Diablo 4 – Sezon 11: Kompletny poradnik po Sezonie Boskiej Interwencji


Sezon 11 w Diablo 4, zatytułowany Season of Divine Intervention (Sezon Boskiej Interwencji), to jeden z największych i najbardziej przełomowych sezonów w historii gry. Blizzard nie ogranicza się tu do dorzucenia kilku zadań i kosmetyków, tylko przebudowuje fundamenty rozgrywki: od tego, jak zdobywasz sezonowe bonusy, przez rozwój postaci, aż po to, jak działają przedmioty i obrona w walce. Premiera sezonu zaplanowana jest na 11 grudnia, a gracze od pierwszych minut trafią w sam środek konfliktu pomiędzy Sanktuarium a siłami Piekieł, który wpływa na kluczowe aktywności endgame. Jeśli lubisz sezony „systemowe”, które zmieniają meta i uczą gry na nowo, Boska Interwencja jest właśnie takim przypadkiem.

Ten artykuł to kompletny poradnik do Diablo 4 Sezon 11, w którym szczegółowo omawiamy nowe mechaniki sezonowe, bossów Lesser Evils, system Divine Gifts, Sanctification, zmiany w progresji gracza, przebudowę Temperingu i Masterworkingu, a także rewolucję w walce i obronie. Tekst jest pisany tak, by pomóc zarówno osobom, które startują w sezonie od zera, jak i graczom wracającym po przerwie, którzy potrzebują szybkiego „update’u” co się zmieniło. Skupiam się na praktyce: co robić w pierwszych godzinach sezonu, jakimi aktywnościami rozwijać Divine Favor, jak dobierać Gift’y pod własny cel (exp, gold, materiały, obole, upgrade’y), oraz kiedy warto ryzykować wersję Corrupted zamiast czekać na Purified. Całość jest też zoptymalizowana pod SEO, więc łatwo znajdziesz interesujący Cię fragment.


Nowa zawartość sezonowa – Boska Interwencja w Sanktuarium

Sezon Boskiej Interwencji wprowadza nową fabułę sezonową, skupioną na inwazji Lesser Evils – potężnych demonów znanych fanom serii Diablo. Po rozpoczęciu sezonu spotkasz anioła Hadriela, który pojawia się w głównych miastach Sanktuarium i jest oznaczony wyraźnym „słupem światła”, dzięki czemu trudno go przegapić. To on uruchamia linię zadań sezonowych oraz tłumaczy, dlaczego poszczególne aktywności (Helltide, The Pit, Kurast Undercity i World Bossy) działają inaczej niż dotychczas. W praktyce oznacza to, że sezonowa fabuła nie jest tylko „tłem”, ale prowadzi Cię wprost do mechanik, które mają największy wpływ na farmę i progres w endgame.

Każdy z czterech Lesser Evils przejmuje kontrolę nad konkretną aktywnością endgame, znacząco zwiększając jej poziom trudności, ale jednocześnie oferując wyraźnie lepsze nagrody. Kluczowy rytm sezonu wygląda tak: wchodzisz do przejętej aktywności, walczysz z nowymi zagrożeniami i modyfikatorami, a po pierwszym pokonaniu bossa zdobywasz Corrupted Essence. Następnie wracasz do Hadriela, oddajesz esencję i odblokowujesz dwa Divine Gifts przypisane do tego demona. Warto o tym pamiętać, bo to mechanika, która „spina” sezon: boss daje esencję, esencja daje gift’y, a gift’y podbijają nagrody w aktywnościach, które robisz najczęściej.


Lesser Evils – nowi bossowie sezonu 11

Azmodan – World Boss i próba ostateczna

Azmodan to jeden z najważniejszych dodatków Sezonu 11 i jednocześnie przeciwnik, który może być Twoim pierwszym realnym testem przygotowania builda pod defensywę. Pojawia się jako stały World Boss, dostępny zarówno w trybie sezonowym, jak i Eternal Realm, co oznacza, że jego obecność nie zniknie po zakończeniu sezonu. Dodatkowo pełni rolę bossa w Capstone Dungeon rangi V, więc prędzej czy później i tak będziesz musiał się z nim zmierzyć, jeśli chcesz dopiąć progres w Season Rank. Dla wielu graczy Azmodan stanie się „checkpointem” – momentem, w którym trzeba dopracować pancerz, odporności, kontrolę tłumu i stabilność leczenia.

