Goblin Slayer to anime bardzo specyficzne, nawet jak na swój gatunek. Opowiada historie pewnego poszukiwacza przygód, który to jedyne czym się zajmuje, to polowaniem zdaje się niskopoziomowe gobliny.

Anime będące rozwiniętą formą gier komputerowych to już standard. Jest to motyw często używany przez Japończyków z olbrzymim sukcesem, jak to było na przykład z Overlord czy Sword Art Online. Goblin Slayer o którym teraz porozmawiamy bazuje na raczej starej mandze, która to opierała się bardziej na systemach RPG jak Dungeons and Dragons czy Warhammer. Już intro nam to sugeruje, gdzie w tle oprócz bohaterów widać …. kości do gry. W recenzji będą znajdować się spoilery. Może nie jakoś specjalnie duże, ale będę analizować niektóre elementy i w niewielkim stopniu zdradzę zakończenie. 

Goblin Slayer to anime dla dorosłych

Już w pierszym odcinku dowiadujemy się jakie są naprawdę gobliny. Twórcy robią świetne zabiegi, pokazujące najpierw małe zielone stworki jako niegroźne stworzenia, raczej łobuzujące niż stanowiące poważne zagrożenie i stanowiące świetny materiał do expienia przez młodych poszukiwaczy przygód. Główna bohaterka, młoda kapłanka, zbiera drużynę poszukiwaczy przygód i wyrusza na wyczyszczenie gniazda z goblinów.

Po pokonaniu paru pojedynczych osobników, drużyna wpada w pułapkę. Część wojowników zostaje brutalnie zamordowana, żeńska część drużyny zostaje zgwałcona. Dobrze usłyszeliście, oprócz brutalności oraz krwi, dochodzi do brutalnych scen gwałtu. To jest zdecydowanie bardzo poważne anime dla dorosłych graczy, sielanka bardzo szybko zmienia się w dark fantasy. Oczywiście, nie liczcie na to że Goblin Slayer ma coś w sobie z hentai, twórcy raczej ostrożnie pokazują samo ciało, jednak sceny które widzimy są bardzo jasno przedstawione. Mimo tego, że kolorystyka jest utrzymana w bardzo jasnych barwach, raczej kojarzących się z high fantasy, to twórcy bardzo śmiało manipulują otoczeniem, przygaszając obraz tam gdzie trzeba i budując tempo oraz klimat.

Tuż przed tym, zanim główna bohaterka miała zostać zgwałcona przez małe i niegroźne stworzonka, pojawia się główna gwiazda. Tajemniczy jegomość z krótkim mieczem, małą tarczą oraz lekkiej zbroi szybko pokonuje całą gromadę goblinów. Dochodzi nawet do momentu, kiedy morduje młode gobliny na oczach tych, a właściwie tej co przetrwała. To wszystko znajduje się praktycznie w jednym, pilotażowym odcinku.

Potem jest coraz ciekawiej, poznajemy tajemniczego Łowcę Goblinów (tytułowy Goblin Slayer). Raczej nie poznamy jego imienia oraz nie zobaczymy jego twarzy, ciągle chodzi w zbroi i jest przygotowany na ataki goblinów. Paranoik mówicie? W taki to sposób jest kreowany główny bohater na samym początku serialu, ale z czasem jego kreacja będzie pokazywała kto ma rację naprawdę.


Kim jest tajemniczy Goblin Slayer?

I właśnie to będzie tezą całego anime. Nie gobliny, a właśnie tajemnicza osoba, która oprócz tego, że będzie nas uczyła o tych niecnych istotach, to my dowiemy się czegoś o nim. Skąd jego obsesja walki z hordami goblinów? Jak pozyskał o nich wiedzę? Spodziewajcie się także tego, że twórcy postawią bardzo duży nacisk na relację Goblin Slayera z innymi poszukiwaczami przygód. Ci młodzi, bez doświadczenia będą się oczywiście naśmiewać z weterana. Wysokopoziomowi poszukiwacze przygód nie będą jednak patrzeć z góry na Goblin Slayera, raczej z politowaniem i niezrozumieniem, znając jego umiejętności, ale nie wiedząc do końca czemu uzdolniony wojownik skupia się tylko na jednym rodzaju zleceń. Nawet nie stara się o lepszy ekwipunek. Co jest z nim nie tak?

Zainteresowałem? Goblin Slayer to anime które bawi się koncepcją oraz przypuszczeniami. Mówi o tym, że ostrożność jest ważna, zarówno jeżeli chodzi o niebezpieczeństwa, jak i innych ludzi. Bo to co według nas jest bezsensowne w pracy innych ludzi, dla nich może być fundamentem na którym postawili swoje życie. A kiedy dowiemy się, co kieruje tymi osobami, to będzie nam bardzo głupio że spojrzeliśmy z góry na tych niepozornych ludzi. Dokładnie, Goblin Slayer jak żadne inne chyba anime będzie uczyć nas pokory i szacunku do drugiego człowieka niezależnie kim on jest.

Goblin Slayer to anime które wciąga potężnie, jest gdzieś na pograniczu dark fantasy oraz high fantasy, posiadając klasyczne dla obrazu elementy i dodając do tego niesamowitą brutalność, którą cechują się zarówno gobliny jak i Goblin Slayer. Wplecione w to wszystko wątki transformacji postaci pobocznych oraz tego jak zaczynają postrzegać głównych bohaterów są czymś, co pozostawia na koniec wyjątkowy smak w ustach. Nie jest to gorycz, nie jest to też słodycz. Co ciekawe, sam Goblin Slayer nie zmieni się przez cały serial prawie wcale. Od początku się okaże że miał rację i tak samo będzie na koniec. To inni się mylili. Pokora.

The Breakdown

Kolejne bardzo dobre, mroczne anime. Bardzo ciężko do czegokolwiek się tutaj przyczepić.
Ocena Końcowa 9.0

Brak Komentarzy. Może coś napisz?

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poprzedni Koszulki dla fanów Star Wars
Następny Rage 2 - Recenzja - Bez ambicji, ale nie jest źle