Najlepsze gry podobne do Resident Evil – 15 horrorów, w które musisz zagrać


Strach ma wiele twarzy. Czasem czai się w ciemnym korytarzu opuszczonej rezydencji, innym razem wyskakuje zza rogu w postaci przerażającej mutacji, a niekiedy towarzyszy nam przez całą drogę jako nieustanne napięcie i ograniczona ilość amunicji. Seria Resident Evil od lat definiuje, czym powinien być survival horror – mieszanką grozy, akcji, eksploracji i zarządzania zasobami. Nic więc dziwnego, że gracze, którzy pokochali produkcje Capcomu, nieustannie poszukują kolejnych tytułów oferujących podobne emocje.

Na przestrzeni dekad Resident Evil przechodziło wyraźne ewolucje. Klasyczne odsłony stawiały na statyczne kamery, zagadki środowiskowe i duszną atmosferę izolacji. Późniejsze części, takie jak Resident Evil 4, 5 czy 6, mocniej skręciły w stronę widowiskowej akcji, nie rezygnując całkowicie z elementów grozy. Następnie Resident Evil 7: Biohazard powróciło do korzeni horroru, jednocześnie zmieniając perspektywę na pierwszoosobową, a Resident Evil Village sprytnie połączyło dynamiczną rozgrywkę z klimatem niepokoju i eksploracją półotwartego świata. Do tego dochodzą świetnie przyjęte remake’i klasyków, które udowodniły, że formuła survival horroru wciąż ma ogromny potencjał.

Tak różnorodna tożsamość serii sprawia, że „gry podobne do Resident Evil” mogą oznaczać coś zupełnie innego w zależności od tego, którą erę cenimy najbardziej. Jedni szukają powolnego, klaustrofobicznego horroru z ograniczonymi zasobami, inni preferują intensywną akcję z hordami przeciwników i efektownymi starciami. Na szczęście rynek gier wideo jest dziś pełen produkcji, które rozwijają lub twórczo reinterpretują rozwiązania znane z Resident Evil.

W tym artykule przedstawimy najlepsze gry podobne do Resident Evil – zarówno te wierne klasycznemu survival horrorowi, jak i tytuły inspirowane bardziej dynamicznymi odsłonami serii. Podzielimy rekomendacje również według „ery Resident Evil”, aby każdy fan mógł łatwo znaleźć coś idealnie dopasowanego do swoich preferencji. Jeśli zastanawiasz się, w co zagrać po ukończeniu kolejnej części kultowej serii – jesteś we właściwym miejscu.

15. Daymare: 1998

Jeśli szukasz gry podobnej do Resident Evil w najbardziej dosłownym sensie, Daymare: 1998 bywa pierwszym tropem… i jednocześnie tytułem, który najlepiej polecić z zastrzeżeniami. To projekt zrodzony z miłości do klasycznych odsłon serii Capcom, przez co dostajesz znajome motywy: laboratoria, skażenie, potworności, ograniczone zasoby i klimat „B-movie”. Problem w tym, że ta miłość nie zawsze idzie w parze z dopracowaniem. Sterowanie i animacje potrafią być toporne, tempo bywa nierówne, a niektóre fragmenty bardziej frustrują niż straszą.

Jednocześnie w Daymare jest coś, co docenią najbardziej uparci fani survival horroru: konsekwentne budowanie napięcia, wąskie korytarze i momenty, w których naprawdę zaczynasz liczyć naboje. W porównaniu z Resident Evil remake’ami gra wypada skromniej, ale ma własny urok „niedoskonałej podróbki”, która czasami trafia w odpowiednie nuty. Jeśli lubisz klimat starych horrorów akcji, nie przeszkadzają ci drobne (i większe) niedoróbki, a na pierwszym miejscu stawiasz sam nastrój, Daymare: 1998 może być ciekawostką.

Dla większości graczy będzie jednak raczej pozycją „na deser” – wtedy, gdy ograłeś już największe hity w stylu Resident Evil i chcesz sprawdzić, jak wygląda gra zrobiona przez fanów, a nie studio z budżetem AAA.

