czekającego go zagrożenia. Gra daje szansę, modyfikowania łańcuchem genetycznym, z wściekłego ociekającego złością mikroba, możemy stworzyć łagodnego jak baranek wirusa.

Chromosome jest idealną pozycją dla graczy, którzy cenią sobie dużą regrywalność , szybkość, dynamiczność rozgrywki oraz nie lubią spędzać długich godzin nad planszą, Na pewno nowością w grze są specyficznie wyglądające kości, to głównie one zachęcają do zakupu i przetestowania gry. Fani negatywnej interakcji i  bojów na planszy łączcie się! W momencie pisania wpisu, gra jest dostępna w przedsprzedaży, natomiast premiera jest zapowiedziana na listopad. Możecie poczekać do premiery, albo kupić teraz, ale pamiętając przygodę z Ashes Odrodzenie z Popiołów, warto kupić grę wcześniej jeżeli jesteście zainteresowani. W przypadku Ashes, gra w przedsprzedaży była znacznie tańsza od wersji popremierowej (chociaż nikt nie twierdzi że tak będzie i w tym przypadku). Więcej o tej grze możecie przeczytać w naszej zapowiedzi.

3. Scythe

scythe_box_render02-e1440099063319-1024x893

Kolejną pozycją którą wybrałam do swojej listy jest także stosunkowo nowa gra planszowa Scythe. Za grę jest odpowiedzialne wydawnictwo Phalanx Games. Scythe bez wątpienia słynie z niesamowitej szaty graficznej, i chociażby dlatego chciałabym żeby zagościła na naszej półce. Gra zapewnia zabawę dla 1-5 graczy, jest to typowa strategiczna pozycja, w grze wcielamy się w przywódcę narodu Europy Wschodniej, rekrutujemy ludzi, zbieramy potrzebne surowce. Opinie na temat gry są naprawdę różne od skrajnie negatywnych po jak najbardziej pozytywne. My pytaliśmy o zdanie Arka z Kostkarni, który bardzo chwali sobie grę i nie żałuje zakupu.

4. Star Wars: Rebelia

star-wars-rebelia

Ostatnią grą na mojej liście jest pozycja z Universum Gwiezdnych Wojen. Do zakupy gry zaczęłam się przymierzać po wizycie w Klubie gier bitewnych Overwatch. Właśnie tam miałam swój pierwszy raz z typowymi grami bitewnymi (X-Wing), gdzie na planszy toczą się epickie bitwy, a ja pokochałam Gwiezdne Wojny w wersji planszowej. Nie jest to jednak gra bitewna, tylko planszowa o bardzo wysokim stopniu zaawansowania przeznaczona dla dwóch osób. Grając w Rebelię będzie okazja na odwzorowanie bitwy pomiędzy bohaterską Rebelią i złowrogim Imperium. Ale oprócz rozpatrywania licznych bitew, będzie również można wykonywać różne misje o wielkiej wadze grając kultowymi bohaterami. Gra jest gratką dla miłośników serii Gwiezdnych Wojen. Mimo usilnych starań Adriana, Wojna o Pierścień niezbyt mi się podoba zwłaszcza przez bardzo długi czas rozkładania, ale wydaje mi się że Rebelia będzie właśnie tą grą która przypadnie mi do gustu.

big-bad-dice-star-wars-rebelia

Za czym ogląda się Adrian w tym miesiącu

5. Gwiezdne Wojny X-Wing: Zestaw Podstawowy

x-wing-starter-set

Nie do końca gra planszowa, bardziej gra bitewna (chociaż dla niektórych nie ma żadnej różnicy). Zauroczyłem się tą grą po wizycie w lokalnym Klubie Gier Bitewnych Overwatch, gdzie grupa zajebistych ludzi pokazała nam na czym polega ta gra. Absolutnie natychmiast trafiła na moją listę Must Have. Gra ma w sobie wszystko czego byście chcieli od pozycji opartej o Gwiezdne Wojny: świetny klimat, pościgi i bitwy statków kosmicznych, wykorzystywanie znanych pojazdów i cech do zdobycia zwycięstwa, oraz niesamowite, szczegółowe i pomalowane figurki. Czuję że może być to jedna z moich ulubionych gier w przyszłości, więc możliwe że będziemy bardzo dużo o niej pisać.

6. Wojna o Pierścień, Panowie Śródziemia oraz Wojownicy Środziemia

 

Od dłuższego czasu próbuję zindoktrynować Olę do jednej z moich najbardziej ulubionych gier strategicznych, czyli Wojny o Pierścień. Powoli mi się zaczyna udawać, widzę coraz więcej chęci z jej strony do rozłożenia tej pozycji i zauważam że zaczyna z rozgrywki czerpać coraz większą satysfakcję. Mój niecny plan teraz opiera się na rozszerzeniu podstawki o dwa kolejne dodatki. Pierwszy z nich, Panowie Śródziemia, skupia się na dodaniu nowych bohaterów do gry (między innymi Balrog, Galadriela) a także zmodyfikowaniu tych obecnych (na przykład alternatywna figurka dla Gandalfa Białego), zarówno po stronie dobra jak i zła. Dodatkowo bardzo rozbudowuje działania Pierścieni Władzy.

 

big-bad-dice-wojna-o-pierscien-panowie-srodziemia

Drugi dodatek, Wojownicy Śródziemia, jeszcze nie doczekał swojej premiery w Polsce, jednak możliwe że jego premiera odbędzie się właśnie w listopadzie, ponieważ gra ma być ukazana w naszym kraju do końca 2016 roku. Ten dodatek skupia się na rozbudowie armii obu stron konfliktu. Możemy dodać do swoich sił na przykład Orły albo Pająki. Dodatek prezentuje się znacznie bardziej atrakcyjnie niż Panowie Śródziemia, jednak myślę że każdy fan Wojny o Pierścień zaopatrzy się w oba rozszerzenia. A jeżeli nie graliście w Wojnę o Pierścień, ale szukacie zaawansowanej, mocnej pozycji dla dwóch graczy, to nie możecie przejść obojętnie obok tej właśnie gry.

big-bad-dice-wojna-o-pierscien-wojownicy-srodziemia

7. 7 Cudów Świata Pojedynek: Panteon

big-bad-dice-panteon-glowna-grafika

 

Rozszerzenie jednej z najlepszych gier dla dwóch graczy które obecnie są na rynku. Jeżeli gracie we dwoje, a jeszcze nie próbowaliście tej pozycji – teraz jest najlepsza okazja. O grze mogliście poczytać w naszej recenzji. Gra jest bardzo wysoko oceniana w naszym personalnym rankingu, ponieważ długość rozrywki jest krótka (gramy najczęściej do 30 minut), przez co jest to idealna gra na zapracowane dni, kiedy wracamy późno i chcemy jeszcze w coś zagrać. Mimo faktu że rozgrywka jest krótka, to jednak sama gra jest rozbudowana na tyle, że każda następna rozgrywka nie nudzi i jest inna od poprzedniej. W moim odczuciu jest idealnym połączeniem gry w której losowość jest istotnym elementem oraz pozycji w której należy dokładnie planować swoje ruchy.

 

big-bad-dice-panteon-zawartosc

 

Dodatek wprowadza specjalne mechanizmy pozwalające na wykorzystanie łaski starożytnych bóstw do pomocy w naszym dziele stworzenia cywilizacji której nie zapomni świat. Gra poniekąd zastępuje mechanizm gildii z podstawowej części gry, rozszerzając ją o nowe, świetne strategie które otwierają niepowtarzalne drogi do zwycięstwa.

Podobne Wpisy