';

Geforce NOW – Co musisz wiedzieć o technologii Geforce NOW

Nie tak dawno temu pisałem artykuł na temat Origin Access – programie EA które pozwala otrzymać dostęp do gier w abonamencie. Idea jest całkiem niezła, ale wady tego rozwiązania są dwie. Jedna z nich jest oczywista, większość gier dostępnych w Origin Access jest ze stajni Electronic Arts. Część z tych pozycji błyszczy, druga część nie. Znajdzie się wiele osób które nie są zwolennikami ani gier EA, ani polityki twórcy, zwłaszcza po ostatnich aferach z lootboxami.

Drugi problem jest już mniej oczywisty. Większość tych gier trzeba pobierać na komputer i trzeba mieć mocny sprzęt oraz miejsce na dysku. Niby to oczywiste, bo przecież na tej samej zasadzie działa steam prawda? A teraz wam powiem że ten problem można będzie niedługo usunąć.

Co to jest Geforce NOW?

Geforce NOW to powstająca właśnie usługa od firmy NVidia pozwalająca na tak zwany cloud gaming. O co chodzi? Logujecie się na swoje konto Geforce NOW i odpalacie grę, na przykład Wiedźmina 3. I to właściwie tyle. Cała magia dzieje się w chmurze obliczeniowej – tam jest renderowana grafika oraz dzieją się procesy gry. Widać więc że nie potrzebujecie mocnego komputera do obsługi tej usługi. Wszystko się w końcu dzieje po za komputerem. System działa zarówno na Macu jak i Windowsie, więc nawet nie musicie się martwić że nowa gra nie pójdzie wam na już sędziwym komputerze. Do was jest wysyłany jedynie obraz i to prędkość internetu jest najważniejsza żeby cieszyć się z rozgrywki.

Główny serwer znajduje się w Niemczech, dokładnie w Montrealu. Niestety nie otrzymałem dostępu do wersji beta (chociaż dalej walczę), ale czytając fora ludzie twierdzą że już przy prędkości 30 Mb/s można spokojnie grać w FullHD utrzymując około 60 kl/s. Oczywiście im szybszy internet, tym więcej możemy wycisnąć i cieszyć się bardziej płynną rozgrywką. Jednak nie oszukujmy się, 30 mb/s w dzisiejszych czasach to nie jest dużo i większość polaków może sobie na taki internet pozwolić niezależnie od miejsca zamieszkania.

W co pogramy na Geforce NOW?

Ale to właśnie kolekcja w Geforce NOW sprawia że powoli zapominam o Origin Access. A więc mamy tutaj wiele bardzo nowych tytułów i trochę starszych, jednak dalej aktualnych. Co miesiąc pojawiają się nowe tytuły, w tym świeże pozycje zaraz po premierze. Wygląda to pięknie. Na liście błyszczą zwłaszcza takie tytuły jak:

A to dopiero szczyt listy. I wiecie co jest najlepsze? Nie trzeba tych gier kupować.

Ile to kosztuje?

Całość kosztuje całkiem nie wiele, bo na obecną chwilę jest to 9,99 euro, czyli w przybliżeniu 40 zł w zależności od kursu Euro. Dla porównania Origin Access kosztuje około 12 – 15 zł, czyli prawie trzy razy mniej. No ale mamy dostęp do znacznie większej liczby gier, w tym nowości i nie tylko ze stajni Electronic Arts. Jednocześnie nie potrzebujemy mocnego komputera by sobie pograć, wystarczy tylko średnio szybki internet i możemy zaczynać zabawę.

Co ciekawe, nie musimy kupować tych gier więc jeżeli regularnie gramy i kupujemy nowe pozycje, to dobrym i tańszym rozwiązaniem może być właśnie zainwestowanie w abonament Geforce Now. Na szczęście mamy okres próbny więc możemy przetestować czy to dobry pomysł i czy w naszym przypadku takie rozwiązanie się sprawdzi. Brakuje tutaj wielu gier niezależnych, nie tylko nowych ale i klasyków. Fani takich pozycji raczej nie mają tutaj dużego pola do manewru. Pozostali powinni przeanalizować ofertę i samemu podjąć decyzję.

Niestety niektóre z najnowszych gier trzeba także zakupić aby było możliwe granie w nie za pomocą Geforce Now. Plus jest taki, że w zakupione pozycje można pograć na komputerze osobistym nawet bez streamowania. Nie możemy niestety dodać do Geforce Now gier które kupiliśmy gdzieś indziej, chyba że mamy kartę graficzną z funkcją GameStream. Wtedy możemy strumieniować grę z naszego komputera bezpośrednio do konsoli Nvidia – Geforce Shield. Myślę że ta kwestia zostanie w jakiś sposób rozwiązana w przyszłości.

Zastanawiam się, czy dzięki wykorzystaniu strumieniowania, Geforce Now stanie się znaczącym konkurentem dla Steama? W końcu tam także będziemy musieli zakupić gry i będziemy mieć swoją bibliotekę gier, jednocześnie nie będziemy się martwić o jakość grafiki. Jedynym naszym problemem będzie tylko zachowanie odpowiedniej szybkości internetu.

Podsumowanie

Warto pamiętać że obecnie Geforce NOW to zamknięta wersja beta do której nie każdy w Polsce ma dostęp. Obecnie czekam na akceptację mojego wniosku, może się uda to napiszę o wrażeniach z korzystania. Tak czy inaczej, na pewno dam szansę dla Geforce NOW po finalnej premierze, nawet jeżeli nie otrzymam dostępu do closed beta i wtedy zobaczymy jak to działa w praktyce. Póki co całość prezentuje się jak spełnienie marzeń każdego gracza. Gracie w nowe gry i nie potrzebujecie do tego rakietowego komputera? Biorę w ciemno.

 

Adrian Abramowicz

Gry planszowe to jedna z wielu moich pasji, obok kina, książek, siłowni, oraz gotowania. Zawodowo zajmuję się branżą e-commerce, e-marketing oraz sprzedażą internetową. Doradzam także przedsiębiorstwom w jaki sposób zwiększyć konwersję oraz sprzedaż za pomocą internetowych kanałów dystrybucji.