Nowe oszustwo BLIK w Polsce – Uważajcie na przelewy z nieznanych numerów!


W Polsce szybko rośnie popularność nowego przekrętu związanego z płatnościami mobilnymi, który może sprawić, że zupełnie niewinna osoba stanie się nieświadomym pomocnikiem przestępców. Chodzi o coraz częstsze przypadki podejrzanych przelewów realizowanych przez system BLIK, które na pierwszy rzut oka wyglądają jak zwykła pomyłka. Problem polega na tym, że wiele osób – kierując się dobrą wolą – podejmuje decyzje, które później mogą mieć poważne konsekwencje prawne i finansowe.

Schemat działania oszustów jest prosty, a przez to wyjątkowo groźny. Na konto bankowe niespodziewanie trafia przelew BLIK na kilkaset złotych. Nadawca jest nieznany, nie czekałeś na żadne pieniądze, nie sprzedawałeś niczego w internecie. Po krótkiej chwili pojawia się kontakt telefoniczny lub SMS od rzekomego nadawcy, który tłumaczy, że doszło do pomyłki w numerze telefonu. Prosi o szybki zwrot środków, ale na inny numer, argumentując to wygodą lub problemami technicznymi. Dla wielu osób taka sytuacja wydaje się uczciwa i logiczna, dlatego decydują się pomóc.

W rzeczywistości jest to klasyczna pułapka. Oszuści wcześniej wystawiają fałszywe ogłoszenia sprzedaży w internecie, często na popularnych platformach. Celowo podają błędny numer telefonu do płatności BLIK, licząc na to, że kupujący nie zwróci uwagi na szczegóły. Pieniądze trafiają wtedy nie do sprzedawcy, lecz na konto zupełnie przypadkowej osoby. Następnie przestępca kontaktuje się z tą osobą i nakłania ją do przekazania środków dalej, już bezpośrednio do niego. Kupujący nie otrzymuje towaru i w końcu zgłasza sprawę na policję, wskazując numer, na który wykonał przelew.

W tym momencie zaczynają się problemy. Z punktu widzenia organów ścigania to właśnie odbiorca przelewu może wyglądać na osobę zamieszaną w oszustwo. Nawet jeśli działał w dobrej wierze, fakt przekazania pieniędzy dalej może zostać uznany za udział w procederze. Wyjaśnianie takiej sprawy bywa długotrwałe i stresujące, a w skrajnych przypadkach może prowadzić do zarzutów karnych lub problemów z bankiem.

Eksperci od cyberbezpieczeństwa podkreślają, że popularność płatności mobilnych w Polsce sprzyja takim schematom. BLIK jest szybki, wygodny i powszechnie używany, dlatego wiele osób traktuje go jak gotówkę. To właśnie ta codzienna rutyna sprawia, że czujność spada. Oszuści doskonale wiedzą, że presja czasu i odwoływanie się do emocji – „to tylko pomyłka”, „bardzo mi zależy”, „potrzebuję tych pieniędzy teraz” – zwiększają szansę na sukces.

Co więc zrobić, gdy na konto trafi niespodziewany przelew BLIK? Przede wszystkim nie działać pochopnie. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest kontakt z bankiem i zgłoszenie sytuacji jako podejrzanej. Instytucje finansowe mają procedury umożliwiające cofnięcie lub wyjaśnienie błędnych przelewów bez angażowania klienta w ryzykowne działania. Kluczowa zasada brzmi: nigdy nie odsyłać pieniędzy na inny numer telefonu lub rachunek niż ten, z którego faktycznie przyszły środki.

Warto również pamiętać, że prawdziwy nadawca, który popełnił błąd, powinien zgłosić sprawę w swoim banku. Próba nakłonienia obcej osoby do ręcznego przekazywania pieniędzy jest sygnałem ostrzegawczym. Każdy taki kontakt należy traktować z rezerwą, nawet jeśli rozmówca brzmi wiarygodnie i uprzejmie. W dobie rosnącej liczby oszustw finansowych zdrowa nieufność staje się formą samoobrony. Nowy przekręt z BLIK pokazuje, jak łatwo można zostać wciągniętym w cudze oszustwo bez złych intencji. Edukacja i świadomość zagrożeń są dziś równie ważne jak silne hasła czy aplikacje antywirusowe. Im więcej osób będzie znało ten schemat, tym trudniej będzie przestępcom znaleźć kolejne ofiary i nieświadomych pośredników.

Poprzednio Styczniowe premiery na VOD - Netflix, HBO, Disney i Prime [2026]
To jest najnowszy artykuł.