Desperados III nie należy do najprostszych gier, ale też na tym polega jej urok. W jaki sposób grać w tą świetną kontynuację legendarnej już serii, by nie denerwować się i nie zmęczyć za bardzo szybkiego zapisu gry? Tutaj znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania!

Desperados III w rdzeniu swojej zabawy nie różni się zbytnio od Shadow Tactics, które zresztą jest także grą tego samego studia. To dobra decyzja od strony twórców, bo pod względem rozgrywki nie można nic złego zarzucić dla Shadow Tactics. System skradania i walki w Desperados III daje mnóstwo możliwości, satysfakcji oraz powoduje ból głowy przy niektórych problemach. Jeżeli jednak macie pierwszy raz styczność z tym tytułem i wcześniej nie graliście w Shadow Tactics, to ten tekst jest specjalnie dla was. Poniżej dziesięć najważniejszych rad, które mogę dać początkującym graczom.

1. Zacznij zabawę z Desperados III na normalnym poziomie trudności

Lub na trudnym, jeżeli czujesz się mocny, ale jest to totalnie niezalecane. Gra posiada cztery poziomy trudności: łatwy, normalny, trudny i desperados. Gra już na normalnym poziomie potrafi porządnie dokopać i sprawić, że proste zadania będą bardzo się wydłużać, bo ciężko będzie znaleźć rozwiązanie problemu. Desperados III został tak zaprojektowany, by łatwo można było powtarzać misje, a dodatkowe wyzwania za które zdobywa się gwiazdki są niewidoczne przy pierwszym przejściu zadania. Jednym słowem, nie denerwuj się i pierwsze przejście zrób na luzie, poznając fabułę i postacie. Potem będziesz mógł sobie stawiać wyzwania ogrywając grę w wybranych ramach czasowych, zdobywając wyzwania czy po prostu kończąc ją na trudnym. Nie ma sensu robić tych wyzwań za pierwszym razem i nie ma absolutnie żadnego powodu byście grali na trudnym czy też apokalipsie za pierwszym przejściem gry. Łatwy też sobie odpuśćcie, gra staje się niesamowicie nudna.

2. Wciśnij H

Świat gry Desperados III Jest ładny. Może nie ma tutaj najnowszych technologii graficznych i silnik gry z Shadow Tactics nie pozwala na wiele, ale gra posiada swój graficzny urok. Jednym z elementów tej grafiki jest fakt, że wszystkie elementy które możemy wykorzystać, jak kamień na klifie czy szyld który możemy zrzucić na głowę przeciwnikom, idealnie wtapiają się w tło i póki nie nakierujesz na nie kursor to nie będziesz wiedział, że gdzieś tutaj jest ułatwienie. Dlatego na początku misji wciśnij przycisk H lub też wybierz odpowiednią opcję z ikony po prawej stronie ekranu. W ten sposób podświetlisz wszystkich przeciwników oraz obiekty z którymi możesz wejść w interakcję.

Podświetlanie nie wygląda estetycznie, ale po pewnym czasie ciężko jest nam bawić się bez niego.

3. Nie oszczędzaj na umiejętnościach

Większość umiejętności w grze, jak rzut monetą, gwizd czy też flirt mają nieograniczoną liczbę użyć na misję z krótkim odświeżeniem po użyciu. Dlatego nie możesz gwizdać co chwilę. Inne umiejętności mogą być wykorzystane, póki masz przy sobie dany przedmiot, przykładowo nóż oraz torba lekarska. Po użyciu, trzeba podnieść ten przedmiot, więc rzucaniem nożem do postaci na klifie jest bardzo widowiskowym oraz głupim pomysłem na pozbycie się dobrego i przydatnego przedmiotu. Umiejętności postaci często wchodzą ze sobą w synergię: rzut monetą odwróci uwagę wroga od miejsca w które patrzy, co pozwoli rzucić mu nożem w plecy, a dzięki gwizdaniu ściągniesz każdego wroga prosto w pułapkę na niedźwiedzie. Słowem – nie oszczędzaj.

4. Pamiętaj, jak postępujemy z kryminalistami na dzikim zachodzie

Mimo, że wiele skradanek nauczyło nas kończenie misji w taki sposób, by zostawić jak najmniej trupów po drodze, to Desperados III zwalnia ciebie z obowiązku poszanowania życia kryminalistów. Oczywiście dalej mordowanie obywateli to zły pomysł i źle działa zarówno na to, jak patrzą na ciebie inni obywatele, jak i twoje samopoczucie, bo zabijanie bezbronnych dumy nikomu nie przynosi. Tutaj gra jednak w większości przypadków nie karze w żaden sposób za zabijanie przestępców, a nawet to często promuje (w jednej misji dwójka bohaterów liczy między sobą kto ile zabił, nie szczędząc sobie kąśliwych uwag, co zdecydowanie poprawia humor). Nie bój się więc zabijać przeciwników. Ja prawie wcale nie używam ogłuszania. No chyba, że robisz gwiazdki, wtedy inaczej się nie da.

