Cześć! witajcie w ostatni dzień długiego weekendu, drugie święta minęły znowuż bardzo szybko pod znakiem śniegu, lodu i mrozu. Tak jest co roku 🙂 Jutro znowu stoczymy morderczą walkę z samym sobą odnośnie wstawania z łóżka aby wyjść do pracy. A więc cieszmy się tą ostatnią niedzielę. Z myślą o Was i Waszych kubkach z kawą, przygotowałam recenzję III edycji gry Labyrinth: Paths of Destiny, patronowaliśmy kampanii i również wspieraliśmy wydawców duchowo żeby wszystko poszło jak należy. Zarówno Legendy, których recenzja już jakiś czas zagościła na blogu jak i ta gra skradły nasze serca. Okazały się pełne negatywnej interakcji i bardzo grywalne. Ale więcej nie zdradzę 🙂 zapraszam do lektury!

Wędruj więc swoją ścieżką przeznaczenia

Labyrinth: Paths of Destiny można sklasyfikować jako grę przygodową, w której dość dużo się dzieje. W grę może grać od dwóch do sześciu graczy. Ale powiem ze swojego doświadczenia, że w pełnym składzie jest rewelacja i każdy podkłada każdemu kłody pod nogi, są więc emocje i przyjemne napięcie. Grając we dwójkę jest fajnie, ale jak dla mnie zbyt prosto. W każdym razie jeśli odbędziecie sześcioosobową rozgrywkę, nie wrócicie prędko do dwuosobowej. Każdy z graczy wciela się w wybranego bohatera obdarzonego nadprzyrodzonymi zdolnościami. Następnie wykorzystując potęgę umysłu manipuluje drogami by stworzyć swoją własną, unikalną ścieżkę, która przeznaczone jest tylko jemu.

Naszemu oponentowi zaś możemy podkładać pułapki by biedaczysko miał pod górkę (choć pewnie się odwdzięczy pięknym za nadobne). Na czym polega gra? Otóż polega na zabraniu klucza z pola przeciwnika, a nie swojego i doniesieniu go bezpiecznie do ostatniej komnaty w Labiryncie, należy przy tym uważać na Golema i innych przeciwników, którzy będą się usilnie starać umilić nam drogę. Gra ma bardzo dużo losowości, ale zupełnie w niczym to nie przeszkadza.

Założenia gry Labyrinth: Paths of Destiny

Aby zasiąść do gry należy połączyć obramowanie planszy, znaleźć pole centralne Labiryntu a na polu postawić pionek Golema, zaś na polach startowych kładziemy po jednym żetonie klucza, to są nasze cele. Tasujemy kafelki labiryntu, to one tworzą pola, i kładziemy obok planszy. Następnie mieszamy żetony pułapek i żetony przedmiotów. Znowu tasujemy talię kart odpowiadających ruchom Golema i talię zdarzeń. I teraz najlepsze losujemy dwie karty postaci i wybieramy z nich swojego bohatera (to jest wyłącznie nasza technika). Następnie bierzemy cztery żetony życia oraz jeden kryształ losu, o ile postać taki posiada, dobieramy również kartę pomocy do postaci zawierającą skrót zdolności postaci. Na koniec wyjmujemy żetony oszołomienia tworząc z nich stosik oraz kładziemy Tabelę Labiryntu i skrót zasad tak by wszyscy gracze mieli do niej dostęp.

Po wybraniu pierwszego gracza, nie ważne jak to zrobicie można zaczynać grę. Przerwa między ruchami graczy nie ciągnie się w nieskończoność i poduszka nie będzie konieczna. Każdy z graczy w swojej kolejce ma do wykorzystania dwie akcje, podczas tych akcji wykonujemy działania takie jak: budowa, ruch, ryzykowny skok z mostu/na most, odpoczynek, atak, zastawienie pułapki, ruch Golemem. Wyżej zostały wymienione działania kosztujące jedną akcję. Działania za dwie akcje to: bezpieczny skok na most/ z mostu, aktywacja Kryształu Losu. Gdy dopiero zaczynamy rozgrywkę pierwszym działaniem musi być ruch, konieczne jest zejście z pola startowego. To taki skrót zasad obowiązujących w grze. Rozgrywka kończy się gdy któryś z graczy dojdzie do końcowego pola z kluczem. Tym samym zyskuje miano zwycięzcy.

