Nie bądź śmieciem – Co może zrobić twoja butelka po Coca Coli?


Problem śmieci nad morzem, w lasach i górach to poważny kłopot, który dotyczy nas wszystkich. Jeżeli mi nie wierzycie, to poniżej podam parę przykładów, które powinny ciebie przekonać i, mam nadzieję, skłonić do tego, żeby nie wyrzucać plastiku gdzie popadnie.

Zanim zaczniemy, napiszę pewną kontrowersyjną rzecz. Nie uważam że plastik jest problemem. Butelka po Coca Coli nie znalazła się sama w tym morzu. Ktoś ją wyrzucił, znalazła się tam przez kogoś prawda? Gdyby ten ktoś tego nie zrobił, problemu by nie było. Ale Oceany zajmują przecież większość powierzchni ziemi, prawda? Komu może przeszkodzić taki pojedynczy grosik w tak olbrzymich akwenach. Otóż ten jeden grosik robi wielką różnicę. Nie wierzysz?


Wpis będzie zawierać przekleństwa oraz może raz czy dwa obrazić palantów którzy doprowadzają do tragedii. Jeżeli Tobie to przeszkadza, to go nie czytaj.


To może na początek porozmawiamy o skali problemu. A jest ona większa od powierzchni Polski.

Wielka Plama Śmieci

O problemie było bardzo głośno parę lat temu. A teraz cisza. Oczywiście są ważniejsze problemy medialne, jak emerytura komunistów lub to, czy prezydent przestrzega konstytucji. Podobno nie przestrzega, ale nikt z lewicy nie potrafi wskazać w którym miejscu. Zostawmy jednak lewego raka na kiedyś indziej. Oczywiście Polska nie za dużo ma tutaj do gadania, (a może i ma?) bo problem dotyczy głównie Oceanu Spokojnego, ale Bałtyk także ma swoje problemy o których napiszę za chwilę. Ale o czym ja gadam myślicie? Spójrzcie na fotkę poniżej, którą przygotował Greenpeace.

Na żółto oznaczono szacowaną wielkość Wielkiej Pacyficznej Plamy Śmieci. Wydaje się malutka? Obecnie przyjmuje się że posiada ona 1600000 kilometrów kwadratowych (1,6 milionów kilometrów kwadratowych). Dla porównania, powierzchnia polski to marne 312697 kilometrów kwadratowych (obie informacje z wikipedii). No więc twoja butelka to grosik w morzu śmieci prawda? Szkoda że tak dużo tych grosików. I każdy myśli tak samo.

Plama śmieci powstaje głównie przez nielegalne wyrzucanie odpadków przez Chiny, Japonię, Amerykę Północną oraz Meksyk. Prawda jest taka, że nie istnieje jedna, a dwie olbrzymie plamy śmieci (i pewnie niezliczona ich ilość w pozostałych morzach i oceanach). Jedna z plam to pomnik kulturowy śmieci Amerykanów i Meksyku, ciekawe kto dominuje bardziej w tym wyścigu? Donald Trump nie musi budować muru między Stanami Zjednoczonymi, a Meksykiem. Oba kraje są połączone wspólnym pomnikiem cywilizacji śmieci wielkości Alaski. Pamiętajcie o tym.

Druga, mniejsza plama należy głównie do Chin oraz Japonii. Chiny potrafiłbym zrozumieć, bo oni mają poważny problem z kulturą śmieci, ale Japończycy zawsze byli znani z ich ponadprzeciętnej odpowiedzialności za porządek – śmieci nie wyrzuca się tam na chodnik, a nosi ze sobą. Często nawet dzieci ze szkół wspólnie zajmują się sprzątaniem w trakcie zajęć – w ten sposób uczą się szacunku do swojego otoczenia. Szkoda że w Polsce jest tak mało tego typu inicjatyw.

Skład Produktu Wielkiej Masy Śmieci – z czego się składa

Poniżej kolejna infografika, zapożyczona ze strony 4ocean.com. Oczywiście wszystkie dane są szacowane, bo nikt nie jest w stanie zmierzyć składu plamy śmieci wielkości Stanów Zjednoczonych.

A więc, co produkują ludzie – śmieci:

  • Plastikowe torebki – biedronki powinny być szczęśliwe – sklepy takie jak one produkują naprawdę pokaźną ilość plastiku. Ale nie tylko torebki są problemem. Zaraz napiszę o tym więcej,
  • Plastikowe butelki – 450 lat na rozłożenie. Wyobraź to sobie, dzieci dzieci twoich dzieci będą pływać z butelkami wyrzuconymi przez ludzi 400 lat wcześniej. Oczywiście o ile ludzkość przetrwa tak długo, zanim zostaniemy zaśmieceni na śmierć,
  • Pety i odpadki po papierosach – sporą część kółka zabierają też odpadki po papierosach. Jesteś nad morzem i sobie palisz, a peta zakopujesz w piasku? Jesteś śmieciem i jesteś odpowiedzialny za ten problem.

Osobiście wydaje mi się, że plastiku jest proporcjonalnie znacznie więcej niż na grafice – butelki plastikowe z naszej perspektywy praktycznie się nie rozkładają, a szklane po piwku nie rozłożą się nigdy. Ziemia sobie bez nas poradzi, a my bez ziemi na pewno nie, ale nawet za milion lat jakaś koza może umrzeć od zjedzenia szkła po twoim piwku. Gratuluję, twoje dziedzictwo przetrwało wieki.

Gdzie Jest Problem?

