Nioh 3 – Wszystko, Co Musisz Wiedzieć na Start. Poradnik dla Nowych Graczy


Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z Nioh 3, przygotuj się na wymagającą, ale niezwykle satysfakcjonującą podróż przez świat inspirowany mitologią feudalnej Japonii. Najnowsza produkcja studia Team Ninja ponownie udowadnia, że potrafi tworzyć gry akcji RPG o ogromnej głębi mechanik i bezkompromisowym poziomie trudności. Ten poradnik dla nowych graczy powstał po to, abyś od pierwszych minut wiedział, jak zacząć w Nioh 3, na czym się skupić oraz jak uniknąć najczęstszych błędów początkujących.

Nioh 3 to gra niezwykle rozbudowana – oferuje skomplikowany system walki oparty na postawach, zarządzaniu Ki, rozwoju postaci, loocie oraz unikalnych umiejętnościach. Dla wielu osób pierwsze godziny mogą być przytłaczające. Nawet jeśli grałeś wcześniej w poprzednie części serii, nowy system mechanik, rozwinięte drzewka umiejętności oraz zmiany w balansie potrafią zaskoczyć. Właśnie dlatego ten poradnik Nioh 3 dla początkujących został zaprojektowany jako kompleksowe wprowadzenie do wszystkich kluczowych systemów gry.

W dalszej części artykułu wyjaśnimy, jak wybrać najlepszą broń na start, które statystyki rozwijać w pierwszej kolejności, jak działa system walki i Ki Pulse, a także jak przygotować się na pierwszych bossów. Dowiesz się również, jak efektywnie zdobywać Amritę, jak zarządzać ekwipunkiem oraz jak zbudować solidny build na wczesnym etapie gry. Dzięki temu unikniesz frustracji i niepotrzebnych restartów postaci.

Ten przewodnik do Nioh 3 krok po kroku przeprowadzi Cię przez najważniejsze elementy rozgrywki, aby Twoje pierwsze przejście było płynne i satysfakcjonujące. Jeśli zastanawiasz się, jak przetrwać pierwsze godziny w Nioh 3 i nie zginąć dziesiątki razy, jesteś w idealnym miejscu. Zaczynamy Twoją drogę wojownika – świadomie, skutecznie i bez chaosu.

Ki, Max Ki i dlaczego to jest najważniejszy „sekret” walki w Nioh 3

W Nioh 3 większość początkujących przegrywa nie dlatego, że „ma za słabą broń”, tylko dlatego, że nie rozumie Ki. Na ekranie masz biały pasek życia oraz niebieski pasek Ki – to twoja stamina. Ki zużywasz praktycznie na wszystko: sprint, skok, ataki, unik, blok. Gdy Ki spadnie do zera i dostaniesz cios, wchodzisz w stan zachwiania, w którym nie możesz działać, dopóki nie odzyskasz części Ki. To najprostsza droga do śmierci, zwłaszcza w starciach z bossami, gdzie jeden błąd potrafi skasować cały pasek HP.

Kluczowe jest to, że wrogowie też mają Ki oraz Max Ki. Obijając przeciwnika, zmniejszasz jego bieżące Ki i „uszkadzasz” pasek Max Ki. Gdy zwykły przeciwnik straci Ki do zera, otwiera się na Grapple (cios krytyczny) i to często kończy walkę jednym ruchem. Silniejsi wrogowie i bossowie wymagają zwykle zbicia Max Ki do zera, aby dało się ich złapać w Grapple – ale gdy ich bieżące Ki jest puste, często zaczynają chwiać się po każdym trafieniu. Jeśli chcesz grać skutecznie od startu, myśl o walce jak o dwóch celach: kontroluj swoje Ki i poluj na puste Ki wroga, bo to daje największe okna na obrażenia w całej grze.

Samurai Style vs Ninja Style – kiedy przełączać i jak z tego robić przewagę

Rdzeniem Nioh 3 jest nowe przełączanie między Samurai Style i Ninja Style, czyli dwoma zestawami broni i zachowań. To nie jest kosmetyka – to narzędzie do przeżycia. Samurai Style to „klasyczny Nioh”: walka twarzą w twarz, większy udźwig (cięższy pancerz) i trzy postawy broni: Low / Medium / High, które możesz zmieniać w locie. Każda postawa ma inne animacje, zasięg i tempo, więc samuraj daje największą kontrolę w bezpośrednim starciu. Dodatkowo w tym stylu generujesz Arts Gauge – gdy jest aktywny, twoje kolejne Strong Attack lub Martial Art dostaje wzmocnienie. To zachęca do długich kombosów, bo możesz „wycisnąć” kilka akcji z jednego naładowania.

