Premiera gry Cyberpunk 2077 już za nami i mogę śmiało powiedzieć po paru pierwszych godzinach gry, że mamy do czynienia z tytułem bardzo dobrym, ale z problemami.

Nie będziemy jednak rozmawiać dzisiaj o samych błędach w Cyberpunk 2077, a o najgorszej decyzji, jaką podjął CD Projekt Red przy tworzeniu oraz dystrybucji gry. Według mnie, to właśnie ten błąd sprawił, że premiera Cyberpunk 2077 nie była taka piękna, jak się spodziewano i twórcy otrzymują w pełni niezasłużoną krytykę. Podjęcie tej decyzji było oczkiem i podaniem ręki w stronę graczy ze starszymi konsolami, ale finalnie wszystko skończyło się dokładnie odwrotnie i Cyberpunk 2077 otrzymał wiele bardzo negatywnego odzewu. W poniższym tekście będzie sporo moich przypuszczeń i domniemań. Niestety CD Projekt Red nie publikuje szczegółowych raportów, więc będziemy musieli pracować na tym co mamy.

Chodzi oczywiście o premierę tej gry na konsole starej generacji. Jak zapewne wiecie, Cyberpunk 2077 działa na Playstation 4 oraz Xbox One co najwyżej średnio. Najczęściej jednak mówi się, że gra nie może utrzymać nawet 30 klatek na sekundę i istnieją poważne problemy z doczytywaniem się tekstur. Nie ma mowy o graniu na słabszych edycjach konsolach, a poważne problemy występują także i na Playstation 4 Pro, które w moim odczuciu było najmocniejszą wersją konsol poprzedniej generacji. W sieci można znaleźć liczne nagrania pokazujące, jak prezentuje się Cyberpunk 2077 na Playstation 4 Pro. Rzućcie okiem na poniższy materiał:

Gra bardzo mocno próbuje utrzymać te 30 klatek, jednocześnie wcale nie wyglądając zbyt dobrze. W porównaniu do np. tegorocznego Ghost of Tsushima albo Final Fantasy VII Remake, to niebo a ziemia, gdzie Cyberpunk 2077 wygląda po prostu źle i nieadekwatnie do możliwości Playstation 4 Pro: ma bardzo nieostre tekstury, zlewający się, nieczytelny obraz, brzydkie pastelowe kolory oraz brak znaczących ożywiających świat efektów graficznych. Jednocześnie sam ogrywam grę na PC i w przyszłości mam zamiar zrobić drugie przejście na Playstation 5. Nie ma co się oszukiwać, Cyberpunk 2077 to gra na konsole najnowszej generacji i to na nich powinno się ogrywać grę. Sam posiadam dosyć mocnego kompa (RTX 2060, 32 GB Ramu, SDD etc) i do momentu kiedy nie streamuje, jestem w stanie grać w miarę komfortowo utrzymując rozgrywkę powyżej 30 klatek. Problem zaczyna się dopiero w momencie streamowania, dlatego też gram na ultra bez Ray Tracingu streamując w 30 klatkach, a i tak zdarza się, że na streamie gra zaczyna gubić klatki i lekko przycinać. Rozumiecie o czym mówię? Cyberpunk 2077 to gra na konsole nowej generacji i CD Projekt RED prawdopodobnie w kolejnych patchach zoptymalizuje rozgrywkę na starych konsolach, ale finalnie otrzymacie inną grę niż właściciele Playstation 5 i PC.

Oczywiście, gdyby gra nie powstała na konsole starych generacji, to fenomenalny wynik 8 milionów sprzedanych kopii na pewno nie byłby osiągalny. Spójrzcie zresztą na wykres udostępniony przez twórców i pokazujący jak rozłożona jest sprzedaż. Ponad 40% sprzedaży preorderów to właśnie konsole, niestety nie dokopałem się do bardziej szczegółowych informacji, jednak obstawiam, że z tych 40% to znaczna większość to właśnie egzemplarze na konsole starej generacji. Czy wysunięcie wniosku, że 30% całkowitej sprzedaży preorderów stanowi Playstation 4 oraz Xbox One? Myślę, że jesteśmy blisko.

