Decyzja Sony o zamknięciu studia Bluepoint Games wywołała ogromne poruszenie w branży gier wideo oraz wśród fanów PlayStation. Informacja o likwidacji zespołu, który odpowiadał za remake Demon’s Souls na PS5 oraz odświeżone Shadow of the Colossus na PS4, oznacza nie tylko utratę pracy przez około 70 osób, ale także poważny cios dla nadziei na Bloodborne Remake. Dla wielu graczy to jedna z najbardziej niezrozumiałych decyzji Sony ostatnich lat.
Bluepoint Games zostało przejęte przez Sony Interactive Entertainment w 2021 roku i włączone do struktur PlayStation Studios. Studio z Austin szybko stało się jednym z filarów jakościowych remake’ów na konsolach PlayStation. Demon’s Souls na PS5 był jednym z tytułów startowych nowej generacji i do dziś uchodzi za technologiczną wizytówkę konsoli. Z kolei Shadow of the Colossus pokazało, że klasyczne gry mogą zostać odświeżone z ogromnym szacunkiem do oryginału, a jednocześnie dostosowane do współczesnych standardów. Właśnie dlatego wielu graczy spodziewało się, że kolejnym projektem Bluepoint będzie Bloodborne Remake. Kultowe RPG akcji z 2015 roku od lat pozostaje jednym z najbardziej wyczekiwanych kandydatów do odświeżenia. Gra wciąż działa w 30 klatkach na sekundę i nie doczekała się oficjalnej aktualizacji pod PS5 ani wersji PC, mimo ogromnego zainteresowania społeczności. Bluepoint wydawało się naturalnym wyborem do przywrócenia tej marki w nowej odsłonie.
BREAKING: PlayStation is shutting down Bluepoint Games, the studio responsible for modern remakes of classic games such as Demon’s Souls and Shadow of the Colossus, Bloomberg News has learned.
A shocking end for a well-respected studio.
— Jason Schreier (@jasonschreier.bsky.social) 19 lutego 2026 19:45
Zamiast tego studio pracowało nad projektem live service osadzonym w uniwersum God of War. Była to decyzja, która już na etapie pierwszych przecieków budziła zdziwienie. Bluepoint specjalizowało się w dopracowanych remake’ach, a nie w grach-usługach. Projekt został jednak anulowany na początku 2025 roku, gdy Sony zaczęło wycofywać się z ambitnych planów rozwoju segmentu live service. Po tej decyzji przyszłość studia stała się niepewna. Według doniesień branżowych, przez ostatnie miesiące zespół próbował zaproponować nowe projekty i przekonać kierownictwo PlayStation do kolejnych produkcji. Ostatecznie jednak zapadła decyzja o zamknięciu studia. Oficjalne oświadczenie Sony podkreśla talent i profesjonalizm zespołu, jednak nie wskazuje konkretnych powodów likwidacji.

Zamknięcie Bluepoint Games wpisuje się w szerszy trend restrukturyzacji w branży gier. W ostatnich miesiącach wiele dużych firm ogranicza zatrudnienie i anuluje kosztowne projekty, szczególnie te z segmentu live service. Sony również koryguje swoją strategię po tym, jak część planowanych gier-usług nie spełniła oczekiwań. Problem w tym, że w tej sytuacji ofiarą padło studio, które nie miało na koncie spektakularnych porażek, a wręcz przeciwnie – dostarczało wysoko oceniane produkcje. Dla PlayStation może to oznaczać utratę jednego z najbardziej wyspecjalizowanych zespołów w zakresie remake’ów. W ostatnich latach odświeżone wersje klasycznych tytułów cieszą się ogromnym zainteresowaniem i sprzedają się znakomicie. Nostalgia połączona z nowoczesną technologią to sprawdzona recepta na sukces. Bluepoint było ekspertem w tej dziedzinie.
Największym przegranym tej sytuacji wydają się jednak fani Bloodborne. Choć Sony wciąż posiada prawa do marki, brak Bluepoint znacząco zmniejsza prawdopodobieństwo powstania remake’u w najbliższych latach. Teoretycznie projekt mógłby zostać powierzony innemu studiu, jednak wymagałoby to czasu i nowego zespołu o odpowiednich kompetencjach. Decyzja o zamknięciu Bluepoint Games rodzi również pytania o długofalową strategię PlayStation Studios. Sony w ostatnich latach inwestowało w rozwój własnych zespołów i budowało silne portfolio gier ekskluzywnych. Likwidacja studia o takiej reputacji może zostać odebrana jako sygnał, że nawet uznane zespoły nie są bezpieczne w obliczu zmieniających się priorytetów korporacyjnych.
Wizerunkowo jest to trudny moment dla marki PlayStation. Społeczność graczy wyraża rozczarowanie i niedowierzanie, a w sieci pojawiają się głosy o możliwych błędach zarządczych. Brak jasnego wyjaśnienia powodów zamknięcia tylko podsyca spekulacje. Czy Bloodborne Remake jest definitywnie martwy? Tego nie można stwierdzić z całkowitą pewnością. Jednak bez Bluepoint Games, które udowodniło swoje kompetencje przy Demon’s Souls, projekt wydaje się bardziej odległy niż kiedykolwiek. Dla wielu fanów to symboliczny koniec nadziei na szybki powrót do Yharnam w nowoczesnej oprawie. Zamknięcie Bluepoint Games to jedna z najbardziej zaskakujących decyzji Sony w ostatnich latach. Branża gier wideo przechodzi obecnie okres intensywnych zmian i cięć, ale likwidacja studia odpowiedzialnego za jedne z najlepszych remake’ów ostatniej dekady pokazuje, że nawet sukces artystyczny nie gwarantuje stabilności. Dla fanów PlayStation to bolesna wiadomość – i kolejny dowód na to, jak dynamicznie zmienia się rynek gier.