Gracze mogą również samodzielnie przywołać Azmodana na południe od Zarbinzet, korzystając z ołtarzy i odpowiednich materiałów. To ciekawa opcja, bo pozwala farmić go bardziej celowo niż czekać na rotację World Bossa, ale ma cenę: każdy użyty ołtarz zwiększa poziom trudności walki, nadając Azmodanowi moce pozostałych Lesser Evils. W praktyce oznacza to, że jego przywoływane miniony przejmują affixy konkretnych demonów, a walka potrafi eskalować z sekundy na sekundę. Jeśli planujesz to starcie, przygotuj się jak do najtwardszego endgame’u: sensowne caps na defensywie, sensowne źródła Unstoppable/cleanse, oraz realny plan na burst i kontrolę pola.

Azmodan dostarcza Essence of Sin oraz Essence of Hellfire, które wzmacniają nagrody z World Bossów i przyspieszają zdobywanie kluczy do kolejnych aktywności. Essence of Sin skupia się na Activity Keys i jakości kluczy do dungeonów, a w wersji Purified daje m.in. +20% pancerza, co w sezonie z przebudowaną defensywą jest wyjątkowo odczuwalne. Essence of Hellfire celuje w klucze do bossów leży (Lair Boss Keys) i w wersji Purified daje szansę na ogłuszenie z obrażeń bezpośrednich, co zwiększa kontrolę nad elitami. Wersje Corrupted potrafią jednak mocno podbić ryzyko – np. permanentna Vulnerable na World Bossach lub meteory spadające na gracza – dlatego warto je odpalać dopiero, gdy Twoja postać naprawdę stoi stabilnie.


Duriel – nowy władca Helltide

Duriel całkowicie przejmuje Helltides, zastępując dotychczasową Blood Maiden jako głównego bossa przywoływanego w tej aktywności. To duża zmiana dla graczy, którzy dotąd traktowali Helltide jako powtarzalną farmę w miarę „bezpieczną” na tle innych endgame’owych rzeczy. Teraz Helltide ma własną, rozpoznawalną tożsamość: robaki, larwy i zasadzki, a także przeciwnik, który potrafi ukarać za brak mobilności albo za zbyt słabe zarządzanie barierą i Fortify. W sezonie 11 Helltide staje się miejscem, gdzie jednocześnie farmisz zasoby i testujesz wytrzymałość builda.

Po osiągnięciu maksymalnego poziomu zagrożenia zamiast Hellborne pojawiają się Pangs of Duriel, a ich zabicie dostarcza Baleful Hearts potrzebne do przyzwania samego Duriela. To ważne, bo zmienia priorytety: wcześniej maksymalny threat był często „kropką nad i” w farmie, a teraz jest wręcz elementem pętli progresu w tej aktywności. Dodatkowo w Helltide pojawiają się nowe typy przeciwników, w tym mega-maggoty Portent of Pain oraz Hellwyrmy „wypluwające” kolejne fale robaków. Nawet meteory, które spadają w Helltide, potrafią teraz tworzyć dodatkowe zagrożenie w postaci nowych spawnów.

Divine Gifts Duriela są mocno nastawione na praktyczne korzyści: socketables, runy, gemy oraz doświadczenie. Essence of Pain pozwala na drop socketables z Pangs of Duriel i w wersji Purified daje chwilową maksymalną barierę po wejściu w stan Injured, co jest świetne w buildach, które lubią „ratunkowy” bufor. Essence of Squalor wzmacnia exp poprzez globy doświadczenia z robaków i w wersji Purified automatycznie odnawia miksturę co 20 sekund, co idealnie wpasowuje się w zmiany w leczeniu i ograniczenie bazowej liczby potionów. Z kolei wersje Corrupted potrafią być brutalne – robaki z meteorów i zużywanie potionów od ataków to mechanika, która może zabić nieprzygotowaną postać, więc nie warto jej odpalać „na świeżo”.


