Naprawdę nie rozumiem krytyków. Większość najlepszych w tym zawodzie jednogłośnie zakomunikowała że Legion Samobójców jest słabym filmem. A wczoraj po seansie wyszedłem z kina zachwycony. Dużo bardziej zachwycony niż po Avengers i najnowszym Kapitanie Ameryce. I mam zamiar was przekonać żebyście dali szansę temu filmowi bo wiecie co? To jest bardzo dobre kino akcji. Umyślnie w tym artykule pomijam wszystkie aspekty związane z fabułą żeby wam nie psuć zabawy (chyba że będę wredny i dam jakiś spoiler na koniec hehe), więc możecie śmiało czytać.

Oprócz tego w kinie trafiliśmy na Typowych Januszów czyli piwko (jedno, drugie, trzecie) i głośna dyskusja. Cykniemy sobie fotkę i nagramy fajne sceny. Dawno nie spotkałem się z Januszami w kinie, myślałem że ten typ kinomana przepadł w etapie ewolucji fanów kina. Widać że zostały jednak jakieś egzemplarze. Może pajace będą czytać ten artykuł to mam dla was radę. Oglądajcie film w domu.

Bo od połowy jest nudniej i gorzej

To był główny zarzut wszystkich krytyków i wszelkiej maści specjalistów. Dupa nie nudno i gorzej. Ja krytykiem nie jestem, wykształcenia filmowego nie mam, prosty ze mnie chłopak i film przez cały czas trzymał w napięciu i według mnie miał naprawdę wysoki poziom. Przez cały seans próbowałem znaleźć punkt w którym film zaczyna tracić i zaczyna się ta nudna część. Nie znalazłem. Dwie godziny seansu w moim odczuciu minęły szybciej niż początkowe reklamy. A wiecie co cechuje u mnie dobry film i dobry seans w kinie? Że po kilku godzinach oglądania mam uczucie „Że co? Tak szybko?”

Każdy z Legionu zasługuje na swój oddzielny film. Posiada bogatą historię, swoje powody, tak różne i tak prawdziwe, ludzkie że naprawdę rozumiemy dlaczego ta postać jest wredna. Bohaterowie (może z wyjątkiem Bumeranga) zyskali moją sympatię i nawet można było odczuć w ich stronę współczucie. Przecież Batman też przeżył tragedię. Co sprawiło że on nie został tym złym.

Tylko dwoje aktorów zasługuje na pochwałę

Kolejny zarzut mistrzów kina i wielkich krytyków. Nie wiem dlaczego. No cholera jasna nie wiem. To prawda że Deadshot i Harley Quinn byli zagrani świetnie, ale reszta wcale nie była zagrana gorzej. Może krytycy oczekiwali że KIller Croc będzie recytował wiersze i dyskutował na temat problemów egzystencjalnych człowieka krokodyla. Albo Diablo nie będzie posiadać tylu gangsterskich tatuaży (te dziary są mega). No cóż, według mnie każdy aktor dobrze odegrał swoją rolę. No może oprócz Viola Davis czyli Amandy Waller – głównej opiekunki Legionu Samobójców, jej nadęcie przez cały film było trochę za duże.

Film jest bardzo mroczny, może nie tak mroczny jak filmy Christophera Nolana z Batmanem w roli głównej, ale znacznie mroczniejszy niż pastelowany zestaw bohaterów Marvela. Usprawiedliwia działania anty-bohaterów ale sami antybohaterowie siebie nie usprawiedliwiają. Są świadomi bycia tymi złymi i nie mają zamiaru zmienić frontu. Wszystkim należy się tutaj gwiazdka bo każdy z aktorów zagrał świetnie, ale dwóch zasługuje na szczególne wyróżnienie.
Wiecie komu? Gwiazdy seansu czyli Deadshot w wykonaniu Will Smith oraz Harley Quinn którą grała Pani Margot Robbie. Robię głęboki ukłon w stronę pary bohaterów bo zapewnili mi 2 godziny świetnej rozrywki w niewielkiej cenie biletu do kina – dobra inwestycja. Deadshot nie tłumaczył się z bycia mordercą i bardzo łatwo można go było mieć w Legionie Samobójców po poznaniu jego słabości. Harley Quinn świetnie grała dziewczynę Jokera, miała genialne teksty i miałem wrażenie że niesamowicie podobała jej się rola szalonej kobiety największego przeciwnika batmana.

