Pochodzący od wilka pies, oswojony przez człowieka, od wieków jest jego najlepszym przyjacielem. Nie wyobrażamy sobie życia bez tych czworonożnych istot. Nie tylko zagościły w naszych domach i sercach, ale też stały się bohaterami wirtualnego świata do tego stopnia, że zainteresowały twórców przeglądarkowych gier. Gry o psach to ciekawa lekcja dla dzieci, które zadręczają rodziców prośbami o przygarnięcie włochatego domownika. Opiekowanie się żywym zwierzęciem wymaga ogromnej odpowiedzialności. Psiak staje się członkiem rodziny, którym jesteśmy zobligowani zajmować się do końca jego dni. Warto przed podjęciem tak znaczącej życiowo decyzji, przygotować dzieci i pokazać im, choćby online, jak taka opieka wygląda.

Wirtualny piesek

Naszą przygodę zaczynamy, wybierając psa. Możemy zająć się kundelkiem lub osobnikiem rasowym. Niezależnie od rodowodu, wymagania względem zwierzęcia są podobne, przede wszystkim trzeba mu poświęcić sporo uwagi i o niego odpowiednio zadbać. To nie wszystko, poza zaspokajaniem potrzeb: głodu, snu, zabawy, towarzystwa, ruchu i dbania o higienę, stawiane są przed nami wyzwania i zadania. Szkoląc swojego psa, wykonując określone misje, wspinamy się po drabinie prestiżu, ścigając się z innymi graczami.

Tak, jak w życiu realnym stając się opiekunami zwierzęcia, musimy je wychować. Nauka posłuszeństwa wspierana jest przez nagradzanie pupila smaczkami, w które jesteśmy zaopatrzeni. Od pierwszych dni musimy troszczyć się o zaspokajanie podstawowych psich potrzeb, wychodzić z nim na spacery, bawić się, dbać o jego zdrowie i czystość, ale też socjalizować go i uczyć dobrych manier. Od naszej pracy zależy, jak pies będzie się zachowywał i czy będzie miał do nas szacunek. Jedną z dodatkowych opcji, co prawda niewnoszącą nic do rankingu, ale urozmaicającą grę, jest nauka sztuczek.

Gry o psach a nauka wartości

Jeżeli będziemy dobrze spełniać swoje obowiązki, pies będzie nam wdzięczny, chętny do zabaw i gotowy brać udział w konkursach. Markotny, smutny, zaniedbany futrzak, nie będzie skory do aktywności. Ta zależność między dobrym traktowaniem zwierzęcia, a jego szczęściem, pełni funkcję dydaktyczną. Aspekt wychowawczy gry o psach to bez wątpienia silny argument, by pozwolić dzieciom spędzać czas z Doggi the Game.

Doglary to waluta, którą posługujemy się, prowadząc naszą psią hodowlę. Możemy za nie np. wspomóc psie schronisko, grać na loterii i otrzymywać fanty, uczyć psiaka sztuczek. Bez pieniędzy opieka nad pupilem nie byłaby możliwa.

Jednym z wyzwań jest wyprowadzenie czworonoga na spacer. Nie wystarczy zadbać o podstawowe akcesoria, jak smycz, obroża i worki na psie odchody, wyjście z naszym przyjacielem wymaga wielkiej uwagi! Nie można pozwolić, by psiak nam uciekł, się zgubił. Jeśli nie będziesz pamiętać o odpowiedniej ochronie, może złapać kleszcza, co będzie wiązało się z wydatkami finansowymi.

Prowadzenie hodowli

Kolejnym wyzwaniem stawianym przez Doggie the Game jest prowadzenie hodowli. Żeby ją założyć, musimy mieć dorosłe psy obu płci. Pozwalamy, by nasi podopieczni się rozmnożyli, by doczekać się szczeniaków. Małe pieski możemy zostawić u siebie, by, jak dorosną znaleźć im partnerów do dalszego przedłużania stada, lub możemy je oddać do nowych domów. Możesz kupować psy od innych graczy lub sprzedawać im swoje, służy do tego specjalna opcja dodawania ogłoszeń z zamiarem kupna/sprzedaży. Na cenę psa ma wpływ kilka składowych: jego rasa, w jaki sposób został wychowany, jak się zachowuje, czy ma rodowód i czy odniósł jakieś sukcesy, startując w konkursach.

Szukając ciekawej i darmowej gry o psach, warto przetestować tę propozycję. Zabawy strategiczne rozwijają kreatywność. Pozycja jest dobrze dopracowana i nie brakuje w niej ciekawych zagadnień i misji dla dorosłych graczy. Najmłodsi użytkownicy poznają trud i obowiązki w zajmowaniu się żywym zwierzęciem. Doggie the Game będzie dobrym wstępem do nauki odpowiedzialności.

 

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Previous Doom Eternal - Recenzja - Czego się spodziewałem?
Next Palec Boży czyli Flick of Faith - recenzja - psztykanie proroków to niezły sport