Ubisoft jeszcze dekadę temu był jednym z najbardziej wpływowych producentów gier na świecie. Francuski gigant odpowiadał za takie serie jak Assassin’s Creed czy Far Cry, które na stałe zapisały się w historii gier open world. Dziś jednak reputacja firmy przeżywa poważny kryzys. W ostatnim wywiadzie anonimowy były pracownik Ubisoftu przyznał wprost, że studio stało się „znienawidzone przez dużą część opinii publicznej”, a problemy sięgają znacznie głębiej niż tylko słabsze premiery gier.
Według byłego dewelopera głównym źródłem obecnych problemów Ubisoftu jest wieloletnie złe zarządzanie oraz brak refleksji ze strony kierownictwa. Jego zdaniem firma przez lata ignorowała powtarzające się błędy, co doprowadziło do stopniowego pogarszania jakości projektów i frustracji zarówno wśród graczy, jak i pracowników. W rozmowie podkreślono, że w strukturach firmy brakuje autokrytyki, a decyzje podejmowane przez najwyższe kierownictwo często nie są kwestionowane. Były pracownik zaznaczył, że obecnie negatywne nastawienie wobec Ubisoftu nie ogranicza się jedynie do społeczności graczy. Według niego podobne emocje można znaleźć również wewnątrz samego studia. W jego opinii wielu deweloperów pracujących w firmie także odczuwa frustrację związaną z kierunkiem, w którym podąża Ubisoft.
Jak stwierdził w wywiadzie, firma jest dziś „znienawidzona przez dużą część opinii publicznej po dekadzie rozczarowujących premier”, a krytyka coraz częściej pojawia się również wśród samych pracowników studia. Taka sytuacja pokazuje, jak poważny kryzys wizerunkowy przechodzi obecnie jeden z największych wydawców gier na świecie. Problemy Ubisoftu są zresztą dobrze znane branży gier. W ostatnich latach firma zmagała się z wieloma trudnościami – od zwolnień pracowników, przez anulowanie projektów, aż po kontrowersyjne decyzje biznesowe. Szczególnie dużo krytyki wywołało silne skupienie się na modelu gier-usług, czyli produkcjach rozwijanych przez lata i generujących stałe przychody z mikropłatności.

Wielu graczy uważa, że taka strategia doprowadziła do utraty dawnej tożsamości studia. Ubisoft przez lata był kojarzony przede wszystkim z dużymi grami single player z otwartym światem. Produkcje takie jak Assassin’s Creed, Far Cry czy Watch Dogs wyznaczały standardy w swoim gatunku. Jednak w ostatnich latach firma coraz częściej próbowała rozwijać projekty nastawione na wieloletnie monetyzowanie, co spotykało się z mieszanymi reakcjami społeczności. Według byłego pracownika studio popełniło błąd w ustaleniu swoich priorytetów. W jego opinii Ubisoft skupił się bardziej na modelach biznesowych niż na jakości i innowacyjności samych gier. To z kolei doprowadziło do sytuacji, w której kolejne premiery nie wzbudzają już takiego entuzjazmu jak kiedyś.
Mimo krytyki były deweloper nie uważa jednak, że przyszłość Ubisoftu jest całkowicie przesądzona. Podkreślił, że firma nadal dysponuje ogromnym doświadczeniem, utalentowanymi zespołami oraz potężnymi markami, które wciąż mają ogromny potencjał. W jego opinii powrót do formy jest trudny, ale wcale nie niemożliwy. Jak zaznaczył, stworzenie kolejnego wielkiego hitu przez Ubisoft jest dziś trudne do wyobrażenia, ale nie jest całkowicie wykluczone. W historii branży gier wielokrotnie zdarzało się, że studia znajdujące się w kryzysie potrafiły wrócić na szczyt dzięki jednej wyjątkowo udanej produkcji.
Zobacz też:
Recenzja Assassin’s Creed Shadows
Kluczową rolę w ewentualnym powrocie Ubisoftu do dawnej pozycji mogą odegrać jego największe marki. Seria Assassin’s Creed nadal pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych cykli gier na świecie, a kolejne odsłony regularnie przyciągają miliony graczy. Podobnie wygląda sytuacja z Far Cry, które mimo krytyki wciąż ma ogromną bazę fanów. Wielu analityków branży uważa jednak, że aby odzyskać zaufanie graczy, Ubisoft musi przede wszystkim zmienić podejście do produkcji gier. Kluczowe może okazać się postawienie na jakość, innowacje oraz bardziej dopracowane premiery zamiast masowej produkcji podobnych tytułów.
Nie bez znaczenia pozostaje również kwestia reputacji firmy wśród samych pracowników. W ostatnich latach Ubisoft był krytykowany także za problemy organizacyjne oraz zarządzanie projektami. Poprawa warunków pracy i większa transparentność mogłyby pomóc w odbudowie morale zespołów developerskich. Choć obecna sytuacja Ubisoftu nie należy do najłatwiejszych, historia branży pokazuje, że nawet największe kryzysy mogą zostać przezwyciężone. Wiele zależy od tego, czy firma zdecyduje się na realne zmiany w swojej strategii i czy będzie gotowa wyciągnąć wnioski z błędów ostatnich lat.

Na razie jednak opinia byłego pracownika pokazuje skalę problemów, z jakimi mierzy się dziś francuski gigant gier. Dla wielu fanów gier Ubisoft pozostaje symbolem dawnej ery wielkich produkcji open world. Pytanie brzmi, czy studio będzie w stanie jeszcze kiedyś odzyskać ten status.


