Hej, hej 🙂 witam w (jak zwykle) deszczowe popołudnie. Dzisiaj przygotowałam tekst dotyczący naszych pierwszych wrażeń z angielską serią gier edukacyjnych Kieszonkowiec. To jest akurat moja ulubiona seria, ponieważ strasznie lubię języki obce. I wiem, że są wakacje, ale nauka z tymi grami jest przyjemnością, więc się nie liczy 🙂 To co? Zapraszam do lektury!

Idiomy? Kto to w ogóle wymyślił?

Tak jak wcześniej wspominałam dzisiaj przyszedł czas na pierwszą grę z angielskiej serii. Gra jest zatytułowana Piece of Cake, i traktuje o nauce idiomów angielskich, a tytuł znaczy nic innego jak “bułka z masłem”, “prościzna”. Po krótce wytłumaczę co to są te idiomy i gwarantuję, że przy ich nauce nie potrzebny jest wysiłek ale dobry humor i pozytywne nastawienie.

Idiom to jest wyrażenie właściwe tylko danemu językowi, którego nie da się przetłumaczyć na inny język. Te idiomy/ zwroty służą udanej i owocnej komunikacji, a także znając część z nich możecie lepiej zrozumieć na przykład ulubiony serial. Jednak jeśli uprzecie się by przetłumaczyć dosłownie jakiś jeden z angielskich idiomów raczej wyjdzie z tego coś komicznego. Dla przykładu: learn it by heart, nie znaczy wcale “nauczyć się czegoś od serca”, tylko nauczyć się czegoś na pamięć. 

Przykłady idiomów anglojęzycznych:

AS FIT AS A FIDDLE – ZDROWY JAK RYBA

AS COOL AS A CUCUMBER – OPANOWANY, SPOKOJNY

KILL TWO BIRDS WITH ONE STONE – UPIEC DWIE PIECZENIE NA JEDNYM OGNIU

Nie będę Was więcej zanudzać, pewnie część z Was miało przyjemność uczyć się tego na maturę rozszerzoną z angielskiego, bądź przy okazji studiowania anglistyki.

It was a piece of cake!

Piece of cake to malutka gra karciana, swobodnie mieszcząca się w kieszeni spodni, czy też torebce, plecaku. Należy do serii Kieszonkowiec, wydanej przez wydawnictwo Edgard, zajmujące się między innymi różnymi pozycjami do nauki języków obcych. Czyli stawiają na udaną przyszłość. Piece of cake to gra w formie quizu językowego, jedna talia jest skarbnicą aż 172 idiomów. Jest to pozycja dla młodzieży w wieku 15 lat i wzwyż, ponieważ idiomy to już wyższy poziom angielskiego od B1 do C1, czyli od poziomu średnio- zaawansowanego do zaawansowanego. Szczerze mówiąc, to my robiąc ten quiz, nie znaliśmy części idiomów a posługujemy się językiem w stopniu zaawansowanym i ja jestem po maturze rozszerzonej z tego języka. Czyli nie takie piece of cake jak to rysują 🙂

Jak w to grać?

Karty są w formie quizu, który ma zgrabnie wplecione idiomy, na każdej z kart są trzy pytania. Chodzi głównie o wskazanie prawidłowej odpowiedzi spośród trzech podanych, to będzie znaczenie idiomu. Gra nie posiada instrukcji, ani żadnych załączonych zasad, więc można je modyfikować dowolnie. My braliśmy po jednej karcie i czytaliśmy sobie pytania z odpowiedziami a jedno z nas zgadywało, ważne by nikt nie czytał sam sobie, ponieważ można podejrzeć prawidłowe odpowiedzi. Można też grać w większej grupie i osoba, która pierwsza poda prawidłową odpowiedź dostaje punkt. Możliwości jest wiele. Pewnym jest, że podczas gry chcąc nie chcąc zapamięta się coś bez zbędnego wysiłku. Dodatkowo z tyłu każdej karty jest słowniczek zawierający tłumaczenia trudniejszych zwrotów.

Wykonanie gry

Co do wykonania gry, estetyki i tak dalej nie można się przyczepić. Opakowanie jest małe, nie w nim zbędnej przestrzeni, wszystko jest odpowiednio wymierzone. Grafiki na opakowaniu są przyjazne zarówno dorosłym jak i dzieciom, są delikatne, lekko pastelowe i cieszą oko. W środku pudełka znajdziemy talię kart z quizem. Czyli naszą gwiazdę wieczoru. Karty są przyjemne w dotyku, mają matową strukturę i są bardzo czytelne. Część z nich ma różowe elementy a część niebieskie.

Cena

Koszt zakupu Kieszonkowca jest niewielka, wynosi bowiem około 18 złotych. Uważam, że to niski koszt, zważając na to, że gracz może wynieść sporo wiedzy po rozgrywkach w Piece of Cake. A istnieje szansa, że Ci, którzy za angielskim nie przepadają, poczują chociażby trochę radości z obcowania z tym językiem.

Podsumowanie

Piece of Cake uważam, za bardzo przyjemną grę edukacyjną. Która ucząc bawi. Jest ładnie wydana, na każdą kieszeń (i dosłownie i w przenośni), i bardzo fajnie się gra. To, że w opakowaniu gry nie ma instrukcji ani zasad, może dać upust naszej kreatywności i daje możliwość by samemu zaaranżować rozgrywkę według swoich upodobań i widzimisię. Dzięki Piece of Cake możecie poznać nieco idiomów i zabłysnąć przed znajomymi, lub przed nauczycielem, nowym skillem językowym. Zresztą nauczycielom też gorąco polecam Kieszonkowca!

Podobne Wpisy

https://bigbaddice.pl/wp-content/uploads/2017/07/opakowanie-1-1024x768.jpghttps://bigbaddice.pl/wp-content/uploads/2017/07/opakowanie-1-150x150.jpgAleksandra SzakołaGry PlanszowePierwsze Wrażenia - Gry Planszowegry planszowe,KieszonkowiecHej, hej 🙂 witam w (jak zwykle) deszczowe popołudnie. Dzisiaj przygotowałam tekst dotyczący naszych pierwszych wrażeń z angielską serią gier edukacyjnych Kieszonkowiec. To jest akurat moja ulubiona seria, ponieważ strasznie lubię języki obce. I wiem, że są wakacje, ale nauka z tymi grami jest przyjemnością, więc się nie liczy...Wielka zła kostka czyli planszówki, gry PC oraz filmy i seriale