';

Cross Ange – Recenzja Anime – Mechy, Smoki, Hentai?

Na początek jedna ważna rzecz. Wszyscy jesteśmy dorośli prawda? Bo jeżeli nie, to natychmiast wyłączcie recenzje i wróćcie do odrabiania lekcji. Cross Ange to zdecydowanie anime dla dorosłych i w żadnym wypadku nie chodzi o dojrzałą tematykę. No dobra, trochę chodzi, bo pod płaszczykiem obrazu zewnętrznego (cycki, krew, sex, flaki), o którym napiszę za chwilę, kryje się także obraz wielu problemów społecznych. I właśnie w ten sposób najlepiej będzie oceniać Cross Ange.

Cross Ange – Bajka dla dorosłych

Bardzo długo zastanawiałem się gdzie postawić granicę przy pisaniu recenzji do Anime. Chciałem żeby tego typów tekstów było troszkę więcej na Big Bad Dice. Problem jest tego typu, że bardzo często anime jest bardzo dojrzałe. Zbyt dojrzałe zdaje mi się na polskiego obywatela i ten obraz kierowany jest bardziej do wąskiej grupy odbiorców. Może się mylę, ale wydaje mi się że ta popkultura tworzona w kraju kwitnącej wiśni coraz bardziej zadomawia się także w Polsce, ale jeszcze wiele lat minie zanim nie będzie to dziwne że dorośli oglądają japońskie bajki.

Cross Ange jest bardzo przesadzone w tym temacie. Anime jest bardzo mocno nacechowane erotyzmem i nagością. Nie ma tutaj seksu, nawet cycków nie widać podczas bardzo nacechowanych erotyzmem scen. Jednak tych scen jest bardzo dużo, dużo za dużo i oglądając Cross Ange, miałem wrażenie że twórcy tym właśnie próbują przyciągnąć odbiorcę. Chwyt bardzo tani i (wiem że mi nie wierzycie) mnie nie kupił.

Kupiły mnie mechy i problemy społeczne tego świata.

Fabuła Cross Ange w pigułce

Fabuła Cross Ange dzieje się w fantastycznym świecie, w którym każdy człowiek potrafi używać magii za pomocą tajemniczej substancji zwanej maną. Osoby, które nie potrafią tego robić nazywane są Normami i są piętnowane przez społeczeństwo. Traktuje się je jak potwory, nie jak ludzi i nawet rodzice Norm szybko zapominają o tym że ich dzieci były kiedyś z nimi. Jedną z Norm okazuje się księżniczka Ange i zostaje przez to wygnana do specjalnej jednostki wojskowej Norm, która zawodowo się zajmuje zabijaniem smoków. Robią to za pomocą specjalnych mechów zwanych tutaj Para Mails.

Mechy, smoki, cycki. Wokół tego kręci się całe anime. Ale nie tylko. Ange musi przywyknąć do nowego środowiska (Normami mogą być tylko kobiety), gdzie jest zwykłym wyrzutkiem wśród wyrzutków. Fabuła pcha ja w różne kierunki, udaje jej się wrócić do domu, gdzie czeka ją zwykłe rozczarowanie. W ten sposób anime chce nam pokazać, w jak łatwy sposób można manipulować opinią publiczną i jak szybko zmienia ona zdanie. Księżniczka Ange była uwielbiana przez poddanych, ale wystarczyło parę miesięcy, by nie tylko byli poddani ją znienawidzili, ale i także oskarżali ją o oszustwo. Jakby to jej wina, że urodziła się Normą.

Cross Ange – anime o Polakach?

Mimo elementów komediowych, to anime jest bardzo trudnym materiałem jeżeli chodzi o tematykę. Dotyka bardzo wielu poważnych zagadnień związanych z ludźmi i społeczeństwem. Dowiadujemy się wiele o zdradzie, kłamstwach, manipulacjach społeczeństwem i tym jak łatwo rządy wykorzystują media do spełniania swoich celów. Widać ten problem bardzo wyraźnie w Polsce przecież – dwa fronty polityczne, skupione wokół telewizji, tak nakręcają wzajemną falę nienawiści, że ludzie nawzajem się wyzywają lub dokonują samospaleń. Jedna grupa zaczyna wierzyć, że w Polsce są łamane wolności obywatelskie i konstytucyjne (gdyby tak było, to bym już siedział za ten tekst), druga grupa gloryfikuje partię rządzącą absolutnie wyciszając jej błędy, które także popełnia.

Jedna i druga grupa manipuluje mediami i bardzo łatwo przez to społeczeństwem. To samo jest pokazane w Cross Ange i jeżeli będziecie oglądać i zastanawiać się, jacy durni ci ludzie że tak łatwo oskarżają Normy o najgorsze rzeczy, to na chwilę przestańcie. Pomyślcie wtedy, w zależności od strony którą wyznajecie, kiedy nazwaliście kogoś lewakiem, a kogo idiotą wierzącym telewizji publicznej. Jeżeli to zrobiliście, to anime pokazuje twój obraz i problem którego jesteś częścią. Mniej dystans, filtruj wszystko przez różne źródła informacyjne i po prostu nie ufaj mediom masowym takim jak radio oraz telewizja, zarówno publicznym, jak i prywatnym. One mają swoje cele do spełnienia i żadnym z nich na obecną chwilę nie jest rzetelność oraz prawda.

Podsumowanie

Cross Ange to bardzo dobre anime, w którym niepotrzebnie wplątano tyle nagości. Obraz na szczęście nie został przysłonięty zacnymi atrybutami Ange oraz jej koleżanek. Akcja jest bardzo fajna (chociaż walk mogło być więcej), a mechy bardzo urodziwe i klimatyczne. Tematy społeczne przeplatają się bez końca i mam dziwne wrażenie, że twórcy pociągnęli za takie popularne tematy i sznurki jak smoki, mechy i hentai, właśnie po to żeby pokazać problemy z rasizmem, które dotyczą przecież wielu społeczeństw, nie tylko Polaków i Japończyków.

Podobne Wpisy

Adrian Abramowicz

Gry planszowe to jedna z wielu moich pasji, obok kina, książek, siłowni, oraz gotowania. Zawodowo zajmuję się branżą e-commerce, e-marketing oraz sprzedażą internetową. Doradzam także przedsiębiorstwom w jaki sposób zwiększyć konwersję oraz sprzedaż za pomocą internetowych kanałów dystrybucji.