Powyższą scenę mógłbym oglądać bez końca. Jedna z postaci zyskała moją wielką sympatię, postać o której mało się mówi w recenzjach i prawie nie było na trailerach – Enchantress czyli Czarownica. Starożytna istota, bóg któremu oddawano część zniewolona przez ludzi. Przemiana z Pani Archeolog w Wiedźmę była wykonana niesamowicie, jak przywoływano Wiedźmę, można było odczuć ciarki na plecach. No jestem zachwycony. To nie jest patetyczny plastik jak u Marvela tylko wyraźne, świetnie nieidealne postacie, i mroczny klimat.

suicide squad joker big bad dice

Oprócz bandy z Suicide Squad, na szczególną uwagę zasługuje nowy Joker czyli Jared Leto. Ten w porównaniu do postaci przedstawionej w filmie Chirstophera Nolana (świetna gra aktorska, w moim odczuciu jedna z najlepszych w nowoczesnej kinematografii) godnie trzyma wysoki poziom, jest w moim wrażeniu, bardziej hmm poukładany niż jego poprzednik. Ma się wrażenie że w działaniach tej postaci jest jakiś plan, a szaleństwo i chaos jest tylko pozorne. Było to intrygujące i przerażające. Moja dziewczyna stwierdziła że Joker jest ohydny. W moim odczuciu był niesamowity. Joker był najmniej lubianą przeze mnie negatywną postacią w DC Uniwersum. Teraz nie mogę się doczekać kolejnej części Legionu Samobójców albo Batmana gdzie będzie grał głównego złego. Jeżeli utrzymany zostanie ten sam poziom – film będzie mega.

Scenografia, muzyka i efekty specjalne

Wysoki sądzie nie ma zarzutów. Muzyka w niektórych momentach to dobrze znane kawałki AC/DC, Eminema i paru innych zespołów. W innych momentach jest to zwykły Sound który ma nakręcać akcję. Efekty, zwłaszcza przemiana Enchantress, były także świetne. Może nie tak jak w Transformers ale tutaj nie ma robotów ukrytych w Chevrolet Camaro. Do scenografii też nie mam nic do zarzucenia. Z mojego amatorskiego punktu widzenia, Legion Samobójców wygląda spoko. Stroje bohaterów, zwłaszcza wygląd Jokera, Harley Quinn oraz Deadshot są wyśmienite i oddają klimat postaci. Rozmazujący się stopniowo makijaż w trakcie filmu Harley też jest fajnym szczegółem o który zadbały odpowiednie osoby zajmujące się przygotowaniem widowiska.

Szybkie Podsumowanie

No i co ja mam powiedzieć. Film mi się bardzo podobał, jest dużo lepszy, bardziej wyrazisty od wszystkich Avengers, Kapitanów Ameryk i innych potworków Marvela. Postacie tutaj są, w moim odczuciu, lepiej przedstawione i znacznie łatwiej zyskują sympatię widza. I wiecie co, chyba ze mną wszystko jest okej bo zaglądając na filmweb gdzie jest naprawdę świetna społeczność filmowa możemy zobaczyć taką ocenę.

suicide squad ocena big bad dice

Jak na Filmweb ocena 7 jest chyba wysoka. Pewnie jeszcze się zmieni, ale już nieznacznie, może o jeden lub dwa punkty w którąś stronę. Zwłaszcza bywalcy tego portalu stwierdzą że to jest bardzo wysoka ocena. Wiesz co ci powiem? Olej oceny krytyków. Nie zwracaj uwagi na opinie na forach i portalach branżowych. Olej nawet moją opinię i idź do kina oraz sam sprawdź czy było warto (ale wróć i napisz mi w komentarzach co sądzisz o filmie). Film zasługuje na kontynuację i mam nadzieję jej doczekać.

Wiecie że jest to film dla każdego? Moja dziewczyna miesiąc temu nie wiedziała kim jest Clark Kent a świetnie się bawiła na seansie Legionu Samobójców. Nie znam się na filmach jestem zwyczajnym gościem który był w kinie i opisuje swoje wrażenia. Tak samo zwyczajnym jak ty …. i ty ….. oraz ty. I wiecie na co czekam teraz? Na Wonder Woman i coś czuje że przy tym filmie będzie kolejna porcja świetnej zabawy.

No i koniec filmu to wspaniałe miłosne połączenie. Będzie słodko i różowo.

Musisz obejrzeć jeżeli:

  • No kurde musisz iść na to do kina,

Nie idź jeżeli:

  • Recenzje tego filmu są złe oraz krytycy mówią że ten film jest brzydki,
  • Lubisz Avengers? Ja lubię Avengers, ale Legion Samobójców bardziej mi się podobał.

Wielkie Złe Kostki lubią Legion samobójców i dają filmowi 10/10!!!!

http://bigbaddice.pl/wp-content/uploads/2016/08/legion-samobójców-big-bad-dice-2-e1470662567815-1024x427.jpghttp://bigbaddice.pl/wp-content/uploads/2016/08/legion-samobójców-big-bad-dice-2-e1470662567815-150x150.jpgAdrian AbramowiczFilmyRecenzjeRecenzje - FilmoweNaprawdę nie rozumiem krytyków. Większość najlepszych w tym zawodzie jednogłośnie zakomunikowała że Legion Samobójców jest słabym filmem. A wczoraj po seansie wyszedłem z kina zachwycony. Dużo bardziej zachwycony niż po Avengers i najnowszym Kapitanie Ameryce. I mam zamiar was przekonać żebyście dali szansę temu filmowi bo wiecie co? To jest bardzo dobre kino akcji. Umyślnie w tym...Wielka zła kostka czyli planszówki, gry PC oraz filmy i seriale