Smartwatch – czy warto posiadać?


SAMSUNG CSC

 

Ogólnie jestem na tak z nowinkami technologicznymi. Kwestia SMART, jeżeli jest dobrze przemyślana, to jest przydatna. Weźmy taką lodówkę, która zrobi dla ciebie listę zakupów lub nawet zamówi dla ciebie odpowiednie produkty dzięki połączeniu z internetem. Wydaje się śmieszne, ale każda osoba ciężko pracująca lub właściciel firm, wie jak bardzo po ciężkim dniu pracy nie chce się robić zakupów. Może do SMART warto się przekonać drobnymi krokami? Weźmy na początek zegarek, czyli popularny ostatnio smartwatch – hit czy kit?

Smartwatch – po co?

Komputer osobisty zamiast zegarka, to pierwszy wniosek jaki mam przy stosowaniu tego typu sprzętu. Przede wszystkim, podstawowe funkcje mogą być trochę ograniczone. Ale ten sprzęcik jest świetnym rozszerzeniem twojego telefonu z systemem Andorid (o ile zegarek też ma Androida) i pozwala nawet sterować urządzeniami domowymi, które także zostały wyprodukowane przez Google.

Bardzo popularny sprzęt wśród sportowców. Możliwość mierzenia podstawowych funkcji organizmu. Dzięki sprytnemu zegarkowi, będziesz mógł mierzyć liczbę kroków (przydatne przy bieganiu) oraz monitorować pracę serca (każdy kto poważnie ćwiczy na siłowni lub robi trening aerobowy, wie jak ważne jest odpowiednie tętno). Do liczenia kroków będziesz mógł także dorzucić mierzenie przebieganego dystansu oraz liczbę spalonych kalorii. Przyda się osobom na diecie. Dodatkowo takie osoby docenią także funkcje monitorowania snu.

Najtańszy sprzęt na rynku oferuje także podstawową kompatybilność ze sprzętem z systemem Android. Kupując najtańszy sprzęt będziesz widział na zegarku informacje o połączeniach, wiadomościach oraz social media. Takie rozwiązanie ekonomiczne to koszt rzędu około 250 złotych. Przykładem może być tutaj Allwatch S z linii produktów Allview. Oczywiście możecie też zainwestować więcej w bardziej zaawansowany sprzęt lub sprzęt znanych marek, jednak z doświadczenia wiem że flagowe firmy mają często droższy sprzęt z gorszą funkcjonalnością niż tańsze odpowiedniki.

Przyszłość na ramieniu

Mam wrażenie że technologia będzie się bardzo rozwijać. Zwłaszcza, jako sprzęt będący w synergii ze sprzętem domowym. Nawet takie prozaiczne rzeczy jak kodowanie alarmu w mieszkaniu lub biurze, czy robienie zamówień artykułów codziennego użytku, stanie się za kilka lat codziennością u każdego Geeka, który nie stroni od technologicznych nowości i udogodnień. Czy to ma przyszłość? Ja myślę że tak, sami z Olą od kilku miesięcy korzystamy z dobrodziejstwa składania zamówień na artykuły do domu online na przykład w Piotrze i Pawle. Dodatkowe udogodnienie które pozwoli nam robić te zakupy bez wchodzenia na stronę i szukania w produktach będzie błogosławieństwem i uważam że docenią to także inne osoby zapracowane.

Spoglądając na zegarek i wydając komendy głosowe, będziemy mogli także bawić się klimatyzacją w domu lub nawet ….. roletami. Ale pójdźmy o krok dalej. Smartwatch będzie mógł monitorować parametry samochodu. Wszystko bezpośrednio na nadgarstku.

Nie wybiegajmy daleko w przyszłość

Ale to wszystko jest jeszcze w fazie projektowania lub kosztuje bardzo duże pieniądze, na które większość z nas nie może sobie pozwolić. Może dlatego właśnie warto sprawdzić tańszy sprzęt i zainteresować się tym tematem i trochę przywyknąć do noszenia tego sprzętu na nadgarstku? Myślę że każdy geek powinien przetestować to w swoim zakresie i samemu wyrobić sobie zdanie. Znam parę osób, które rok temu przy pierwszej styczności były jak najbardziej na nie, ale kiedy technologia się rozwinęła i uzyskała więcej funkcji oraz możliwości interakcji z innym sprzętem, to bardzo szybko zmienili zdanie.

Problemem przy pierwszych zegarkach Smartwatch na rynku był brak odpowiedniej infrastruktury. Mieliśmy osobiste urządzenie na nadgarstku które mogło sterować sprzętem typu tak zwanej Internetem Rzeczy (Internet of Things), czyli rzeczy codziennego użytku, które wykorzystają internet do zwiększania swojej funkcjonalności oraz relacji między innymi elementami sprzętu domowego. Dlatego otrzymaliśmy w pewnym sensie pilot, ale bez telewizora. I dlatego też popularność zegarków Smartwatch spadła tak drastycznie, że nawet niektóre flagowe firmy zrezygnowały z wydawania nowych modeli.

Teraz to się zmienia, Internet Rzeczy coraz bardziej pojawia się w polskiej rzeczywistości i to jest dobry moment żeby zacząć interesować się technologią. Przede mną i Olą wielkimi krokami zbliża się zakup mieszkania i bardzo bym chciał żeby było bardzo geekowsko, z wykorzystaniem nowych technologii itp. Jeżeli wszystko dobrze pójdzie, kolejne kroki będę opisywać na blogu. To samo się dotyczy części urządzeń które będziemy mieć w mieszkaniu.