Belial – chaos w The Pit

Belial wprowadza swoją iluzoryczną naturę do The Pit, czyli aktywności, która dla wielu graczy jest podstawą późnego endgame’u: farmy glifów, złota i progresu w trudniejszych wariantach. W sezonie 11 The Pit nie jest już prostą „jazdą do przodu” – pojawiają się elementy ryzyka i dodatkowe interakcje, które mogą przyspieszyć progres, ale też rozbić tempo, jeśli build nie radzi sobie z presją. Belial tworzy klony przeciwników oraz losowo generuje Belial’s Eye, które po podejściu pęka i przywołuje grupę aparycji Beliala.

To rozwiązanie jest sprytne, bo aparycje liczą się do progresu Pit, więc opłaca się je zabijać – zwłaszcza jeśli gonisz czas i chcesz „dopalić” pasek postępu. Jeśli zniszczysz wystarczająco dużo oczu, finałowy boss na końcu Pit zostanie zastąpiony bezpośrednim starciem z Belialem, co dodaje dodatkową warstwę wyzwania. W praktyce oznacza to, że Pit może mieć bardziej zmienny przebieg, a gracz musi podejmować decyzje: czy podbijać ryzyko dla potencjalnie lepszych nagród i szybszego progresu, czy grać bezpiecznie i konsekwentnie.

Divine Gifts Beliala są świetne dla graczy, którzy „żyją w Picie”. Essence of Lies zwiększa szansę na dodatkowy upgrade glifu, a w wersji Purified generuje stałe Fortify (1% maksymalnego życia na sekundę), co po redesignie Fortify może realnie podnieść przeżywalność. Essence of Shadows daje ogromne zyski złota z ukończonych Pitów, a Purified zapewnia krótkie Unstoppable po trafieniu CC co 12 sekund – to niezwykle praktyczne w kontekście nowych, mocniejszych affixów potworów. Z kolei Corrupted potrafi być zabójczy: promienie z oczu Beliala zadają procent maksymalnego życia, więc buildy oparte o „papierową” defensywę będą cierpieć najbardziej.


Andariel – mrok Kurast Undercity

Andariel przejmuje Kurast Undercity, wpływając na Spirit Beacons i czyniąc je bardziej niebezpiecznymi, ale jednocześnie dużo bardziej opłacalnymi. W efekcie Undercity staje się aktywnością, w której ryzyko jest nagradzane wprost: więcej attunement, więcej oboli, więcej materiałów. Pojawiają się też Shades of Andariel, które potrafią „kraść” czas, więc z punktu widzenia farmy ważne staje się tempo i efektywność czyszczenia. Jeżeli lubisz aktywności, gdzie liczy się flow i dobra kontrola mapy, Undercity w sezonie 11 może być jednym z najlepszych miejsc do grania.

Ważnym dodatkiem są trzy nowe tributy specyficzne dla Andariel. Każdy z nich zwiększa nagrody z runu i gwarantuje, że Andariel pojawi się jako finalny boss, ale jednocześnie dorzuca do przebiegu affixy dungeonowe. To sprawia, że Undercity może zamienić się w wymagający „challenge mode”, szczególnie przy gorszym zestawie modyfikatorów. W praktyce warto podejść do tego jak do świadomej inwestycji: jeśli build jest dopracowany i masz stabilną defensywę, tributy będą świetnym sposobem na szybkie farmienie zasobów.

Divine Gifts Andariel to przede wszystkim mobilność i ekonomia zasobów. Essence of Anguish pozwala zdobywać więcej oboli (a na ranku 5 potrafi nawet przyciągać konkretnych goblinów skarbów), a w wersji Purified daje +30% movement speed, co w Undercity bywa ważniejsze niż czyste DPS. Essence of Screams nastawia się na salvage materials i w wersji Purified daje +20% odporności, co po redesignie odporności i pancerza jest wyjątkowo cenne. Corrupted potrafi jednak spowalniać o 70% lub generować elektryzujące obszary z obrażeniami opartymi o maksymalne życie, więc nie jest to gift „na start” dla słabszych postaci.