Recenzja Daymare: 1994 Sandcastle

14. The Mortuary Assistant

Jeśli w serii Resident Evil najbardziej cenisz klaustrofobiczny klimat i napięcie budowane przez przestrzeń, a nie przez ciągłą akcję, The Mortuary Assistant może być dla Ciebie zaskakująco trafnym wyborem. To horror pierwszoosobowy, który rezygnuje z klasycznej walki i zarządzania amunicją na rzecz atmosfery, niepokoju i proceduralnego strachu. Wcielasz się w asystentkę w zakładzie pogrzebowym, wykonując realistyczne czynności związane z przygotowywaniem ciał do pochówku. Brzmi niewinnie — do momentu, gdy rzeczywistość zaczyna się rozmywać.

Gra nie oferuje dynamicznych starć ani systemu rozwoju postaci, ale zamiast tego buduje napięcie przez ciszę, światło i subtelne zmiany otoczenia. Podobnie jak w Resident Evil 7, poczucie izolacji i bezbronności działa na wyobraźnię mocniej niż setki wybuchów. Każda rozgrywka może wyglądać inaczej dzięki zmiennym zdarzeniom i zakończeniom, co zwiększa regrywalność.

To bardziej psychologiczny survival horror niż horror akcji. Jeśli szukasz gier podobnych do Resident Evil, ale zależy Ci głównie na czystej grozie i dusznej atmosferze, The Mortuary Assistant spełni te oczekiwania — pod warunkiem, że nie potrzebujesz karabinu w ręku.

The Mortuary Assistant w Sklepie z Grami


13. Amnesia: The Bunker

Amnesia: The Bunker to jeden z najlepszych przykładów nowoczesnego survival horroru, który łączy bezbronność znaną z pierwszych części Amnesii z bardziej systemowym podejściem do zagrożenia, przypominającym Resident Evil. Akcja toczy się w opuszczonym bunkrze z czasów I wojny światowej, a Twoim głównym przeciwnikiem jest istota reagująca na dźwięk i światło.

To, co sprawia, że gra przypomina produkcje pokroju RE2 Remake, to nacisk na zarządzanie zasobami. Każda kula, każda zapalona lampa i każdy hałas mogą sprowadzić potwora. Lokacja ma półotwartą strukturę — możesz eksplorować ją w różnej kolejności, szukając sposobów na ucieczkę. Podobnie jak w klasycznym Resident Evil, planowanie jest kluczowe.

The Bunker nie daje poczucia dominacji. Nawet gdy masz broń, wiesz, że nie jesteś bezpieczny. To gra, która nagradza ostrożność i karze lekkomyślność. Dla fanów gier podobnych do Resident Evil, zwłaszcza ery RE7 i RE2 Remake, będzie to jedna z najmocniejszych pozycji.

Amnesia: The Bunker w Sklepie z Grami


12. Little Nightmares

Little Nightmares to inny rodzaj horroru — bardziej stylizowany, symboliczny i baśniowy — ale nadal wpisuje się w klimat grozy i bezsilności znany fanom Resident Evil. W przeciwieństwie do klasycznych survival horrorów, tutaj nie walczysz z potworami. Uciekasz przed nimi, chowasz się i próbujesz przetrwać w zdeformowanym świecie koszmaru.

To, co łączy Little Nightmares z grami podobnymi do Resident Evil, to konsekwentne budowanie napięcia. Każda lokacja jest zaprojektowana tak, by wywoływać niepokój. Monstrualne postacie są groteskowe i niepokojące, a dźwięk oraz animacje wzmacniają uczucie zagrożenia.

Choć brak tu systemu ekwipunku czy zagadek w stylu klasycznego survival horroru, gra nadrabia atmosferą. To pozycja dla tych, którzy cenią klimat ponad mechanikę walki. Jeśli w Resident Evil najbardziej zapadły Ci w pamięć momenty eksploracji i napięcia przed starciem, Little Nightmares może Cię pozytywnie zaskoczyć.


Recenzja Little Nightmares 2

11. The Evil Within 2

Druga część rozwija fundamenty poprzednika i czyni je bardziej przystępnymi. The Evil Within 2 zachowuje klimat survival horroru, ale wprowadza półotwarte lokacje, dając graczowi więcej swobody w eksploracji. To krok w stronę nowoczesnego horroru akcji, który przypomina balans zastosowany w Resident Evil Village.

Zarządzanie zasobami nadal ma znaczenie, ale gra daje więcej możliwości: rozwój umiejętności, crafting, różne style podejścia (skradanie się lub frontalna walka). Dzięki temu rozgrywka jest bardziej elastyczna niż w pierwszej części.

Największą siłą sequela jest tempo. Gra pozwala eksplorować miasteczko Union, odkrywać poboczne historie i przygotowywać się do większych starć. Jednocześnie nie rezygnuje z momentów czystej grozy — niektóre sceny potrafią być równie intensywne jak najlepsze fragmenty Resident Evil 7.

