Ile wydać na dobrą kierownicę do gier?


Kierownice do gier to jedne z ciekawszych kontrolerów, które zapewniają zupełnie inne wrażenia z rozgrywki. Sęk w tym, aby wybrać dobry model i przy tym nie przepłacić. Jak to zrobić? Ile wydać na solidną kierownicę gamingową? O tym w poniższym artykule!

Ceny kierownic do gier nie są zbyt krzepiące. Rynek tych urządzeń od dawna zależy od dosłownie kilku producentów, a przede wszystkim od Thrustmaster.

A skoro ktoś ma monopol… to nie jest to dobre dla klientów i ich portfeli.

Mimo tego istnieją pewne sposoby, aby nabyć solidne kierownice do gier nieco taniej. Postanowiłem je dla Ciebie omówić, jak i zdradzić kilka porad zakupowych.

Cena porządnej kierownicy do gier – Ile na nią wydać?

Podstawowe pytanie: szukasz nowej czy używanej kierownicy?

Jeżeli używanej, to otwierają się przed Tobą pewne korzystne możliwości. Na portalach aukcyjnych możesz bowiem znaleźć starsze modele Logitech, które już dawno temu zniknęły ze sklepowych półek.

Do tego grona zalicza się legendarny Logitech Driving Force GT. Kosztował kilka stów, od razu miał shifter (choć nie typu H, a jedynie góra-dół), zapewniał dobrą jakość w dobrej cenie. Teraz ludzie chcą za używkę nawet ponad 500 zł… co i tak jest korzystne, o ile dany egzemplarz jest w dobrym stanie.

Jeszcze dalej szedł Logitech G27, który oferował pedał sprzęgła i lepszy shifter. Tutaj ceny używanych modeli nie są już tak korzystne, a i aukcji z tym sprzętem jest mało.

To jednak przykłady, że w niższym segmencie cenowym (bo takie 500 zł za kierownicę to na dzień dzisiejszy mało…) da się coś wykombinować. Nawet niektóre rankingi kierownic do gier to potwierdzają, wciąż wyróżniając legendarne Logitechy.

Dużo więcej musisz przygotować, gdy szukasz nowej kierownicy. Wtedy przyszykuj najlepiej 800-1000 zł. Za tyle dostaniesz Thrustmaster T150FFB lub Thrustmaster T150RS PRO. Wyżej (1200-1300 zł) stoją nieco nowsze Logitechy, które są jeszcze dostępne w sklepach, czyli G29 (pod PC i PlayStation) oraz G920 (pod PC i Xboxa). Nad nimi górują już topowe konstrukcje Thrustmaster z cenami przekraczającymi nawet 2000 zł.


  • Podsumowując: 500 zł za używanego i kultowego Logitecha lub co najmniej 800-1000 zł za jakiś inny i nowy model. Tyle wypada wydać, aby nabyć dobrą i trwałą kierownicę do różnych gier wyścigowych i symulatorów.

Dlaczego tanie kierownice się nie opłacają?

Pewnie zapytasz, dlaczego podałem takie kwoty? Dlaczego aż 800 zł za nową? Przecież są modele nawet za 200 zł.

Owszem, ale nie licz w ich przypadku na jakąkolwiek jakość.

Jakie są problemy tanich kierownic do gier?

  • Kąt obrotu – np. poniżej 200 stopni. To dość mało, nawet jak na wyścigi typowo arcade, nie wspominając o symulatorach.
  • Awaryjność – tak budżetowe konstrukcje są bardzo podatne na różnego rodzaju awarie uniemożliwiające rozgrywkę.
  • Martwa strefa – to dopiero upierdliwa sprawa! Chodzi o to, że obrót kierownicą, np. do 10-15 stopni, nie wywołuje reakcji w grze. Robi się więc dziura, co znacząco utrudnia rozgrywkę. Tanie kierownice bardzo często mają ten problem. Nie wykręcisz na nich dobrych wyników w grze.
  • Brak kompatybilności – wtedy dana gra czyta kierownicę jako zwykły kontroler, pad. Nie potrafi dobrze wykryć dawkowania gazu czy hamulca, działa to zerojedynkowo.
  • Głośność pracy – kierownice, szczególnie z Force Feedback, nie należą do bezgłośnych urządzeń. Ba, często donośnie pracują. Tańsze modele potrafią być w tym jeszcze gorsze, nawet bez FF. Do tego odgłosy są niemiłe dla ucha, np. w formie trzasków.
  • Brak Force Feedback – czyli sprzężenia zwrotnego, które potęguje immersję. To dzięki FF czujesz na obręczy kierownicy wibracje przekazywane przez silnik urządzenia, np. jak zderzysz się z innym samochodem lub wjedziesz na nierówną nawierzchnię. Fajna sprawa, której nie spotkasz w bardzo tanich kierownicach. A te nieco droższe, lecz dalej budżetowe mają słaby FF, który nie sprawia tyle frajdy podczas wirtualnej rozgrywki.
  • Brak oprogramowania – dzięki któremu ustawisz różne parametry. Podobna sprawa jak z FF – softu nie ma lub jest niedopracowany.

Jak widzisz, nie są to jakieś pierdoły, a bardzo ważne cechy. Do 500 zł za jakąś nową kierownicę musisz iść na wiele kompromisów. Nawet do 700 zł nie jest zbyt kolorowo.

Do tego niepokojący jest trend, że nawet drogie modele nie mają w zestawie shiftera… trzeba go dokupić za kilka stów (zależnie od producenta).

Podsumowanie

Rynek kierownic do gier jest specyficzny, panuje w nim stagnacja, która ograniczyła liczbę modeli, zwiększając ceny.

Mimo tego każdy fan gier wyścigowych będzie się rozglądał za kierownicą. Sęk w tym, aby wydać nieco więcej i uzyskać satysfakcje zamiast irytacji.

Oczywiście sporo zależy od wymagań – są osoby, które wydały kilkaset złotych za kierownicę i są z niej zadowolone. Często dotyczy to jednak graczy, którzy nie mają porównania z lepszymi modelami.

Dlatego też uważam, aby przygotować 800-1000 zł na nowy model lub rozglądać się za używanym Logitech Driving Force GT za ok. 500-600 zł.

 

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Previous Shit Happens - recenzja - coś poszło nie tak
Next Lost Ember - recenzja - turlający sie wombacik