Problem można rozbić na parę elementów. Zacznijmy od tego co generuje najwięcej odpadków, czyli różnego rodzaju przedsiębiorstwa, rządy państw oraz firmy prywatne zajmujące się wywozem śmieci. To one odpowiadają za największą skalę problemu i dlatego też prawdopodobnie jest cicho na ten temat. Gdyby media opisywałyby ten problem, podkopywałyby autorytet partii rządzących każdego z państw. Więc lewa i prawa strona kłócą się o skorumpowane sądy, zamiast rozwiązać problem szybko i skutecznie oraz zająć się poważnymi sprawami. Stany Zjednoczone grożą zwiększonymi cłami na produkty europejskie, jednocześnie dalej budując gigantyczny pomnik cywilizacji śmieci. What the Fuck?

Nikt nie ściga firm wyrzucających odpady do mórz i oceanów, póki nie dojdzie do skandalu problemu nie ma. Brakuje kompetentnych instytucji zajmujących się rozwiązywaniem tego typu problemów w skali światowej (bo lokalnie nie dużo można zrobić). Zanim dojdzie do tej sytuacji, powinniśmy podjąć decyzję przy urnach. Poprzednia partia aferzystów nie zrobiła w tym temacie praktycznie nic. Obecna partia budująca elektorat 500+ nie robi w tym temacie nic (śmieci z niemiec płoną w całej Polsce, dalej brakuje zdecydowanych działań rządu).

Ale co możemy zrobić my? Oczywiście nie śmiecić, to już wiemy sami prawda? Są jeszcze inne działania które każdy z nas może podjąć już teraz:

Nie kupuj produktów w plastikowych opakowaniach, zwłaszcza owoców i warzyw.

Widzieliście już na pewno pomarańcze w foliopakach, pomidorki w ładnych opakowaniach oraz jabłka hermetycznie zamknięte. Takie BIO i ekologiczne, a plastik rozkłada się 20 lat przypominam i zostaje po nim pył który nie rozłoży się nigdy. Chcesz być BIO? Kupuj owoce i warzywa nieopakowane i je po prostu do cholery jasnej umyj w domu. Nie bądź idiotą i nie daj się reklamie gdzie blondynka będzie wychwalać bioprodukty opakowane w kilogram plastiku.

Kupuj produkty w opakowaniach biodegradowalnych

A najlepiej nie kupuj wcale produktów zapakowanych w plastik. Nasz rząd pokazał już, że nie ma pojęcia co robić ze śmieciami (podobnie jak poprzedni) więc najłatwiej będzie unikać tego typu produktów i jak sprzedawcy zobaczą zmniejszony popyt, to będzie ich po prostu mniej. Przy okazji będziesz jeść zdrowo, bo nieopakowane produkty to przecież owoce i warzywa ze straganów oraz wędliny i mięsa na stoiskach mięsnych,

Sortuj plastik i szkło

To jest bardzo ważne, wiem że czasem znajdzie się firma która nielegalnie składuje odpady i wyrzuca je (nawet do oceanu), ale my z tym tak naprawdę nic nie możemy zrobić i wina leży po stronie firmy, partii rządzącej oraz instytucji publicznych które powinny pilnować tego typu rzeczy,

Zgłaszaj na policję dzikie wysypiska oraz nielegalną gospodarkę odpadami

Zostań typowym Januszem i zgłoś sąsiada który nielegalnie wyrzuca śmieci do lasu lub do rzeki. Jeżeli o tym wiesz i nic z tym nie zrobisz -także jesteś odpowiedzialny i jesteś śmieciem. To jest problem nas wszystkich i jeżeli ty nie jesteś śmieciem, to powinieneś też dbać o twoje otoczenie. Porozmawiaj ze znajomymi, sąsiadami czy rodziną, pokaż im zdjęcia Wielkiej Plamy Śmieci, przekonaj ich do tego żeby zmienili postępowanie. To cholernie ważne, żeby każdy z nas przyjął odpowiedzialność,

Stosuj torby płócienne

Za grosze można taką kupić w każdym większym sklepie (my mamy taką z logiem Stworze). Zabieramy je na zakupy i nawet w głowie nie mamy brania torebek plastikowych. Gdybyśmy codziennie brali torebkę do każdych zakupów, pozostawilibyśmy po sobie parę kilogramów plastiku. Posortowanego, ale nie zawsze wiemy co robią firmy zajmujące się wywozem śmieci. Lepiej nie produkować, niż sortować.

Pij przygotowaną wodę z kranu

Woda w plastikowych butelkach to zło konieczne, zdaję sobie z tego sprawę, ale jeżeli możesz to pij wodę z kranu. A jeżeli potrzebujesz wody na przykład na spacer lub siłownię i masz stare butelki, to wlej do nich przygotowaną wcześniej wodę. Korona ci z głowy nie spadnie. Oczywiście pomijam już fakt niekupowania wody w szklanych opakowaniach. Jest to dziwna moda wśród wód premium (jak woda może być premium?) i bardzo popularna w restauracjach i na spotkaniach biznesowych. Premium nie jest woda, tylko głupota osób które taką wodę piją. Szkło po niej nie rozłoży się nigdy. Przy okazji – od ponad 10 lat piję wodę bezpośrednio z kranu, nieprzygotowaną i nic mi się nie dzieje. Uwierzcie mi, większość standardów jej dotycząca jest bardziej rygorystyczna niż te dotyczące wody butelkowanej. Oczywiście to też zależy od regionu w którym mieszkacie, bo w niektórych miastach woda po prostu śmierdzi.