Divine Gifts – serce Sezonu 11

Divine Gifts to najważniejsza mechanika sezonowa w Diablo 4 Sezon 11, bo realnie zmieniają one to, jak planujesz farmę i jakie aktywności opłaca się robić. Każdy gift jest powiązany z konkretną aktywnością i „wpycha” Cię w kierunku nagród, które najbardziej Cię interesują: złoto, obole, materiały, klucze, socketables czy ulepszenia glifów. Co istotne, gift działa jak modyfikator endgame’u – aktywujesz go i od razu czujesz różnicę w tempie rozwoju, zwłaszcza gdy wejdziesz w wariant Purified. W praktyce to sezonowa warstwa „ekonomii” i „mocy” w jednym.

Każdy Divine Gift ma trzy komponenty: efekt nagrody, wersję Corrupted oraz wersję Purified. Wersja Corrupted zwiększa nagrody, ale dorzuca negatywny efekt w rozgrywce – może to być debuff, dodatkowe zagrożenia, meteory, utrata potionów, albo promienie zadające obrażenia procentowe. Wersja Purified usuwa karę, dodaje bonus do postaci i podwaja nagrody, co sprawia, że docelowo to właśnie do Purified dążysz, jeśli myślisz o długiej farmie. Mechanicznie jest to proste: w panelu Divine Gifts wkładasz gift na zewnętrzny pierścień (Corrupted) albo do środka (Purified), a system automatycznie aplikuje odpowiednią wersję.

Odblokowanie giftów i ich slotów ma dwie warstwy. Same gifty odblokowujesz przez pierwsze pokonanie konkretnego Lesser Evil i oddanie Corrupted Essence Hadrielowi. Z kolei Purified sloty odblokowujesz przez progres w Divine Favor, czyli sezonowej reputacji. Ważne jest też levelowanie giftów: rozwijasz je, walcząc ponownie z danym bossem lub zabijając tematycznych wrogów w przejętej aktywności. Dzięki temu nie tylko „masz gift”, ale też realnie wzmacniasz jego nagrody do rangi 5, co w endgame’ie robi dużą różnicę.


Sanctification – boskie zwieńczenie ekwipunku

Sanctification to druga filarowa mechanika sezonu i jednocześnie coś, co najlepiej traktować jak „finalny szlif” na ulubionym przedmiocie. System pozwala nasycić item boską mocą i wylosować jeden z kilku wyjątkowo mocnych efektów: dodatkowy aspekt, zamianę affixu na Greater, dorzucenie specjalnego affixu z puli Sanctification, podmianę jednego z affixów na nowy, albo dodatkowe poziomy Quality. W praktyce to jak ostatni rzut kością, który może zrobić z dobrego przedmiotu przedmiot świetny, ale równie dobrze może trafić w coś mniej istotnego dla Twojego builda.

Kluczowe jest to, że Sanctification czyni przedmiot niemodyfikowalnym. Oznacza to koniec temperingu, rerolli i masterworkingu – item zostaje „zamknięty” na zawsze. Dlatego najlepsza strategia jest prosta: Sanctification wykonuj dopiero wtedy, gdy masz już docelowy zestaw affixów, masz ustawiony Temper, masz zrobiony Masterworking i jesteś pewien, że to item, który zostanie z Tobą na długo. Jeśli zrobisz Sanctification za wcześnie, możesz zablokować sobie możliwość dopracowania sprzętu i zmarnować potencjał najlepszego dropu.

Sposoby dostępu do Sanctification różnią się w zależności od poziomu trudności. Na niższych poziomach (pre-Torment) po pokonaniu Lesser Evil możesz dostać rzadkie „zaproszenie” do Heavenly Anvil – i jeśli nie skorzystasz, tracisz tę okazję do czasu kolejnego zaproszenia. Z kolei na Tormentach potrzebujesz Heavenly Sigils, które wypadają losowo i można je magazynować w ekwipunku, by korzystać z Sanctification wtedy, gdy naprawdę masz sensowny przedmiot Ancestral. To sprzyja planowaniu: zbierasz sigile, a potem robisz „sesję Sanctification” na kilku itemach, które zasługują na finalny krok.