Jeśli pierwsza część była bardziej „hardkorowa”, druga jest dojrzalsza i wygładzona. To świetny przykład gry podobnej do Resident Evil, która łączy klasyczne napięcie z nowoczesną strukturą świata.

The Evil Within 2 w Sklepie z Grami


10. Alan Wake Remastered

Alan Wake to bardziej thriller psychologiczny niż klasyczny survival horror, ale jego konstrukcja i atmosfera sprawiają, że często trafia na listy gier podobnych do Resident Evil. Kamera zza pleców, ograniczone zasoby i mroczne, leśne lokacje tworzą klimat ciągłego zagrożenia.

Najbardziej charakterystycznym elementem jest walka światłem. Zanim zadasz obrażenia przeciwnikowi, musisz „spalić” mrok otaczający jego ciało. To mechanika, która wymusza ostrożność i zarządzanie bateriami oraz amunicją. W praktyce oznacza to, że nie możesz bezmyślnie strzelać — musisz planować.

Alan Wake skupia się mocno na narracji. Historia pisarza uwięzionego w koszmarnej wersji rzeczywistości rozwija się w formie odcinków serialu, z cliffhangerami i retrospekcjami. To inny rodzaj napięcia niż w Resident Evil, bardziej psychologiczny niż fizyczny.

Dla fanów horrorów akcji z klimatem i silną fabułą to świetna alternatywa. Jeśli w Resident Evil cenisz atmosferę i eksplorację bardziej niż same starcia z bossami, Alan Wake Remastered może okazać się bardzo satysfakcjonującym wyborem.

Recenzja Alan Wake Remastered


9. Tormented Souls

Tormented Souls to nowoczesny hołd dla klasycznych odsłon Resident Evil z ery PS1. Stałe kąty kamery, ograniczony ekwipunek, rozbudowane zagadki i ciężki klimat opuszczonego kompleksu — wszystko tutaj zostało zaprojektowane z myślą o fanach oldschoolowego survival horroru.

Gra nie próbuje być dynamicznym horrorem akcji. Zamiast tego stawia na eksplorację i logiczne łamigłówki, które wymagają uważnego przeszukiwania lokacji. Wiele drzwi pozostaje zamkniętych, a zdobywanie kluczy czy narzędzi daje poczucie progresu podobne do klasycznego RE1 czy RE2.

Walcząc z przeciwnikami, szybko zauważysz, że amunicja nie jest nieskończona. Często lepszą decyzją jest unikanie starć. To podejście sprawia, że gra rzeczywiście zasługuje na miano jednej z najlepszych gier podobnych do Resident Evil dostępnych współcześnie.

Jeśli tęsknisz za klimatem rezydencji, szpitali i zamkniętych przestrzeni, Tormented Souls jest jednym z najczystszych powrotów do korzeni gatunku.

Recenzja Tormented Souls


Dying Light 2: Stay Human

8. Dying Light

Dying Light reprezentuje bardziej akcyjną stronę spektrum, ale nadal wpisuje się w kategorię gier podobnych do Resident Evil — zwłaszcza dla fanów RE6 i Village. To połączenie otwartego świata, parkouru i walki z zombie, które potrafi być intensywne i dynamiczne.

Najważniejszy element to cykl dnia i nocy. W ciągu dnia eksploracja jest względnie bezpieczna, ale nocą poziom zagrożenia drastycznie rośnie. Przeciwnicy stają się agresywniejsi, szybszi i znacznie groźniejsi. Wtedy gra zmienia się z dynamicznej akcji w prawdziwy survival horror.

System craftingu, rozwój postaci i swoboda poruszania się sprawiają, że to bardziej sandbox niż klasyczny survival horror. Jednak momenty pościgów i ucieczek potrafią wywołać autentyczny stres — podobny do ucieczek przed Nemesisem czy Mr. X.

To propozycja dla tych, którzy w Resident Evil najbardziej cenią akcję, intensywność i walkę z hordami przeciwników. Jeśli szukasz dynamicznej alternatywy z klimatem postapokaliptycznym, Dying Light nadal jest jedną z najmocniejszych opcji.