Oczywiście, gdyby gra nie wyszła na stare konsole, to wcale by nie oznaczało, że sprzedaż byłaby o te 30% mniejsza. Spora część graczy pewnie zakupiłaby po prostu wersję PC, a innych mogłoby to zachęcić do zakupu konsol nowej generacji. Z drugiej jednak strony sytuacja z Playstation 5 także jest niewesoła, gdyż święta coraz bliżej, a konsol na rynku po prostu nie ma. To już inna kwestia o której będziemy mogli porozmawiać następnym razem. Myślę jednak, że spokojnie można przyjąć, że rezygnując z konsol starych generacji sprzedaż byłaby mniejsza o 10 – 15 procent. I nawet mimo to, mówilibyśmy o sprzedaży 7 milionów kopii co dalej stanowiłoby fenomenalny wynik. Dla porównania, stary i uwielbiany przez nas wszystkich Wiedźmin 3 sprzedał się w przedsprzedaży w ilości 1.5 miliona sztuk. Przypomnijmy, że gra ta miała premierę 19 maja 2015 roku na platformie PC oraz Playstation 4 oraz Xbox One.

Widząc te wszystkie liczby, można wysunąć prosty wniosek – wydawanie Cyberpunk 2077 na konsole starej generacji było olbrzymim błędem. Prawdopodobnie to było też powodem przesuwania premiery, gdyż wśród wypowiedzi twórców oraz dziennikarzy, często pojawiał się argument, że gra nie działa odpowiednio płynnie tak jakby twórcy tego by chcieli właśnie na starych konsolach. Finalnie otrzymaliśmy i tak grę, która wygląda po prostu źle na Playstation 4 Pro, nie mówiąc już o konsolach z gorszymi parametrami. Jednocześnie ten tytuł pozostawia też sporo do życzenia jeżeli chodzi o optymalizację na Playstation 5 oraz PC, gdzie znowu gra może nie chodzić dość płynnie nawet na mocnym sprzęcie. Do tego liczne błędy i niedociągnięcia sprawiają, że zabrakło czasu na szlif. Ten czas, który twórcy poświęcili na przygotowanie wersji na stare konsole, mogliby poświęcić na lepszą optymalizację tytułu, naprawę błędów lub dodanie jeszcze więcej zawartości. Oczywiście mądry Polak po szkodzie i łatwo mi teraz mówić, jak to można było zrobić to lepiej, wydać grę bardziej dopracowaną i lepiej działającą. Chciałbym tylko zwrócić uwagę na pewne informacje i spostrzeżenia.

Nie zmienia to jednak innego faktu: Cyberpunk 2077 jest fantastyczną grą, która może wyznaczyć kierunek rozwoju kolejnych tytułów na wiele najbliższych lat, tak jak to zrobił już wcześniej Wiedźmin 3. Niepotrzebna skaza na wizerunku CD Project Red o której tutaj pisaliśmy jest oczywiście wyraźnie dostrzegana, jednak można było jej uniknąć. Powodem ciągnięcia tego tematu były prawdopodobnie preordery, gdyż poważne problemy z optymalizacją zaczęły dopiero pewnie pojawiać się na końcu produkcji Cyberpunk 2077, kiedy przychodzi moment na wyszukiwanie błędów i optymalizację. No i klops, optymalizacja tak dużego i mocno nastawionego na nextgen tytułu nie jest prosta. Czy było warto to ciągnąć, a może zwrócić preordery i anulować wersje na stare konsole? Poniższe zdjęcia są odpowiedzią na to pytanie i co mogą zrobić błędy oraz zła optymalizacja z tytułem, na który wszyscy czekali ponad 8 lat. Swoją drogą na steamie gra utrzymuje stałe 75% pozytywnych komentarzy. Wynik dosyć podobny do tego z Metacritic.

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Previous Jak koronawirus wpłynął na rozwój esportu?
Next Skytear - recenzja - MOBA na planszy w najlepszym wydaniu