Hej, hej! Dzisiaj mam dla Was wpis zawierający i wrażenia i relacje z zaprzyjaźniania się  z Piaskowymi Malowankami. To wynalazek dla najmłodszych od wydawnictwa Alexander. Mimo, że same opakowanie jak i zawartość wygląda bajecznie to zapewniam, że tym trochę starszym dzieciom również się spodoba.

Co to właściwie są  te Malowanki?

Piaskowe Malowanki to niewielki zestaw z wielką zawartością, która uszczęśliwi każdego, i dużego i małego.  W bajecznie kolorowej kopercie znajdują się torebki z piaskiem w różnych kolorach (piasek stricte do malowania), coś w rodzaju wykałaczki do podważania elementów obrazka, podkładka, instrukcja oraz co najważniejsze dwa szablony do zasypywania piaskiem, Małpa i gruby Hipopotam. Wypełnienie wzorów piaskiem wymaga nie lada precyzji oraz trochę czasu. Jestem pewna, że dzieciaki oraz dorośli o spokojnym usposobienie znajdą w tym radość. Oczywiście szablony można pokrywać dowolnymi kolorami, ale lepiej skorzystać ze wzoru, bo różowy tułów małpy może nie wyglądać najlepiej 🙂 Tym mniejszym pociechom w malowaniu mogą towarzyszyć rodzice ze względu na to, że maluch zaciekawiony kolorowym piaskiem mógłby wziąć go za coś do jedzenia i wsadzić sobie do buźki.

Jak to się robi?

Do rozpoczęcia procesu twórczego musimy przygotować sobie cały zestaw narzędzi. Najpierw najlepiej jest wybrać sobie miejsce pracy np. stół, biurko czy też nawet powierzchnia łóżka i zasłać jakąś folią, starą ceratą bądź wyłożyć szczelnie kartkami z gazety. Piasek nie jest brudzący, nawet jeśli wyleci gdzieś poza obrazek nie musicie się martwić, ponieważ po starciu ściereczką nie będzie po nim żadnego śladu. Na przygotowane wcześniej miejsce połóżcie woreczki z piaskiem a obok nich wykałaczkę. Można też zabrać z kuchni jakiś talerz, najlepiej z głębszym dnem żeby zsypywać do niego resztki piasku z obrazku. Następnie wyciągamy instrukcję, biały podkład oraz decydujemy się na obrazek, tylko od Was i Waszej fantazji zależy czy wybierzecie Małpiszona czy Hipcia. Ja osobiście wzięłam na warsztat Hipcia, ponieważ jakoś bardziej do mnie przemawiał. Teraz jak już macie przed sobą obrazek wypada otworzyć instrukcję na stronie z przykładami użycia kolorów i wypełnienia nimi tła. I możemy zaczynać! Bierzemy w dłoń wykałaczkę, decydujemy jaki element najpierw wypełnić piaskiem, następnie lekko podważamy patyczkiem tak by dany element odkleił się. Przed Wami powstało klejące pole, na które sypiemy piaskiem i rozprowadzamy po powierzchni. Piasku nałoży się tyle ile powinno, ani mniej ani więcej. Resztkę należy zsypać na talerz, czy co tam macie innego. Podobnie postępujemy z kolejnymi elementami na obrazku. Ja ze swojej strony radziłabym najpierw wypełniać pola, które muszą być wypełnione ciemnym kolorem piasku, np. czarnym bądź granatowym. Dlaczego tak? A no dlatego, że jeśli najpierw wypełnicie coś żółtym a następnie rozcieracie obok czarny to na żółtym piasku będzie widać czarne drobinki. Trzeba również bardzo uważać, na to żeby przypadkiem nie odkleić innego delikatnego elementu obok naszego docelowego, ponieważ jeśli niechcący ten drugi się niezauważenie  odklei i wypełni nie tym co trzeba, obrazek będzie nieestetyczny. Całkowite „pomalowanie” piaskiem szablonu z hipopotamem zajęło mi godzinę czasu, więc jeśli nuda doskwiera to godzinę macie z głowy 🙂

Moje wrażenia

Jak już zapewne doczytaliście ja zabrałam się za malowanie Hipcia. Siedziałam nad tym koło godziny czasu, wcześniej zajęłam się obowiązkami domowymi żeby wieczorny czas przeznaczyć właśnie na Piaskowe Malowanki. Otworzyłam opakowanie, wyjęłam wszystkie przybory i zaczęłam tworzyć 🙂 pierwsza myśl była taka, że wszystko będzie brudne, ale ku mojemu zaskoczeniu nie było. Ja rozłożyłam swój warsztat pracy na łóżku i zdążyłam upaćkać je piaskiem. Na szczęście wystarczyło delikatnie strzepnąć i już;) Hipopotam wymaga wiele precyzji, bardzo łatwo odklejały się inne elementy, lekko niechciane więc trzeba było je powstrzymywać. Rzeczą która mnie zdziwiła w szablonie z hipciem są sugerowane kolory, otóż według instrukcji hipopotam powinien być brązowy, ale mniejsza oto. Według mnie Piaskowe Malowanki to świetna sprawa na nudę, ponadto nawet kompletne beztalencia z dziedziny sztuki poradzą sobie z tym wyzwaniem i będę dumne z dzieła. Piasek zbytnio nic nie brudzi, łatwo się strzepuje a i palce po tym wystarczy zmyć wodą i już. Polecam ten wynalazek wszystkim i dzieciakom i dorosłym bo gwarantuje świetną zabawę.

 

Podobne Wpisy