Labyrinth: Paths of Destiny Bohaterowie

Złożoność gry

Zasady w Labiryncie wymagają małej praktyki. Gra nie jest trudna po ogarnięciu zasad, ale trochę ich jest. Przy rozgrywkach z osobami, które wcześniej nie miały styczności  z grą Ci ograni mają zdecydowanie łatwiej. Cały sęk w tym, że właściwie każda akcja niesie ze sobą jakieś konsekwencje i trzeba się ich naumieć. Pozycja doskonale nadaje się do grania z ludźmi obeznanymi w planszówkach, tym nowym tłumaczenie może zająć trochę więcej czasu. Mimo kilku stronicowej instrukcji jest ona napisana prostym i zrozumiałym językiem oraz jest klarowna.

Interakcja

Tu podobnie jak w Legendach jest negatywna interakcja w najczystszej postaci. Podkładanie kafelków z pułapką, szczucie Golemem i te sprawy 🙂 wcale nie jest tak prosto jak wszyscy się uwezmą. W każdym razie tak jak wspominałam, grając we dwójkę ta wredność nie jest tak mocno odczuwalna jak podczas rozgrywki w większym gronie.

Labyrinth: Paths of Destiny wyjście z labiryntu

Wykonanie gry Labyrinth: Paths of Destiny

Pozycja jest wykonana bardzo dobrze. Solidne, grube kafelki, fajnie wykonane karty a do tego fantastyczne grafiki. Jedynie żetonów pułapek jest duużo a przy tym są malutkie więc łatwo je pogubić a ciężko wszystkie przewracać na drugą stronę. Instrukcja na grube kartki, w pudełku znajdziecie pięć instrukcji a każda w innym języku. Obcojęzyczne można odłożyć a zostawić tą najbardziej potrzebną. To samo z kartami postaci, które z jednej strony mają wersję polską a z drugiej wersję niemiecką. Jeden mały minus za brak wypraski z przegródkami. Trochę to rekompensują dostępne woreczki na żetony, ale całość “lata” po pudełku.

Regrywalność

Jak wspominałam wcześniej gra jest bardzo grywalna. A to za sprawą tego, że się nie nudzi i za każdym razem dzieje się coś innego. Na wysoką regrywalność wpływają kafelki, które z każdą rozgrywką zmieniają konfigurację, karty, oraz żetony pułapek i dreszczyk towarzyszący testom z ich udziałem.

Labyrinth: Paths of Destiny krawędzie planszy

Cena

Cena jaką musimy zapłacić za grę również nie jest wysoka w moim mniemaniu. Wynosi około 110 złotych. Dużo? Uważam, że mało jak na taką ilość komponentów i dobrej zabawy. Labyrinth: Paths of Destiny to bardzo dobra propozycja na prezent dla osoby ogranej w planszówkach.

Podsumowanie

Kończąc swój wywód chciałabym powiedzieć, że gra sprawuje się naprawdę mega dobrze, jest to must have dla osób szukających przygód na planszy a nie lubiących schematów. Niska cena, negatywna interakcja i wynikająca z tego zabawa to jedne z wielu zalet tej gry. Jest bardzo regrywalna, dobrze wyskalowana na dwie osoby, ale zdecydowanie lepiej chodzi w większym gronie. Fajnie jest pograć w gronie znajomych a rozgrywka nie zajmuje dużo czasu i nie powoduje znużenia.

 

Labyrinth: Paths of Destiny

Labyrinth: Paths of Destiny
8.7

Cena

9/10

Wykonanie

7/10

Re-Grywalność

10/10

Interakcja

10/10

Złożoność

8/10

Zalety

  • Wysoka regrywalność
  • Pełnia negatywnej interakcji
  • Gra pełna emocji
  • Idealna dla sześciu graczy

Wady

  • Brak wypraski w pudełku
  • Trochę słabsza dla dwóch osób

Podobne Wpisy

https://i1.wp.com/bigbaddice.pl/wp-content/uploads/2017/01/7040_project-af5a8098ae0351dae016069376a2d4d6.jpg?fit=550%2C360&ssl=1https://i1.wp.com/bigbaddice.pl/wp-content/uploads/2017/01/7040_project-af5a8098ae0351dae016069376a2d4d6.jpg?resize=150%2C150&ssl=1Aleksandra SzakołaGry PlanszoweRecenzjeRecenzje - Gry Planszowegry planszowe,labyrinth,Let's Play,paths of destinyCześć! witajcie w ostatni dzień długiego weekendu, drugie święta minęły znowuż bardzo szybko pod znakiem śniegu, lodu i mrozu. Tak jest co roku 🙂 Jutro znowu stoczymy morderczą walkę z samym sobą odnośnie wstawania z łóżka aby wyjść do pracy. A więc cieszmy się tą ostatnią niedzielę. Z myślą...Wielka zła kostka czyli planszówki, gry PC oraz filmy i seriale