Dying Light w Sklepie z Grami


7. Outlast

Outlast to jedna z najbardziej rozpoznawalnych gier pierwszoosobowego horroru ostatniej dekady i naturalny wybór dla fanów Resident Evil 7. Choć mechanicznie różni się od klasycznego survival horroru — nie ma tu walki ani zarządzania amunicją — to pod względem napięcia i poczucia zagrożenia stoi na bardzo wysokim poziomie.

Wcielasz się w dziennikarza badającego opuszczony szpital psychiatryczny. Jedynym narzędziem jest kamera z trybem noktowizji, która pozwala widzieć w ciemności kosztem baterii. To rozwiązanie działa podobnie do ograniczonych zasobów w Resident Evil — widzenie staje się walutą, a każda decyzja ma znaczenie. Zużyjesz baterię za szybko? Zostaniesz w kompletnej ciemności.

Największą siłą Outlast jest bezbronność. Kiedy przeciwnik zaczyna Cię ścigać, nie możesz go pokonać — możesz tylko uciekać lub się ukryć. Ten brak kontroli buduje napięcie inne niż w horrorze akcji, ale równie skuteczne. Gra jest intensywna, momentami brutalna i bezkompromisowa.

Jeśli szukasz gier podobnych do Resident Evil, ale zależy Ci na maksymalnym strachu i klaustrofobicznym klimacie, Outlast to jedna z najmocniejszych pozycji na rynku.

Outlast Trials w Sklepie z Grami


6. Silent Hill 2 Remake

Remake Silent Hill 2 to dowód na to, że psychologiczny horror może być równie przerażający jak survival horror oparty na potworach i wirusach. W przeciwieństwie do Resident Evil, seria Silent Hill zawsze skupiała się bardziej na symbolice, winie i wewnętrznych demonach bohaterów. Jednak nowoczesna forma remake’u — kamera zza pleców i bardziej dynamiczna walka — sprawia, że gra stała się bliższa strukturze współczesnych RE.

Eksploracja jest kluczowa. Miasteczko Silent Hill i jego zamknięte lokacje wciągają gęstą atmosferą, mgłą i niepokojącą ciszą. Walka jest celowo niewygodna — bohater nie jest wyszkolonym agentem, a zwykłym człowiekiem. To wzmacnia poczucie zagrożenia i wpisuje się w klasyczne założenia survival horroru.

Dla fanów Resident Evil 2 Remake to świetne uzupełnienie biblioteki. Mniej tu widowiskowej akcji, więcej powolnego, dusznego napięcia. Jeśli szukasz gry podobnej do Resident Evil pod względem eksploracji i klimatu, ale z bardziej psychologicznym ciężarem, Silent Hill 2 Remake jest obowiązkową pozycją.

Silent Hill 2 Remake w Sklepie z Grami


5. Signalis

Signalis to współczesna perełka indie, która doskonale rozumie DNA klasycznego survival horroru. Gra czerpie garściami z Resident Evil i Silent Hill z ery PS1, oferując stałe kąty kamery, ograniczony ekwipunek i wymagające zarządzanie zasobami.

Jednym z kluczowych elementów jest system inwentarza — masz bardzo mało miejsca, więc każda decyzja o zabraniu przedmiotu ma znaczenie. To dokładnie ta presja, którą fani klasycznego Resident Evil pamiętają najlepiej. Walka jest celowo powolna i niekomfortowa, co zmusza do planowania.

Signalis wyróżnia się klimatem science fiction i melancholijną narracją. To horror bardziej subtelny niż widowiskowy, ale konsekwentny w budowaniu napięcia. Lokacje są ciasne, przeciwnicy niebezpieczni, a atmosfera ciężka.

Jeśli szukasz gry podobnej do Resident Evil w jego najbardziej klasycznej formie, Signalis jest jednym z najlepszych współczesnych przykładów tego gatunku.

Signalis w Sklepie z Grami


4. Alien: Isolation

Alien: Isolation to survival horror oparty na jednym z najbardziej ikonicznych potworów w historii popkultury. Gra koncentruje się na przetrwaniu w kosmicznej stacji, gdzie nieustannie ściga Cię Xenomorph — inteligentny, dynamiczny przeciwnik reagujący na Twoje działania.

To, co czyni tę produkcję wyjątkową w kontekście gier podobnych do Resident Evil, to system prześladowcy. Podobnie jak Mr. X w RE2 Remake, obcy potrafi pojawić się w najmniej oczekiwanym momencie. Różnica polega na tym, że jego zachowanie jest bardziej dynamiczne i mniej skryptowane.

