Drova II: Torn Lands zostało oficjalnie zapowiedziane 15 października 2026 roku. Studio Just2D i wydawca Deck13 Spotlight przygotowują kontynuację niezależnego RPG, który zdobył uznanie miłośników klasycznego Gothica. Nowy świat, dwie frakcje, rozbudowana walka i większa swoboda podejmowania decyzji to najważniejsze obietnice twórców. Najciekawsza jest jednak deklaracja, że gra ponownie zrezygnuje ze znaczników zadań i prowadzenia gracza za rękę. W czasach coraz bardziej rozbudowanych systemów podpowiedzi takie podejście może być zarówno największą zaletą, jak i źródłem frustracji.
Pierwsza Drova: Forsaken Kin zadebiutowała w październiku 2024 roku i udowodniła, że klasyczne założenia RPG można przenieść do dwuwymiarowego świata bez utraty ich charakteru. Gra wykorzystywała pikselową oprawę, ale pod względem konstrukcji świata, systemu frakcji i eksploracji wyraźnie nawiązywała do pierwszych części Gothica. Gracz nie rozpoczynał przygody jako potężny bohater. Musiał stopniowo poznawać otoczenie, zdobywać szacunek mieszkańców i nauczyć się przetrwania.
Kontynuacja ma rozwijać tę filozofię, zamiast całkowicie zmieniać sprawdzoną formułę. Drova II: Torn Lands będzie samodzielną odsłoną serii, której akcja rozegra się po wydarzeniach przedstawionych w Forsaken Kin. Boskie istoty odzyskały wolność, Mroczna Mgła ustąpiła, a magia powróciła. Nie oznacza to jednak końca problemów. Ogromna rozpadlina podzieliła krainę, a w jej głębinach czai się nieznane zagrożenie.
Jednym z najważniejszych elementów nowej przygody pozostanie wybór frakcji. Tym razem gracze zdecydują, czy opowiedzieć się po stronie Niedźwiedziej Matki, czy Wielkiego Barana. Obie społeczności mają posiadać własną kulturę, przekonania, tajemnice i sposoby walki. Według twórców decyzje podejmowane podczas wykonywania zadań wpłyną nie tylko na pojedyncze wydarzenia, ale również na rozwój całej opowieści i jej zakończenie.
Tej gry nie mamy obecnie w ofercie — zobacz inne pełne gry dostępne teraz w naszym sklepie.

To szczególnie ważna obietnica, ponieważ wybór frakcji w dobrym RPG powinien oznaczać coś więcej niż otrzymanie innego pancerza czy kilku dodatkowych zadań. Najciekawsze decyzje to przecież takie, które zmuszają do rezygnacji z pewnych możliwości. Jeżeli Drova II rzeczywiście pozwoli odczuć konsekwencje własnych działań, może zaoferować coś, czego brakuje wielu współczesnym produkcjom reklamowanym jako gry z ogromną swobodą wyboru.
Twórcy ponownie nie zamierzają umieszczać na mapie tradycyjnych znaczników prowadzących bezpośrednio do celów misji. Zamiast podążać za kolejnymi ikonami, gracze mają samodzielnie obserwować otoczenie, rozmawiać z mieszkańcami i analizować zdobywane informacje. To podejście dobrze znane każdemu, kto spędził kilkadziesiąt godzin w Khorinis lub Górniczej Dolinie.
Brak znaczników nie gwarantuje jednak dobrej eksploracji. Jeżeli postać informuje o jaskini znajdującej się na północ od wioski, świat powinien zawierać wskazówki pozwalające ją odnaleźć. Problem zaczyna się wtedy, gdy gracz godzinami błądzi nie dlatego, że źle zrozumiał zadanie, lecz dlatego, że projektanci nie przekazali mu wystarczających informacji. To właśnie od jakości wskazówek, dialogów i konstrukcji lokacji będzie zależeć, czy Drova II okaże się satysfakcjonującą przygodą, czy tylko trudniejszą w obsłudze grą.
Nowy świat ma być nieco większy niż w poprzedniej części, ale równie szczegółowo przygotowany. Just2D zapowiada więcej miejsc do odkrycia, sekretów i aktywności pobocznych. Istotne jest tutaj słowo „nieco”. W przypadku takich RPG rozmiar mapy nie powinien być najważniejszą zaletą. Znacznie bardziej liczy się to, czy za pozornie nieistotną ścieżką rzeczywiście znajduje się interesujące miejsce, postać albo zadanie.
Twórcy obiecują również rozbudowane zachowania postaci niezależnych. Mieszkańcy mają posiadać własne historie, codzienne zajęcia i określone miejsce w świecie. Gracz będzie mógł handlować, zbierać surowce, wytwarzać wyposażenie oraz zdobywać przedmioty na mniej uczciwe sposoby. Takie mechaniki mają sens szczególnie wtedy, gdy świat reaguje na zachowanie bohatera, a jego mieszkańcy nie są jedynie nieruchomymi automatami rozdającymi zadania.