Ninja Style jest odwrotnością: mobilność, niskie zużycie Ki i nacisk na pozycjonowanie. Najważniejsza zasada: ciosy w plecy zadają podwójne obrażenia, więc ninja jest idealny, gdy potrafisz wejść za przeciwnika albo gdy walczysz z czymś nieprzewidywalnym i chcesz kite’ować. W praktyce najlepszy schemat dla nowych graczy wygląda tak: Samurai do stabilnego DPS i obrony, Ninja do uniku, karania pleców i bezpiecznego resetu tempa walki. Przełączanie stylu w odpowiednim momencie potrafi też ratować życie – szczególnie wtedy, gdy uczysz się animacji bossów i chcesz mieć plan B zamiast panicznego spamu rolki.

Ki Pulse i Yokai Realm – mechanika, która robi z ciebie „gracza Nioh”, a nie turystę

Jeśli masz zapamiętać jedną rzecz z poradnika Nioh 3 dla początkujących, niech to będzie Ki Pulse. Po każdym łańcuchu ataków w Samurai Style część zużytego Ki „wraca” w formie czerwonego paska, który się dopełnia, gdy przestajesz atakować. Wciśnięcie R1/RB w idealnym momencie odpala perfekcyjny Ki Pulse i odzyskujesz większość Ki natychmiast. To oznacza, że możesz dłużej bić, częściej blokować i przede wszystkim nie kończysz każdej serii bez tchu, prosząc się o stagger. Najlepiej wyrobić nawyk: atak → krótka pauza → Ki Pulse → decyzja co dalej. Dobra sztuczka dla nowych graczy: zamiast patrzeć na pasek, obserwuj „niebieskie błyski” wokół postaci – one podpowiadają timing.

Do tego dochodzi Yokai Realm, czyli czarne „kałuże cienia” tworzone przez przeciwników. Stanie w nich spowalnia regenerację Ki, więc możesz nagle poczuć, że postać „nie odzyskuje staminy” i wszystko zaczyna się sypać. Rozwiązanie? Ki Pulse w Yokai Realm oczyszcza obszar (Purify). Czyli ta sama mechanika, która daje ci Ki, usuwa też najgorszą przeszkodę w walce. To dlatego Nioh nagradza dyscyplinę: opanowany Ki Pulse to jednocześnie więcej zasobów, więcej combo i mniej pułapek środowiskowych pod nogami.

Burst Attack i Burst Break – obowiązkowa umiejętność na bossów

W Nioh 3 prędzej czy później trafisz na atak, który wygląda jak „nieuczciwy”: wróg zaczyna świecić na czerwono i robi potężny ruch, który łamie rytm walki. To Burst Attack i gra wprost mówi: masz na to odpowiedź, ale musisz się jej nauczyć. Tą odpowiedzią jest Burst Break – wykonujesz go, przełączając styl w idealnym momencie, tuż gdy atak nadchodzi. Jeśli zrobisz to dobrze, nie tylko przerywasz zagrożenie, ale też mocno redukujesz Max Ki przeciwnika. A to oznacza większą szansę na stagger, Grapple i ogólnie łatwiejszą fazę bossa.

Dlaczego to jest takie ważne dla początkujących? Bo Burst Break to skrót do kontroli walki. Bez niego bossowie mają więcej czasu na ofensywę, a ty częściej jesteś zmuszony do defensywy i panicznych uników. Z nim – nagle zaczynasz „wygrywać tempo”, bo odbierasz przeciwnikowi zasób, na którym opiera się jego agresja. Traktuj to jak parowanie w innych grach: na początku wydaje się trudne, ale po kilku udanych próbach wchodzi w nawyk i podnosi twoją skuteczność bardziej niż jakikolwiek pojedynczy przedmiot. Najprościej trenować to na wrogach w otwartym świecie: obserwuj czerwony błysk, nie spamuj przycisku, poczekaj na moment „startu” animacji i przełącz styl. To jeden z tych skillów, które zmieniają Nioh 3 z chaosu w system.