Zasoby są ograniczone, walka ryzykowna, a eksploracja pełna napięcia. Atmosfera retro-futurystycznej stacji kosmicznej buduje poczucie izolacji i bezsilności. To gra długa i wymagająca, ale niezwykle satysfakcjonująca.

Dla fanów survival horroru w czystej postaci Alien: Isolation to jedna z najlepszych alternatyw dla Resident Evil dostępnych cyfrowo.

Alien: Isolation w Sklepie z Grami


3. Dead Space (Remake)

Dead Space to klasyczny przykład „Resident Evil 4 w kosmosie”. Kamera zza pleców, zamknięta lokacja, ograniczone zasoby i brutalni przeciwnicy — wszystko tu działa zgodnie z zasadami survival horroru.

Remake dodatkowo poprawił oprawę, rozbudował immersję i usprawnił eksplorację. Statek USG Ishimura jest jednym, spójnym organizmem, który poznajesz stopniowo, odblokowując kolejne sekcje. To bardzo „residentowe” podejście do projektowania świata.

Walka wyróżnia się systemem celowania w kończyny przeciwników. Każde starcie wymaga precyzji i opanowania. Amunicji nigdy nie jest za dużo, co buduje napięcie podobne do najlepszych momentów serii Capcom.

Jeśli szukasz gry podobnej do Resident Evil pod względem balansu między akcją a horrorem, Dead Space Remake to absolutna czołówka gatunku.

Recenzja Dead Space Remake


2. The Last of Us Part I

The Last of Us Part I to bardziej narracyjny horror akcji, ale jego podejście do przetrwania, zasobów i brutalnych starć sprawia, że często trafia do zestawień z Resident Evil. Walka jest intensywna i surowa, a przeciwnicy — zarówno ludzie, jak i zainfekowani — stanowią realne zagrożenie.

Gra mocno stawia na skradanie się i planowanie. Każda kula jest cenna, a bezpośrednia konfrontacja bywa ryzykowna. To podejście przypomina bardziej realistyczną wersję survival horroru.

Największą siłą jest jednak narracja. Historia Joela i Ellie dodaje emocjonalnej głębi, której klasyczne Resident Evil zazwyczaj nie miało w takiej skali.

Dla fanów horroru akcji z mocnym klimatem i realistycznym podejściem do przetrwania to jedna z najlepszych produkcji dostępnych obecnie.

The Last of Us Part I w Sklepie z Grami


1. Fear the Timeloop

Fear the Timeloop to survival horror z perspektywy trzeciej osoby, który najbliżej ze wszystkich pozycji w tym zestawieniu oddaje ducha klasycznego Resident Evil, a jednocześnie wprowadza własny, świeży pomysł w postaci pętli czasowej. Wcielasz się w bohatera ścigającego seryjnego mordercę, który budzi się w nieznanym szpitalu Saint Heritage z ciężką raną. Masz zaledwie piętnaście minut życia — po tym czasie umierasz. Problem w tym, że po śmierci wstajesz ponownie, zachowując wszystkie wspomnienia.

Ten mechanizm doskonale współgra z fundamentami survival horroru. Podobnie jak w grach podobnych do Resident Evil, eksplorujesz zamkniętą, pełną skrótów i blokad lokację, stopniowo odblokowując nowe obszary. Elementy metroidvanii pozwalają wracać do wcześniej niedostępnych miejsc, zdobywać nowe umiejętności i odkrywać sekrety. Wiedza zdobyta w poprzednich pętlach staje się kluczowym zasobem — równie ważnym jak amunicja czy przedmioty użytkowe.

Na terenie szpitala grasują krwiożercze potwory, a poza jego murami czekają tajemnicze postacie gotowe zabić każdego, kto spróbuje uciec. Istotną rolę odgrywa zastępczyni szeryfa Rose Watters, a system dialogów reaguje na decyzje podjęte w poprzednich pętlach. To nadaje fabule większej głębi i wpływa na rozwój wydarzeń.

Fear the Timeloop łączy eksplorację, presję czasu, rozwój umiejętności i narracyjne konsekwencje wyborów. Jeśli szukasz gry podobnej do Resident Evil, ale z wyraźnym twistem mechanicznym, który zmienia sposób myślenia o przetrwaniu, to jedna z najciekawszych i najbardziej świeżych propozycji w gatunku.

Fear the Timeloop w Sklepie z Grami

Poprzednio Nowy patent Sony może rozwiązać największy problem gier multiplayer na PlayStation
To jest najnowszy artykuł.