Istotnych zmian doczeka się także system walki. Just2D zapowiada większą różnorodność stylów oraz mocniejszy wpływ wyposażenia i rozwijanych zdolności na przebieg starć. Wśród możliwości wymieniono między innymi druida nastawionego na bezpośrednią walkę oraz łowcę. Nowe frakcje mają również oferować odmienne sposoby rozwijania postaci. Na papierze wygląda to obiecująco, ale dopiero rozgrywka pokaże, jak dużą swobodę rzeczywiście otrzymamy.
To dobry kierunek, ponieważ sama nostalgia za klasycznymi RPG nie wystarczy, aby stworzyć wartościową kontynuację. Pierwsza Drova miała charakterystyczny świat i interesujące pomysły, ale nie wszystkie jej rozwiązania były równie wygodne. Bardziej dopracowana walka, czytelniejsza eksploracja i większe zróżnicowanie rozwoju postaci mogą okazać się ważniejsze niż dodatkowe kilometry wirtualnego terenu.
Dla polskich graczy porównania do Gothica mają szczególne znaczenie. Seria studia Piranha Bytes od lat cieszy się u nas wyjątkową popularnością, a zainteresowanie klasycznym modelem RPG wciąż jest widoczne. Niedawno na BigBadDice przygotowaliśmy również poradnik dla początkujących w Gothic II Complete Classic, pokazujący, jak bardzo sposób projektowania starszych gier różni się od współczesnych standardów.
Drova II nie musi jednak naśladować Gothica pod każdym względem. Największą szansą studia Just2D jest stworzenie własnej tożsamości na fundamentach, które wielu graczy dobrze pamięta. Chodzi przede wszystkim o poczucie stopniowego zdobywania pozycji w świecie, możliwość podejmowania nieoczywistych decyzji oraz satysfakcję z samodzielnego pokonywania przeszkód. Pikselowa oprawa nie stanowi tutaj ograniczenia, jeśli pod nią kryje się dobrze zaprojektowana przygoda.
Na premierę trzeba jeszcze poczekać. Materiały związane z zapowiedzią wskazują 2027 rok jako planowany termin wydania gry, jednak sami twórcy informują, że projekt pozostaje na etapie pre-alfa. Oficjalna karta Steam nie zawiera jeszcze konkretnej daty. Dlatego rok 2027 warto traktować jako plan, który może ulec zmianie w zależności od postępów produkcji.
Drova II: Torn Lands powstaje z myślą o komputerach PC oraz konsolach. W materiałach towarzyszących zapowiedzi pojawiają się platformy PlayStation, Xbox i Nintendo. Gra otrzymała już kartę na Steam oraz stronę w sklepie GOG. Dobrą wiadomością dla polskich odbiorców jest także obecność języka polskiego wśród zapowiadanych wersji językowych. Steam wymienia polski interfejs oraz napisy.

Nie poznaliśmy jeszcze ceny, szczegółów poszczególnych wydań ani wymagań technicznych wersji konsolowych. Na tym etapie zdecydowanie ważniejsze będzie jednak zobaczenie dłuższych fragmentów rzeczywistej rozgrywki. Pierwszy zwiastun, który można obejrzeć na YouTube, przedstawia kierunek artystyczny i atmosferę nowej przygody, ale nie rozstrzyga wszystkich pytań dotyczących mechaniki.
Zapowiedź Drova II przedstawiliśmy również w naszym materiale na TikToku BigBadDice. W kolejnych miesiącach szczególnie interesujące będą informacje dotyczące systemu frakcji, możliwości rozwoju bohatera oraz tego, jak studio poradziło sobie z niedoskonałościami pierwszej części.
Drova II: Torn Lands ma szansę przypomnieć, że dobra gra RPG nie musi nieustannie mówić graczowi, dokąd powinien pójść. Potrzebuje natomiast świata, który warto poznawać, i decyzji, które rzeczywiście coś znaczą. Ostatecznie najważniejsze pytanie nie brzmi więc, czy kontynuacja będzie większa i ładniejsza. Znacznie ciekawsze jest to, czy Just2D ponownie pozwoli graczom samodzielnie przeżyć przygodę, zamiast jedynie odhaczać kolejne zadania. A Wy wolicie RPG bez znaczników, czy uważacie, że takie rozwiązania niepotrzebnie zabierają czas?



