Antyszczepionkowcy od paru dni szturmują portal polakpotrafi.pl i już w ciągu pierwszych kilku godzin gra została w pełni ufundowana i teraz na spokojnie są odblokowywane kolejne progi kampanii.

Antyszczepionkowcy to dosyć odważna karciana gra imprezowa w bardzo otwarty sposób naśmiewająca się z ruchu antyszczepionkowego. Jest to gra, która oprócz formy zabawy, ma także pełnić funkcje dydaktyczną. Ten wpis potraktujcie jako naszą zapowiedź gry Antyszczepionkowcy, potem natomiast podzielę się moimi wrażeniami z rozgrywki w prototyp. Nie jest to jednak recenzja, jak zapewne wiecie, nie recenzujemy prototypów, gdyż w naszych recenzjach oceniamy też takie elementy jak wygląd oraz stosunek ceny do całości. I oczywiście, prototyp może finalnie jeszcze ulec zmianom, otrzymać dodatki związane z celami szczątkowymi kampanii crowfundingowych itp. Słowem – my tego nie robimy. Ale mogę podzielić się moimi wrażeniami z zabawy z prototypem.

Gra karciana Antyszczepionkowcy na pierwszy rzut oka mi się kojarzy z luźnymi śmiekowymi imprezówkami, jak np. Eksplodujące Kotki. Nawet grafiki na kartach są utrzymane w podobnym, prostym stylu. Antyszczepionkowcy to, jak już wspomniałem, gra otwarcie naśmiewająca się z ruchu antyszczepionkowego oraz wszelkiego rodzaju metod leczenia za pomocą medycyny alternatywnej typu witamina C na raka czy smarowanie ciała miodem.

W grze wcielamy się w jednego z członków Naczelnej Izby Antyszczepionkowej i naszym celem będzie zdobycie szacownego stanowiska Pierwszego Prezesa. Aby to zrobić będziemy zdobywać wpływ oraz pieniądze. Będziemy do tego celu przeprowadzać inwestycje oraz inwestować w produkty (homeopatyczna szczepionka hehehe). Na naszą niekorzyść będzie działać wybuch epidemii raz na jakiś czas, takich jak świnka czy inny krztusiec, oczywiście te będą występować, no bo HELOU ludzie się nie szczepią, to chyba chorują prawda? Więc jednocześnie gasimy kryzysy, jak i rozwijamy nasz przemysł antyszczepionkowy. Gra posiada dwa warianty – podstawowy oraz rozszerzony, a każdy zakupiony na polakpotrafi.pl egzemplarz spowoduje, że twórcy gry zainwestują w jedną szczepionkę dla celów charytatywnych. Jeżeli jesteście zainteresowani, to o grze możecie poczytać (oraz ją wesprzeć) na tutaj – Antyszczepionkowcy na portalu PolakPotrafi.pl.

Moje wrażenia z gry w prototyp

Przede wszystkim – widzę tą grę jako fajny gateway dla nowych graczy. Zasady zabawy są proste, brakuje trochę ściąg z podsumowaniem rund oraz najważniejszymi zasadami, ale możliwe że do premiery się pojawią. Gra spełnia zarówno rolę dydaktyczną, jak i trollującą jeżeli gracie np. z wyznawcami Ukrytych Terapii, to może dojść do walki na noże między obrońcami pseudo medycyny oraz pozostałymi graczami. Może to być bardzo ciekawe doświadczenie dla fanów negatywnej interakcji.

Teraz poważnie – gra ma naprawdę łatwe zasady i do tej pory, jeżeli wpadali do mnie goście się pobawić, to na luźną imprezówkę najczęściej wybierałem np. Eksplodujące Kotki (uwielbiam) oraz Voodoo (już nie wybieram, bo takie kombo ostatnio miałem że uraz pozostanie mi do końca życia). Antyszczepionkowcy zasilą tą pulę, nie tylko z uwagi na fakt prostych zasad, ale i wartość dydaktyczną oraz trollową o której wspominałem. Szkoda tylko że zabawa jest dla czterech graczy, ale może coś się finalnie zmieni. Wadą gry może też być (ale wcale nie musi) sposób wydłużania się zabawy. Dużo tutaj brudnych (powiedziałbym chorych) zagrywek, a mechanika push your luck powoduje, że łatwo można stracić zwycięstwo tuż przed ich wrotami. Gra jest także raczej losowa i ciężko jest coś zaplanować. Oprócz tego zabawa toczy się dwutorowo – wyznacznikiem końca gry są znaczniki antyszczepienia, natomiast punktami zwycięstwa są punkty wpływu. Można więc w grę bawić się na kilka sposobów i przyjąć strategię np. grania na przetrwanie, jak najdłużej i skupiania się na punktach wpływu lub też szybko kończyć grę, kiedy zdobędziemy przewagę nad pozostałymi graczami.

Previous The Division 2 - Porady na Dobry Start
Next Raport z malowania - zagubiona łowczyni Kingdom Death: Monster