Minecraft Dungeons – Recenzja – Diablo dla dzieci?


Minecraft Dungeons pojawił się niedawno na konsoli Xbox oraz komputerach osobistych. Czy ten dosyć oryginalny hack and slash może stanąć w szranki z takimi tytułami jak Path of Exile czy też Diablo 3?

Dzięki usłudze game pass teraz każdy może łatwo przetestować Minecraft Dungeons. Sam skorzystałem z tej opcji na komputerze osobistym, a grę ukończyliśmy na platformie Twitch, a filmy z rozgrywki są opublikowane na naszym kanale YouTube. Minecraft Dungeons to pierwsza tego typu produkcja, będąca osadzona w świecie Minecrafta, dodatkowo posiadająca coś wyglądającego na szczątkową fabułę. Cała zabawa także zmieniła perspektywę z radosnego budowania i kopania z pierwszej osoby do radosnego rozwalania hord potworków z perspektywy kamery izometrycznej.

Tą samą recenzję możecie też obejrzeć na YouTube

 

Subskrybuj nasz kanał na YouTube

 

Grę rozpoczynamy od stworzenia postaci. Nie ma tutaj nic nadzwyczajnego, bo oprócz wyboru nicku wybieramy tylko nasz awatar który w żaden sposób nie możemy zmienić. Gra daje nam dostęp do naprawdę wielu modeli postaci, których wygląd ziemia się także w zależności od noszonej broni czy też pancerza. Pamiętajmy jednak, że mamy do czynienia z minecraftem więc nie liczmy na dużą ilość szczegółów czy też efektów świetlnych.

Fabularnie Minecraft Dungeons nie istenieje. Między misjami pojawia się parę nieangażujących filmików przedstawiających zalążek wątku fabularnego, ale nic z nich interesującego nie wynika. O to pojawia się Arcyzłosadnik i on jest zły, bardzo przeszkadza dobrym osadnikom i musimy go pokonać. Posiada tajemniczy kryształ mrocznej mocy i dzięki niemu panuje nad hordami potworów i złych osadników. My, jako dzielny bohater przedrzemy się przez te hordy i finalnie pokonamy Arcyzłosadnika. Cała kampania zajęła mi około 5 – 6 godzin i to nawet, kiedy czasami potknęła mi się noga i musiałem zaczynać misję od nowa.

Same założenia gry nie bardzo się różnią od tego co znamy. Wybieramy misję oraz poziom trudności (osobiście starałem się wybierać zawsze wyższy) oraz ruszamy wykonać nasze zadanie. Sama walka też jest bardzo prosta: mamy atak, prosty unik i maksymalnie trzy umiejętności. Najfajniejsze jest to, że konfigurację naszej postaci możemy zmieniać absolutnie dowolnie za pomocą przedmiotów w każdym momencie gry. Mamy trzy sloty na ekwipunek: broń do walki w zwarciu, pancerz oraz broń dystansową w którą inwestujemy punkty umiejętności i w ten sposób odblokowujemy nowe pasywne wzmocnienia. A jeżeli rozłożymy ten przedmiot, to odzyskamy wszystkie punkty i będziemy mogli je przeznaczać do innych przedmiotów. Dodatkowo mamy trzy sloty na przedmioty pozwalające nam rzucać zaklęcia. Jest wędka do ogłuszania czy też super laser karmiący się duszami pokonanych wrogów. Można robić szalone kombinacje, a konfiguracji postaci jest niezliczona ilość i każdy może odnaleźć coś ciekawego.

Zasady gry są bardzo proste do opanowania, co sprawia że gra bardzo powinna podejść do gustu dzieciom albo osobom które do tej pory nie grały w bardziej złożone hack and slash jak np. Path of Exile. Przez to jednak Minecraft Dungeons cierpi na brak głębi i zaawansowani gracze mogą szybko się znudzić. Tak naprawdę po jednorazowym ukończeniu gry pozostaje nam przechodzenie ponowny raz tych samych map w celu zdobycia poziomu czy też lepszych przedmiotów i bardziej unikalnych zaklęć. Po ukończeniu kampanii jesteśmy w stanie ponownie ukończyć grę z możliwością zdobycia przedmiotów oraz umiejętności które nie są dostępne na poziomie podstawowym


