Nioh 2 to jedna z moich ulubionych gier soulslike. Daje ona niesamowite możliwości rozwoju postaci oraz satysfakcję w walce, co sprawia, że z utęsknieniem czekam na chwile powrotu do tej cudownej gry. Na szczęście otrzymaliśmy pierwszy dodatek DLC o nazwie Uczeń Tengu.

Jeżeli widzieliście moją recenzję gry Nioh 2, to wiecie dlaczego opisuje także dodatek. Gra bardzo mi się spodobała i to nawet do tego stopnia, że w całości ukończyłem ją na naszym kanale YouTube. I to nawet uwzględniając prawie wszystkie zadania dodatkowe! Dlatego też praktycznie od razu po premierze dodatku zasiadłem do jego ogrywania jednak dopiero teraz mam chwilkę by napisać parę moich wrażeń. Recenzja może zawierać spoilery fabularne.

Co nowego w dodatku do Nioh 2 Uczeń Tengu?

Sam dodatek fabularnie nie jest duży, a nie spodziewałem się niczego więcej za 30 zł. Otrzymałem do niego dostęp w ramach przepustki Season Pass kosztującej 100 zł (a w momencie pisania tego artykułu widzę promocję za 70 zł). Co otrzymujemy w pakiecie dodatku? Przede wszystkim dwie nowe duże misje fabularne wieńczące zadanie walką z bossami. Pierwsza misja ma dwóch bossów: wojowniczego mnicha Benkei oraz Uminyudo, która to do pewnego stopnia przypomina bossa z pierwszej części gry, jednak została gruntownie zmieniona. Wydaje mi się, że jest to postać powiązana z Umibozu z pierwszej części gry. Obie te misje z szukaniem Kodam oraz walką z bossami powinny zająć maksymalnie 3 godziny weteranom gry. Nie zaleca się zabawy z dodatkiem przed ukończeniem podstawowej kampanii.

Oprócz tego dostaniemy szereg misji pobocznych, gdzie także znajdziemy parę Kodam, a także kolejnych bossów. Na szczególną uwagę zasługuje tutaj nasz stary przyjaciel, Nue tym razem jednak troszkę zmieniony i utrudniony. Nie na tyle jednak, by stanowić jakieś szczególne problemy. A co ciekawe misje dodatkowe to w większości oddzielne mapy, a nie fragmenty głównych misji. Tutaj pojawiają się więc kolejne 2 – 3 godziny zabawy. Sześć godzin gry na dodatek za 30 zł to wcale nie tak źle. A to nie wszystko, bo Uczeń Tengu dostarczy nam szereg nowych przeciwników, zarówno zmodyfikowanych starych kumpli, jak i całkowicie nowych. Fajnie nas zaskoczy wielki zdeformowany glut w kształcie twarzy, powolny i bijący wolno. Posiada jednak specjalny atak, który może nas wciągnąć do paszczy i zadać monstrualne obrażenia. Nie stałbym więc blisko.

I najfajniejsze, czyli nowa broń. splitstaff to kolejna, po Glewii broń przeznaczona dla magów onmyo. Skaluje się od mocy magii i posiada ataki obszarowe zadające duże obrażenia na danym obszarze. Dzięki umiejętnościom duchowego kija, które odblokujemy z nowego drzewka będziemy mogli przedłużać ataki i łączyć je w kombinacje zadające większe obrażenia. Bronie dostępne w dodatku posiadają także bardzo często nasycenie żywiołem, więc jest to dodatkowy atut, by magowie odłożyli swoje wysłużone glewie i spróbowali nowej broni. Ogólnie jestem zauroczony nowym kijem, kombosy robi się łatwo, zadają duże obrażenia i są szybkie, dużo szybsze niż przejścia w Glewii. Dla mnie na obecną chwilę, splitstaff zastąpił glewię. Wiecie przecież, że gram opancerzonym magiem onmyo, specjalistą od magii błyskawic. Finalnie dodatek zaoferuje nam także szereg nowych broni oraz zestawów pancerzy i akcesoriów. Każdy znajdzie coś dla siebie. Dojdzie jeszcze dodatkowa aktywność: misje współpracy. Całkiem sporo, jak na dodatek za 30 zł.

Wrażenia?

Bardzo pozytywne, chociaż byłem rozczarowany tak krótką kampanią. Jednak dodatek kosztował tylko 30 zł, a oprócz tego dostarczył sporo dodatkowych elementów. Bardzo przyjemnie było wrócić do Nioh 2 i przypomnieć sobie tą grę. Zwłaszcza, że mam zamiar zrobić platynę z Nioh 2 i w międzyczasie walczę też innymi broniami by zrobić ich mistrzostwa. Uważam, że fani Nioh 2 nie powinni być rozczarowani dodatkiem Uczeń Tengu. Warto też pamiętać, że jest to pierwszy z trzech dodatków fabularnych do tej gry, więc i tak warto posiadać Seasson Pass by odblokować sobie całkowicie nowe elementy zabawy, które mogą pomóc w polowaniu na złe Yokai. Poniżej jeszcze wrzucam mój gameplay z dodatku, a w najbliższym czasie napiszę też dodatek do bossów z Tengu Disciple. Pozostałych bossów możecie zobaczyć w oddzielnym poradniku – Nioh 2 Wszyscy bossowie.

 

 

 

 

 


 


Wpis powstał na bazie współpracy z https://toto-kod-promocyjny.pl/

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Previous Cthulhu Death May Die - recenzja - strzeliłem przedwiecznemu w twarz
Next Wasteland 3 - Poradnik dla początkujących - Jak przetrwać na pustkowiu?