Samurai: postawy, Deflect i Arts Gauge – prosty zestaw do wygrywania większości walk

Samurai Style to twoje „centrum dowodzenia”, szczególnie na początku. Masz trzy postawy – Low, Medium i High – i każda służy do czegoś innego: Low zwykle daje szybkość i bezpieczeństwo, Medium jest najbardziej „uniwersalne”, a High często ma największe obrażenia kosztem tempa i ryzyka. Sztuka polega na tym, żeby nie traktować postaw jak wyboru na całą walkę, tylko jak biegi w aucie: zmieniasz je zależnie od dystansu, okna po uniku i zachowania wroga. Dzięki temu nawet ta sama broń potrafi grać zupełnie inaczej w zależności od sytuacji.

Do tego dochodzi Deflect, czyli wbudowane parowanie: wciśnięcie L1/LB tuż przed trafieniem neguje obrażenia, odnawia Ki i ładuje zasoby. To jest potężne, bo daje ci „reset” po błędzie i pozwala dalej naciskać. Zwykły Guard (trzymanie L1/LB) też działa, ale zużywa Ki i nie chroni w pełni przed obrażeniami żywiołów – dlatego Deflect jest lepszym celem do nauki.

Na dole ekranu rośnie też Arts Gauge, który ładujesz atakami i blokiem. Gdy jest aktywny, następny Strong Attack lub Martial Art dostaje wzmocnienie. W praktyce: budujesz pasek, wchodzisz w okno po staggerze/pustym Ki wroga i odpalasz wzmocnione ciosy. To najprostszy „plan gry” w Nioh 3: bezpiecznie generuj zasoby → znajdź okno → karz mocnym ruchem → Ki Pulse → powtórz.

Ninja: mobilność, Mist i Ninjutsu – styl do karania pleców i ratowania sytuacji

Ninja Style w Nioh 3 jest dla graczy, którzy chcą kontrolować dystans i pozycję. Zużywasz mniej Ki, poruszasz się sprawniej, a najważniejszy bonus jest brutalnie prosty: obrażenia w plecy są podwójne. Jeśli masz problem z przeciwnikiem, którego ataków nie znasz, ninja staje się trybem „bezpiecznego rozpoznania” – możesz krążyć, wymuszać pudła i wchodzić na krótko, gdy widzisz okno.

Zamiast Ki Pulse masz tutaj Mist: po ataku możesz wykonać szybki unik w dowolnym kierunku bez kosztu Ki. To daje ogromną płynność i pomaga wychodzić z kłopotów, ale jest też cena: w tym stylu nie odzyskujesz Ki „trikiem” jak u samuraja i nie oczyścisz Yokai Realm Ki Pulsem. Dlatego ninja najlepiej działa jako narzędzie taktyczne: wejść, zrobić robotę, wyjść, a gdy chcesz grać dłuższą wymianę – wrócić do samuraja.

Sercem ninja jest Ninjutsu: masz 3 sloty na umiejętności, które ładują się poprzez atakowanie wrogów. To mogą być narzędzia dystansowe, ruchowe albo statusowe. Jeżeli naturalnie częściej grasz Ninja Style, inwestowanie w Skill ma sens, bo wzmacnia Ninjutsu i jednocześnie podbija obrażenia związane z Arts w Samurai Style. Najlepszy praktyczny użytek? Używaj ninja, by wymuszać plecy, skracać dystans w trudnych momentach i bezpiecznie „karać” puste Ki wroga serią szybkich ataków.

Broń i synergia stylów – jak nie zepsuć buildu już na starcie

W Nioh 3 masz 14 typów broni: 7 pod Samurai Style i 7 pod Ninja Style. Każda broń ma własne Martial Arts (czyli zestaw skilli/combosów) odblokowywane w drzewkach, a punktami są m.in. Samurai/Ninja Locks. W samuraju dochodzą jeszcze postawy, więc jedna broń ma więcej wariantów inputów i większą „wszechstronność”. W ninja inputów jest mniej, więc broń bywa bardziej wyspecjalizowana – mocna w swoim zadaniu, ale nie tak elastyczna. Dlatego najlepsza filozofia dla początkujących jest prosta: nie wybieraj dwóch broni, które robią to samo. Lepiej, by jedna była „ciężka i karząca”, a druga „szybka i mobilna”.

Świetnym przykładem jest zestaw: Odachi + Splitstaff – masz opcję dużych uderzeń na okna i szybkiej presji, przełączanej natychmiast. Inny kierunek to Sword + Dual Ninja Swords, gdzie styl samuraja daje stabilność, a ninja narzędzie do flankowania i dociśnięcia. W praktyce w poradniku Nioh 3 dla nowych graczy najważniejsze jest, abyś już na początku ułożył sobie prosty plan: czym walczysz z tłumem, czym karzesz bossa i jak uciekasz z opresji. Nie musisz znać całej listy kombosów – wystarczy, że wiesz, które ruchy są szybkie, które mają zasięg, a które są twoim „finisherem” po wybiciu Ki. Reszta przyjdzie z czasem, a gra i tak nagradza eksperymentowanie.