Graficznie mamy do czynienia z minecraftem, izometrycznym, ale jednak. Można taką grafikę lubić albo i nie, osobiście nie jestem fanem tego typu klockowatego przedstawiania świata, ale grafika nie przeszkadzała mi w zabawie ani trochę, więc jeżeli ktoś nie ma jakiejś wyjątkowej awersji do tego typu grafiki, to nie powinna ona stanowić problemu. Na szczególną uwagę zasługuje jednak soundtrack który jest po prostu dobry i wpada fajnie w ucho.

Mimo całej klockowatości, twórcy przemycili sporo ciekawych szczegółów graficznych. Byłem bardzo zaskoczony, kiedy po uniku naszej postaci na niej pojawiała się animacja pocenia się póki nie został odświeżony unik. Same mapy są raczej nudne, ale posiadają wiele sekretów, podobnie jak w innych grach tego typu. Kiedy klikniemy jakieś miejsce, może się okazać że jest tam ukryta skrzynka czy też nawet niewielki poziom, w którym po rozwaleniu fali potworków otrzymamy lepsze przedmioty.

Porozmawiajmy jeszcze chwilę o spotykanych przeciwnikach, bo tych jest wielu i posiadają zróżnicowane cechy. Najczęściej będziemy walczyć z zombiakami czy też złymi osadnikami. Ich jedyną cechą jest to, że jest ich dużo i mogą nas pokonać samą liczbą. Szybko jednak pojawią się creepery, które po podejściu blisko i odczekaniu paru sekund wybuchają. W kolejnych misjach trafimy na całą gamę wrogów, którzy do tego mieszają się między sobą. Są więc kusznicy (zwykli i opancerzeni), rycerze z tarczami, magowie budujący ściany czy też przywołujący kolejne hordy wrogów. Pojawiają się także na mapach minibossowie, jak np. potężny golem, który nawet szczelnie opancerzonego wojownika zabije po paru ciosach i trzeba go atakować bardzo ostrożnie.

Zawalczymy także z bossami, ale tych jest niewielu. Pojawi się garnek przywołujący na pomoc potworki czy też starożytny nekromanta. Szczerze mówiąc, bossowie są między sobą raczej identyczni i niczym się nie wyróżniają. Biją mocno, zasypują całą mapę licznymi umiejętnościami obszarowymi oraz przywołują różne potworki na pomoc. Twórcy mogliby się bardziej postarać i zróżnicować wrogów z którymi walczymy. Jeszcze co bossów jest mało, to nie różnią się specjalnie między sobą.

Podsumowując, Minecraft Dungeons to bardzo krótka i intensywna przygoda, która jednak nie zachęca by zostać z nią na dłużej. Po jednokrotnym ukończeniu zabawy, grę wyłączyłem i nie czuję ochoty do niej wracania. To była lekka i przyjemna rąbanina w bardzo grzecznym tonie, bez krwi, kiedy to wszyscy się przytulają i tańczą, a finalnie wybaczają sobie nawzajem. Może jestem stary, może za dużo Diablo, ale to nie jest chyba rozrywka dla mnie. Co nie zmienia faktu, że zwłaszcza w game passie warto dać szansę dla Minecraft Dungeons.

The Breakdown

Krótka i przyzwoita rąbanina, ale po kampanii nie chce się grać w nią dłużej. Dobrze że jest w game passie.
Ocena Końcowa 7.0
Pros
- Prosta i łatwa do opanowania
- Dobry, wkręcający się soundtrack
- Wiele kombinacji opartych na przedmiotach
- Można zmieniać konfigurację w dowolnym momencie
- Idealna dla młodszych i starszych graczy
- Dodatkowe tryby gry po ukończeniu zabawy
Cons
- Bardzo krótka kampania
- Praktycznie brak fabuły
- Zaawansowani gracze szybko się znudzą

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Previous Najchętniej oglądane filmy w serwisie HBO GO
Next Siły Kosmiczne - Recenzja ze spoilerami - Serial od twórcy The Office