Nowy system progresji – Season Rank zamiast Renown

Sezon 11 usuwa dotychczasowy system Renown i zastępuje go Season Rank, co jest zmianą większą, niż może się wydawać na pierwszy rzut oka. Wcześniej Renown był powiązany z mapą i checklistą aktywności, a teraz progres jest bardziej „kampanijny” i wymagający, bo opiera się na pokonywaniu Capstone Dungeonów. Dzięki temu sezon ma wyraźne progi trudności, a Twoja postać przechodzi przez kolejne etapy rozwoju w sposób bardziej uporządkowany. Jednocześnie to system, który nagradza graczy chcących mierzyć się z trudniejszą zawartością szybciej, bo każdy rank to krok naprzód w odblokowywaniu kolejnych bonusów.

Każda ranga wymaga ukończenia dedykowanego Capstone Dungeon, przy czym te dungeony mają stały poziom trudności i nie skalują się do Twojego levelu. To ważne: jeśli czujesz, że jesteś za słaby, możesz wrócić później i „przebiec” capstone’a, ale jeśli lubisz wyzwania, możesz spróbować wcześniej i przyspieszyć awans w Season Rank. Lista pięciu capstone’ów (Vault of the Crucible, Hellish Descent, Enclave of Darkness, Den of the Apostate, Breach of Sin) tworzy ścieżkę prowadzącą przez kolejne poziomy trudności Torment, więc progres jest czytelny nawet dla graczy wracających po przerwie.

Nagrody z Season Rank zastępują też wcześniejsze profity z Renown. Otrzymujesz dodatkowe punkty umiejętności na wczesnych rangach, a potem punkty Paragon na wyższych. Zmienia się także rola Ołtarzy Lilith i Tenets of Akarat – nadal istnieją, ale zamiast stałych statystyk i „perma power” dają głównie doświadczenie i drobne nagrody. Dodatkowo Smoldering Ashes można wydawać na urny sezonowe, które wzmacniają m.in. Divine Favor, dropy z elit, World Bossy czy szansę na dodatkowe Heavenly Sigils. A jako wisienka na torcie, ukończenie rangi 5 i odblokowanie rangi 6 nagradza gracza nowym petem – Aleftą.


Rework Temperingu i Masterworkingu

Sezon Boskiej Interwencji wprowadza przebudowę systemu przedmiotów, która ma jeden główny cel: mniej frustracji, mniej czystej losowości i więcej realnej kontroli. Wcześniej tempering potrafił „zniszczyć” potencjalnie świetny item, jeśli RNG nie współpracowało, a masterworking bywał mało czytelny dla graczy, którzy nie siedzieli w teorii craftu. Teraz gra wyraźnie zmierza w stronę prostszego, bardziej przewidywalnego procesu ulepszania, który jednocześnie ma miejsce na emocje (Greater Temper, Capstone Bonus, Sanctification).

Największa zmiana w Temperingu jest taka, że wybierasz konkretny affix z recepty, który chcesz nałożyć na przedmiot. To ogromne ułatwienie, bo planowanie builda staje się bardziej stabilne, a Twoje najlepsze dropy nie są już aż tak zależne od szczęścia. W ramach balansu ograniczono jednak liczbę Temperów do jednego na item, ale dodano szansę, że temper stanie się Greater Temper, zwiększając bonus o 50%. Dodatkowo Scrolls of Restoration nadal resetują temper, a limit prób staje się nieskończony, co oznacza, że możesz testować buildy i warianty bez strachu, że „przepalisz” sprzęt na zawsze.

Masterworking został oparty o Quality jako miernik postępu, co jest intuicyjne: jakość rośnie, rosną też wartości bazowe i affixy. Item można podciągnąć do Quality 25, a każdy poziom jakości lekko podbija wszystkie wartości affixów (o ok. 1% na poziom), co sprawia, że nawet „drobne” skoki jakości są odczuwalne. Po dojściu do maksymalnej jakości dostajesz jeszcze Capstone Bonus, który wzmacnia losowy affix o 50% – i co ważne, możesz rerollować ten wzmocniony affix bez resetowania całej jakości, płacąc odpowiednimi materiałami (Obducite i Neathiron). To wszystko sprawia, że proces ulepszania jest bardziej „growy”, a mniej „hazardowy”.