5. Używaj Showdown Mode w trudnych sytuacjach!

Showdown Mode (tryb porachunków) to czysta poezja dająca dziesiątki możliwości taktycznych. Dzięki niej Copper może strzelić jednocześnie z dwóch broni natychmiast zabijając dwójkę przeciwników i jednocześnie odciągając uwagę trzeciego za pomocą flirtu Pani O’Hara. Pełna synchronizacja i planowanie, a niektórych sytuacji nie da się rozwiązać bez showdown mode lub wykonanie ich bez tego trybu jest ekstremalnie trudne i stresujące. Wciskasz shift i planuj do woli.

Tryb porachunków lub też showdown mode to twoje najważniejsze i najfajniejsze narzędzie. Odwrócimy teraz uwagę kolesia, by doktorek mógł zaraz potem rzucić pochodnię z drugiej strony powozu. Ważne jest potem także uruchomienie zdolności w odpowiednim momencie, czyli takim kiedy Macho obok się odwróci. 

6. Ciągle zapisuj grę

Gra w żaden sposób nie karze nas za ciągłe zapisywanie gry. Są oczywiście osiągnięcia, które tego wymagają, ale wracając do punktu pierwszego – zrobisz to przy ponownym przejściu gry i robienie tego za pierwszym razem jest po prostu niepotrzebnym męczeniem się. Gra zapisuje parę ostatnich quicksave, więc o ile nie robisz ich co 10 sekund, to nie powinno być problemu w momencie, kiedy to zapiszesz grę w bardzo złym momencie. Jednocześnie w strategicznych momentach zapisuj grę manualnie, co pozwoli tobie wrócić do tego momentu, kiedy np. podejmiesz złą strategię do działania w danej sytuacji.

7. Naucz się wykorzystywać otoczenie

Nie tylko krzaki są twoim sojusznikiem. Klikając prawym przyciskiem myszy na przeciwnika, zobaczysz jego zasięg wzroku, w tym miejsca które są zakryte przez duże obiekty oraz za którymi ciebie wróg nie zobaczy kiedy przykucasz. Wykorzystując wysokość prawie zawsze będziesz niewidoczny dla wroga będącego poniżej, o ile przykucasz. Możesz spokojnie chować się za winklem, a niektóre misje dzieją się w ciemności, co bardzo ułatwia skradanie. Pamiętaj jednak, że oświetlenie jednego przeciwnika, może ciebie wskazać dla innego. Pilnuj więc patroli. Daje to mnóstwo możliwości do zakładania sprytnych pułapek, zwłaszcza jeżeli wykorzystamy torbę doktora lub też Biankę (naszą ulubioną pułapkę na niedźwiedzie).

Z jednej strony zasłona, z drugiej pochodnia którą trzyma doktorek. Trzeba to jakoś rozkminić.

8. Są różne typy przeciwników

Podobnie jak w Shadow Tactics, w Desperados 3 mamy parę typów przeciwników i bez ich rozróżniania może być bardzo ciężko. Przede wszystkim mamy zwykłych strzelców i zbirów. Łatwo ich oszukać, często opuszczają swoje miejsca patrolowe i umierają od zwykłego ataku. Pierwszy z nich strzela, drugi atakuje nas w zwarciu. Potem mamy Macho, czyli panów w ponczo. Oni też padają od pojedynczego strzału, ale dużo ciężej ich oszukać i zmusić do opuszczenia stanowiska. O ile w pojedynkę nie stanowią zagrożenia, to paru z nich patrolujących teren mogą spowodować ból głowy. Na końcu są Długie Płaszcze, czyli wielcy przeciwnicy, których nie da się zabić jednym strzałem, a pokonać ich może tylko Hector Mendoza, czyli nasz drużynowy niedźwiedź. Są jeszcze psy, które wykrywają O’harę w przebraniu oraz naszych dzielnych kowbojów w krzakach. Mają jednak mały zasięg i chodzą określonymi ścieżkami, łatwo się ich pozbyć.

9. Nie szalej! Alarm może skończyć grę!

Wywoływanie alarmów w Desperados III to najlepszy sposób na kłopoty. Wszyscy zaczynają ciebie szukać, a z pobliskiej szopy czy jaskini może wyjść paru nowych przeciwników, którzy potem, o ile się uspokoi, będą normalnie patrolować teren, co drastycznie podniesie poziom trudności zadania. Jeżeli wywołałeś przypadkiem alarm, to zdecydowanie lepiej jest wczytać grę i spróbować inaczej rozwiązać problem, niż bujać się teraz z dodatkowymi strażnikami.


10. Obracaj kamerą

Przetrzymując przycisk ALT możesz obracać kamerą. To kluczowe, zwłaszcza w misjach, w których zwiedzasz budynki i okolice budynków. Bez obracania kamerą nie zobaczysz co jest z tyłu budynku za którym się skradasz lub też nie zobaczysz balkonu na który możesz wskoczyć (tak jest np. już w drugiej misji!). Nie bój się obracać kamery. Oczywiście używaj też zbliżenia, zwłaszcza kiedy wejdziesz do jakiegoś budynku oraz tam liczy się każdy pixel przy skradaniu się.

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Previous Beyond Blue - Recenzja - Najlepsza gra, która nie jest grą
Next Something Ate My Alien - recenzja - ciekawy platformer czy rozszerzona gra przeglądarkowa?