Drake Hollow – recenzja – Symulator kolonii z historią w tle


Drake Hollow  to sandboxowy symulator budowania kolonii wyprodukowany i wydany przez studio The Molasses Flood odpowiedzialne za The Flame in The Flood. Gra miała swoją premierę 1 października 2020 roku na platformie Steam i XBOX ONE.

Przygoda

W grze zostajemy wezwani to krainy „The Hollow” aby pomóc przywrócić ją do życia. Jej rdzennymi mieszkańcami są mandragory, którym zbudujemy wioskę i będziemy zapewniać zasoby do życia przy okazji broniąc przed atakami „Ferals” czyli istotami, które przejęły krainę. Są cztery rozdziały, każdy to inna pora roku i wszystkie podzielone są na wyspy, które przyjdzie nam eksplorować zbierając zasoby przy okazji wypełniając zadania od mówiących zwierząt. Na wyspach będziemy również znajdować notatki rozjaśniające trochę wydarzenia. Historia nie gra tutaj dużej roli, ale jednak ma swoje miejsce i jest sensowna.

Walka i najazdy

Do naszej dyspozycji będziemy myli broń białą, dystansową. Rodzajów broni nie ma zbyt dużo, o ile przy broni dystansowej jest ich wystarczająco to broni białej mogłoby być troszkę więcej. Broń ma też „rzadkość”, która tak naprawdę zmienia się po prostu z każdym kolejnym rozdziałem. Nie ma tu żadnych skomplikowanych combosów, a jedynie seria uderzeń i blok, ale to w zupełności wystarcza. Na początku walka może sprawiać trochę problemu, ale kiedy znajdziemy mandragorę z kradzieżą życia to walka jest zbyt prosta i przedmioty leczące są kompletnie zbędne. Pomimo swojej prostoty walka jest satysfakcjonująca i zrealizowana jak najbardziej w porządku. Zmierzymy się z trzema typami przeciwnika, czasem też czwartym czyli naszym antagonistą. Mogłoby być ich więcej, ale są bardzo zróżnicowani co trochę poprawia sytuacje. Co jakiś czas naszą bazę będą najeżdżać przeciwnicy próbując ją zniszczyć co jest bardzo przyjemną mechaniką dla graczy, którzy nie lubią stresu, ponieważ najazdy nie są bardzo niebezpieczne, ale dają mimo tego wyzwanie.

Budowanie bazy i zajmowanie sie mandragorami

Dużą częścią gry jest budowanie wioski dla naszych mandragor. Musimy zapewnić im wodę, jedzenie i rozrywkę, ponieważ mogą umrzeć nawet z nudów. Jeżeli z głową rozwijamy naszych podopiecznych to nie będzie problemu aby spełniać ich potrzeby także osoby, które nie miały styczności z symulatorami kolonii nie będą musiały się zbytnio stresować. Niektóre struktury nie potrzebują niczego do funkcjonowania, a te na wyższych poziomach prądu i wody. Wszystko co potrzebuje dodatkowych zasobów łączymy kablami. Jeżeli produkujemy wystarczająco zasobów to mandragory nie potrzebują naszej pomocy w funkcjonowaniu. Możemy z nimi „rozmawiać” aby odebrać charmsy, uaktywnić pasywny bonus lub dać kryształy aby były większe, starsze i bonus się wzmacniał. Z wiekiem będą potrzebowały więcej zasobów dlatego trzeba je „karmić” z rozwagą aby nie musieć kombinować. Dookoła bazy warto jest zbudować mur obronny aby chronić główne struktury i mandragory i naprawiać go kiedy trzeba. Do zbudowania każdej struktury potrzebujemy odpowiednich materiałów, których z każdą porą roku będziemy mieli coraz więcej. Im więcej mamy mandragor i im wyższe mają one poziomy tym większy nasza baza ma poziom i odblokowują się nam nowe lepsze budynki dające więcej zasobów, ale kosztujące więcej materiałów. Nie zawsze opłaca się budować nowo odblokowane bo najzwyczajniej się to nie opłaca. Cały system jest zrobiony dobrze i przyjaźnie dla osób, które nie miały styczności z tego typu grami. Dla bardziej doświadczonych może być zbyt mało skomplikowany, ale to kwestia podejścia.

Crafting

Prosty i nieskomplikowany, ale też biedny. Jest tu trochę rzeczy, ale zdecydowanie za mało jak na taką grę. Najpierw odblokowujemy daną rzecz w stacji do tworzenia, a po pierwszym stworzeniu możemy to robić już w dowolnym miejscu.

Eksploracja

Każda pora roku ma dla nas nowy zestaw wysp do odkrycia i oczyszczenia. To one właśnie i rzeczy się na nich znajdujące będą głównym źródłem materiałów. Od zwykłych pudełek aż po wozy z zapasami, które musimy podłączyć do bazy „waypointami” aby mogły dostarczyć zawarte w sobie rzeczy. Wspomniane waypointy to również sposób na szybsze poruszanie się między wyspami i omijanie eteru, który jest między każdą wyspą. Aby dostać się do kolejnych wysp będziemy używać kryształów chroniących na chwilę przed nim. Pomimo obecności budynków i struktur to brakuje jednak czegoś więcej, bo są po prostu puste. Dla niektórych osób to co jest aktualnie na wyspach może wystarczyć, a dla innych może być to po prostu nudne i powtarzalne.


Podsumowanie

Drake Hollow pomimo, że aktualnie brakuje mu rzeczy w niektórych obszarach to dobra gra. Ma na siebie pomysł i dobrze go realizuje. Cena jest jak najbardziej adekwatna do tego co dostajemy. Twórcy zajmują się grą na bierząco co bardzo dobrze wróży.

 

 

 

The Breakdown

Drake Hollow czyli symulator kolonii z elementami przygodowymi, który ma swoje dobrze zrealizowane pomysły.
Podsumowanie 8.5
Pros
-Piękna grafika
-Ciekawe pomysły
-Dobra rozgrywka
Cons
-Trochę zbyt mała ilość zawartości(jak narazie)

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Previous Destiny 2 Beyond Light - Zobaczcie nowy sprzęt!
Next Star Wars: Squadrons - Recenzja - Prawdziwa moc!