Statystyki i leveling – prosta recepta dla początkujących (bez min-maxu)

Levelowanie w Nioh 3 opiera się o Amritę, którą zdobywasz z questów, zabójstw i eksploracji, a wydajesz przy Shrine. Masz 7 statystyk: Constitution (HP), Heart (Max Ki i regeneracja, plus obrażenia dystansowe), Stamina (HP i udźwig), Strength (Ki damage broni), Skill (Arts i Ninjutsu), Intellect (regeneracja Ki, czas trwania magii i ranged), Magic (moc magii). Brzmi jak dużo, ale jest jedna rzecz, która upraszcza wszystko: każda broń skaluje się z trzema statami równorzędnie. Nie ma tu „S scaling” vs „B scaling” – jeśli broń wspiera trzy staty, to każda z nich daje podobny efekt, gdy ją pompujesz.

To oznacza, że zamiast szukać idealnej literki, powinieneś dobierać staty pod wygodę i synergię między broniami Samurai i Ninja. Najlepiej, gdy obie bronie mają 1–2 wspólne staty, bo wtedy nie rozrzucasz punktów. Przykłady sensownej synergii: Spear + Kusarigama (Constitution + Skill), Sword + Dual Ninja Swords (Heart + Intellect), Odachi + Splitstaff (Strength + Magic). Jednocześnie są dwie inwestycje, które prawie zawsze się opłacają: Constitution i Heart, bo dają bazową przeżywalność i zasób Ki. Dla początkujących dobry, bezpieczny schemat to dobić do około 20–25 w Con i Heart (potem są mniejsze przyrosty), a resztę pompować w główną statystykę broni, z drugą pomocniczą w okolicach 15–20. I najważniejsze: możesz resetować staty bez opłat, więc testuj, zamiast się bać.

Ekwipunek, Auto Equip i kowal – jak ogarniać loot bez wpadania w pułapkę „zbieractwa”

Ekwipunek w Nioh 3 jest podzielony na broń samuraja, broń ninja, broń dystansową, elementy pancerza, akcesoria dla obu stylów, przedmioty użytkowe, guardian spirit i soul cores. Na początku – szczególnie w pierwszym regionie (Warring States) – możesz spokojnie korzystać z Auto Equip. System dobiera najwyższy Attack dla twojego typu broni oraz najlepszą obronę przy zachowaniu określonej Agility, która wpływa na zużycie Ki przy atakach i unikach. Z perspektywy startu najważniejsze: nie schodź poniżej Agility C, bo poczujesz, że postać jest „zalana betonem”.

Z czasem jednak warto patrzeć na jakość i bonusy. Rzadkości (White/Yellow/Blue/Purple) oznaczają Common/Uncommon/Rare/Epic. Epic daje więcej i lepsze staty, a epiki ze „star” mają wyjątkowo wzmocniony losowy bonus. Uniwersalnie dobre staty na armor to +Life, rzeczy związane z Ki, Life Recovery z Amrity, buffy do Spirit Skills i solidna baza defense. Na broni liczy się base attack, wbudowane elementy i bonusy do obrażeń – imbuementy robią ogromną różnicę, więc nie ignoruj ich dropów.

Do tego dochodzi zarządzanie śmieciami: limit ekwipunku jest wysoki (2000), ale i tak trzeba sprzedawać, oferować w shrine albo rozkładać u kowala. Najczęściej opłaca się dismantle, bo zbierasz materiały na przyszłe craftowanie. Uważaj tylko na sprzęt z „+value” – jest cenny do późniejszego min-maxu i remodelingu, więc nie pozbywaj się go bezmyślnie. To prosty sposób, by zachować porządek i jednocześnie przygotować się na endgame.

Onmyo Magic i Soul Cores – darmowe „czary” i summon’y, które powinieneś nadużywać

Onmyo Magic i Soul Cores to jeden z największych „boostów” dla początkujących w Nioh 3, bo te narzędzia są mocne i w praktyce odnawiają się za darmo przy Shrine. Soul Core wypada z wrogów w formie nieoczyszczonej – musisz ją purify przy kapliczce, inaczej po śmierci ją tracisz. W menu Onmyo Box masz dwa sloty: Yang i Yin. Yang odblokowuje summon (przywołujesz yokai do ataku), a Yin daje ci przedmiot Onmyo (buff, debuff albo ofensywne zaklęcie). Oba typy uzupełniają się przy odpoczynku, więc naprawdę warto ich używać często, zamiast trzymać „na czarną godzinę”.

