';

Gruzilla – Recenzja gry

Witajcie w słoneczną niedzielę 🙂 ostatnio przyszła do nas tajemnicza koperta a w środku była imprezowa  gra karciana Gruzilla. Jeszcze tego samego wieczoru zagraliśmy partyjkę przed snem. Jest pozycja o bardzo oryginalnej nazwie, została wykonana na potrzeby festiwalu muzyki rockowej o takiej samej nazwie. W grze może wziąć udział zarówno dwoje jak i sześciu graczy, czyli do wyboru do koloru.  Przejdźmy zatem do recenzji.

Zarys fabularny

W grze musimy dokonać bohaterskiego czynu i przegonić Gruzillę podając jej zupę, koniecznie taką, która skutecznie na długi czas zaspokoi jej głód. Potworny stwór zbudził się ze swojego snu i wyszedł na pogrom miasta i lokalnej ludności z lochów nieczynnej kopalni. Stopniowo z półek sklepowych zaczęła znikać między innymi wódka bo Gruzilla jest w stanie zrobić wszystko żeby napełnić swój żołądek. A, że jest potworem bardzo wybrednym poskromić ją może tylko magiczna zupa z najlepiej wyselekcjonowanych składników – wodzionka. Treść na kartach zawiera elementy śląskiej gwary, aczkolwiek nie przeszkadza to w zupełności w zrozumieniu zasad.

Gruzilla.
Gruzilla.

What in the box?

W opakowaniu znajdziecie pliczek 55 kart, które mają gładką fakturę, i są porządnie wykonane na błyszczącej tekturze. Ponadto przeglądając karty można się pośmiać gdyż są one opatrzone humorystycznymi grafikami. Poczucie humoru zostało połączone z realiami życia. Taki monitoring osiedlowy można podziwiać w naszym bloku.  Przykładem jest karta z rysunkiem niezwykle groźnego psiaka rasy Chihuahua z napisem “Bestia” Dodatkowo w pudełku znajdziecie 30 żetonów imitujących składniki zupy wodzianki jest to Gruz, Wungiel, Hasie, Piwo i Wuszty. Żetony również są zrobione z błyszczącego materiału. I trzeba przyznać Gruzilli, że ma specyficzny apetyt 🙂 Jak w każdej grze jest i instrukcja, mała ale plus za to, że nie ma nie wiadomo ile treści i jest klarowna. Gra dzięki swojemu rozmiarowi mieści się nawet w damskiej torebce i bez problemu można ją zabrać w podróż.

Przykłady humorystycznych grafik na kartach.
Przykłady humorystycznych grafik na kartach.

Zasady gry Gruzilla

Z racji tego, że w naszym przypadku graliśmy we dwie osoby wyjaśnię opcję dla dwojga, która w sumie jest nieco trudniejsza. Naszym celem w grze jest zebranie przynajmniej czterech składników zupy a jest ich pięć. Składnik zdobywamy poprzez odrzucenie trzech kart tego samego typu, zwycięzca jest bohaterem a inny gracz jest dodany do potwornej zupy jako urozmaicenie dania.  Gdy przygotowujemy talię dla dwóch osób niezbędne jest odrzucenie: wszystkich kart Redystrybucji Dóbr Materialnych, 4 kart Kolegów, i 5 kart przedmiotów; Grom z Jasnego Nieba, Bestia, Pałka Łysego, Stare Zoki, i Nowe Adasie. Przebieg rozgrywki jest bardzo prosty i przebiega następująco. Losowym sposobem wybieramy kto pierwszy zaczyna. Gracz zaczyna turę od pociągnięcia dwóch kart z wierzchu talii. W związku z tym jest możliwość zagrania dowolnej kart z ręki, ale nie dwóch takich samych pod rząd; aktywować swoje przedmioty, po użyciu należy jest przewrócić na bok; lub do dwóch razy zgromadzić składniki wodzianki poprzez odrzucenie trzech kart tego samego gatunku, pamiętajmy, że koledzy są kartą uniwersalną i mogą być użyte jako każdy inny składnik. Po wykonaniu swoich akcji i spasowaniu następuje tura kolejnego z graczy. Czyli tak jak wspominałam zasady są proste, gra może służyć jako przerywnik pomiędzy cięższymi pozycjami a także jest dobrą grą na wprowadzenie nowicjuszy w świat planszówek. 

Gruzilla w końcu się naje za wszystkie czasy :)
Gruzilla w końcu się naje za wszystkie czasy 🙂

Podsumowanie

Podsumowując swój wywód mogę powiedzieć, że gra jest lekka, prosta, ma mały rozmiar więc można zabrać ją ze sobą na wyjazd. Oczy cieszą zabawne grafiki z pomysłowymi tekstami. Gra jednak lepiej sprawdzi się w większym gronie ludzi niż dwoje osób, gdyż po prostu będzie weselej. Pozycja idealnie nadaje się dla początkujących graczy, ma niski próg wejścia i nie trzeba strzępić języka przy tłumaczeniu zasad 🙂

Big Bad Dice ocenia grę na 8 punktów na 10!

Podobne Wpisy

Aleksandra Szakoła

Dla znajomych Ola. Niewielka, lecz o wielkim serduchu. Zakochana w pisaniu wierszy, opowiadań, szantach oraz grach planszowych. Bezglutenowa. Zainteresowana dietetyką, oraz pomaganiem czworonożnym przyjaciołom.