Yang Soul Cores dają też statystyki, jeśli spełnisz wymaganie Magic. Przykładowo niektóre rdzenie oferują bonus do obrażeń żywiołu czy redukcję kosztu uniku, ale dopiero po wbiciu konkretnego progu Magic. Pamiętaj też, że poziom Soul Core wpływa na Attack/Defense, więc z czasem albo wymieniasz rdzeń na lepszy, albo go ulepszasz poprzez Resting Rites (recykling zbędnych rdzeni w wzmocnienie ulubionych).

Jeśli celujesz w build magiczny, inwestycja w Magic odblokowuje więcej slotów Yin (progi: 7, 10, 15, 25, 40). Jeśli nie, traktuj Onmyo jako wsparcie: dobry summon w Yang + kilka przydatnych talizmanów w Yin, jeśli i tak masz trochę Intellect dla dłuższego czasu działania. To jest dokładnie ten typ „mocy”, który upraszcza pierwsze godziny gry: daje ci kontrolę, burst damage i narzędzia do trudnych sytuacji bez farmienia zasobów.

Sekretne Skills i pasywy – małe wybory, które robią ogromną różnicę

W Nioh 3 dostajesz nowy system Skills – to osobna warstwa pasywów niezależna od Martial Arts. Odblokowujesz je z Secret Skills Texts znajdowanych w świecie (ciała, skrzynie), a zakładasz w shrine. Są trzy kategorie: Common, Samurai i Ninja, a najmocniejsze z nich to Mastery skills, z których możesz mieć tylko jedną aktywną naraz. Każda kategoria ma limit pojemności i każdy skill ma koszt, więc nie da się założyć wszystkiego – musisz wybierać. Limit zwiększasz, znajdując Memorandums/Texty w świecie, więc eksploracja ma realny wpływ na moc builda.

Na start priorytetem są pasywy, które działają zawsze i ratują błędy. Jeśli grasz Onmyo, skracanie animacji castu (np. typowo skill w stylu „Awakening”) jest ogromnym ułatwieniem. Umiejętności nagradzające Burst Break (np. leczenie po udanym przerwaniu) mają świetną wartość w early game, bo oszczędzają eliksiry i wybaczają pomyłki. Bardzo mocne są też pasywy redukujące obrażenia, gdy atakujesz – bo realnie większość trafień dostaje się „w trakcie animacji”. Dla ninja szukaj wzmocnień pod Grapple/Final Blow, bo to twoje największe okna na obrażenia, oraz tanich pasywów, które dodają darmową presję (np. shuriken przy uniku).

Traktuj Skills jak fundament stabilności: Martial Arts dają styl i kombosy, ale Skills sprawiają, że twój styl jest bezpieczny i powtarzalny. To dokładnie to, czego potrzebuje początkujący.

Eksploracja mapy i aktywności – jak się nie zgubić i nie być „underleveled”

Nioh 3 potrafi wrzucić cię w świat i powiedzieć: „idź”. W Warring States startujesz w Tenryu River, a główny cel bywa daleko, więc łatwo zgubić kierunek. Najprostsza zasada progresu: trzymaj się rekomendowanych poziomów stref i czyść obszary w pętli – strefa → loot → level → kolejna strefa – aż dojdziesz do Main Quest. W międzyczasie wpadają też Battle Scrolls, czyli misje ze Shrine (klasyczne, „stare” poziomy Nioh), które dają konkretne nagrody.

W otwartym świecie poluj na „valuables”: Ninjutsu Handbooks, Secret Skills Texts, Memorandums zwiększające limity, Samurai/Ninja Locks do drzewek broni. Shrines są twoim hubem (respawn, rozwój, ustawienia buildów). Po drodze spotkasz przyjazne yokai: Scampusses prowadzą do nagród, Kodama/Jizo zwiększają benefity (np. eliksiry i buffy w Crucible), a Sudama to mali kupcy do wymian. Pojawiają się też Spirit Guardian Veins – miejsca traversalowe odblokowywane wraz z postępem, trochę jak metroidvania: wracasz później z nową „umiejętnością” i odkrywasz skróty.

Są też aktywności bojowe: Enemy Bases, Lesser Crucibles (fale wrogów), Crucible Spikes (podbijają limity zasobów i odblokowują nowe umiejętności), Crucible Wraiths (gwarantowany Soul Core), Masters (pojedynki), Myths (side questy), Hot Springs (regeneracja + teardrops) i Nurikabe (fałszywe ściany). Jeśli chcesz być przygotowany na main content, celuj w sensowną eksplorację stref – to najprostszy sposób, by nie wpaść na ścianę trudności.

Bossowie vs zwykli wrogowie – zmień mental, a nagle gra robi się „do ogarnięcia”

W otwartym świecie często czujesz się jak niszczyciel: wrogowie padają, a ty lecisz dalej. I wtedy wchodzi boss, który w 20 sekund uczy pokory. Największa różnica w podejściu jest taka, że bossów w Nioh 3 nie da się traktować jak hack’n’slash. Nawet jeśli kusi, by „iść na wymianę”, wiele walk wymaga cierpliwości i wyboru okien. Zwykłych przeciwników często zdominujesz samurajem dzięki stabilnemu DPS i kontroli postaw, ale w starciu z dużymi bossami Ninja Style potrafi być bezpieczniejszy: mobilność, mniejsze zużycie Ki i łatwiejsze wejścia na plecy.

Twoim głównym celem w boss fightach jest zbicie Ki i Max Ki bossa. Gdy jego Ki spada do zera, to najlepszy moment na agresję – szczególnie jeśli potrafisz wejść w plecy w Ninja Style. Gdy Max Ki spadnie do zera, wchodzi Grapple i to jest jeden z największych spike’ów obrażeń w całej grze. Pamiętaj jednak o „wakeupach” – boss po podniesieniu potrafi mieć szybki kontratak, więc nie stój w miejscu jak po cutscence.

Część bossów ma fazy typu Dark Realm, gdzie okna na atak są minimalne, a presja ogromna. W takich momentach najbardziej opłaca się „grać na przetrwanie”: przełącz się na ninję, unikaj, resetuj dystans, nie wymuszaj ciosów. Nioh 3 nagradza inteligentną przewagę, ale brutalnie karze chciwość. Jeśli zaczniesz myśleć o bossie jak o „zagadce rytmu”, a nie worku treningowym, twoje wyniki poprawią się szybciej niż od jakiegokolwiek nowego dropu.

Multiplayer i groby – nawet solo gracz powinien to znać

Nawet jeśli grasz solo, system online w Nioh 3 daje konkretne korzyści. W świecie zobaczysz Blue Graves (Benevolent Graves) – często to dane innych graczy. Możesz je przywołać za Ochoko Cups, a dostajesz wtedy sojusznika AI, który odciąga uwagę wrogów, pomaga w falach i bywa bezcenny, gdy uczysz się bossa. Jest też druga strona: możesz stawiać własny Benevolent Grave przy pomocy Righteous Jasper, a jeśli inni gracze wygrają z twoim „duchem”, dostajesz nagrody (Ochoko Cups i Glory) do odebrania w Shrine. To miły pasywny bonus, który praktycznie nic nie kosztuje.

Z kolei Revenants (Red Graves) to wrogowie – ich pokonanie też daje Ochoko Cups i Glory. I tu ważna rzecz: Nioh 3 nie pozwala na co-op w otwartym świecie, ale możesz grać w co-op w misjach. To ma sens, bo misje dają ekwipunek gwarantowany na twoim poziomie oraz stabilny dopływ zasobów do przywołań.

A po co jest Glory? Później odblokowują się Clans, które dają buffy zależne od twojej pozycji w rankingu, a ta rośnie wraz z ilością zdobywanej Glory. Glory możesz też wydawać na przedmioty, ale to wchodzi istotnie później. Dla początkującego najważniejsze jest to: używaj systemu grobów jako „regulatora trudności”. Gdy utkniesz, nie musisz robić perfekcyjnego przejścia – możesz mądrze skorzystać z narzędzi, które gra daje legalnie, bez wstydu i bez „psucia” progresu.

Zobacz też:

Poradnik osiągnięć do Nioh 3

Recenzja Nioh 3

Nioh 3 w Sklepie z Grami

Poprzednio Pavel Durow oskarża Kreml o próbę cenzury. Rosja chce zastąpić Telegram państwowym komunikatorem
Następny Co obejrzeć w Walentynki na VOD - Netflix, HBO, Prime, Disney, Apple [2026]