Rewolucja w walce i obronie

Sezon 11 przynosi duże zmiany w zachowaniu potworów, ich modyfikatorach i ogólnym poczuciu walki. Twórcy uznali, że starcia były zbyt przewidywalne, a część buildów „przelatywała” przez zawartość bez realnej interakcji z mechanikami wroga. Teraz przeciwnicy mają wyraźniejsze role w walce, reagują dynamiczniej, grupują się rzadziej i częściej wymuszają na graczu pozycjonowanie oraz priorytety celów. To oznacza, że sezon 11 może być trudniejszy na starcie, ale też bardziej satysfakcjonujący dla osób, które lubią taktykę i planowanie.

Potężniejsze są też affixy i sposób, w jaki działają elity. Pojawiają się Champion Packs, a Elity mogą mieć miniony dziedziczące część ich mocy, przez co nie wystarczy już „zignorować dodatków” i iść prosto w elitę. W praktyce rośnie znaczenie kontroli tłumu, umiejętności przerywania, oraz narzędzi do radzenia sobie z presją obszarową. Ponad 20 nowych affixów oznacza też, że częściej będziesz musiał się zatrzymać i ocenić sytuację, zamiast bezmyślnie wbiegać w środek paczki.

Największa rewolucja dotyczy defensywy. Pancerz i odporności stają się systemami ratingowymi z malejącymi zyskami przy wysokich wartościach, a pancerz redukuje teraz również obrażenia nie-fizyczne, co upraszcza część kalkulacji. Wprowadza się też nowy typ odporności: Physical Damage, a kary do pancerza i odporności zależne od Tormentów zostają usunięte. Zamiast tego każda trudność Torment ma sugerowany poziom Toughness, czyli nowej statystyki podsumowującej realną „wytrzymałość” postaci po uwzględnieniu wszystkich redukcji. Dzięki temu łatwiej porównać itemy i zrozumieć, dlaczego Twoja postać nagle pada w określonych sytuacjach.

Zmienia się także leczenie i rola potionów. Bazowa pojemność mikstur spada do 4, ale leczenie jest natychmiastowe i procentowe, z dodatkowym 35% HP od razu po użyciu. Do tego dochodzi wolna regeneracja mikstury co 30 sekund, co ma zmusić graczy do bardziej świadomego używania potionów, zamiast „spamowania” ich przy każdym zagrożeniu. Równolegle wracają i wzmacniają się statystyki typu Life on Hit, rośnie też dostępność Life Regen i Life on Kill, a ulepszenia mikstur zostają usunięte. Fortify natomiast przestaje być redukcją obrażeń, a staje się dodatkowym zasobem życia, który może być zamieniany na leczenie w czasie, co mocno zmienia sposób budowania postaci pod przeżywalność.


Nowe Unique przedmioty w Sezonie 11

Sezon 11 dodaje nowe Unique dla każdej klasy, co ma znaczenie nie tylko kolekcjonerskie, ale przede wszystkim buildotwórcze. Przykładowo Barbarzyńca dostaje spodnie wzmacniające umiejętności Brawling i oferujące unikalny styl gry oparty o czasowe „wyłączanie” skillów dla gigantycznego bonusu do obrażeń. Rogue otrzymuje item pod Dance of Knives, który nagradza agresywną grę w ruchu i zbieranie „noży” z ziemi. Nekromanta z kolei dostaje broń budującą armię mniejszych golemów, co może otworzyć nowe warianty summon buildów.

Czarodziej (Sorcerer) otrzymuje Orsivane, które premiuje ograniczanie liczby defensywnych skillów na pasku i przenosi ich efekty w formie enchantmentów, co jest interesującą zachętą do nietypowych konfiguracji. Druid dostaje buty oparte o Nature Magic i mobilność, a Spiritborn ma uniki pod core skill i Spirit Hall, dzięki czemu jego gameplay może stać się jeszcze bardziej dynamiczny. Co ważne, sezon wprowadza też istotną zmianę systemową: aspekty ofensywne mogą teraz rollować na tarczach, co rozszerza opcje budowania hybryd defensywno-ofensywnych i może mocno wpłynąć na meta wśród postaci grających tarczą.


Podsumowanie

Diablo 4 – Sezon 11: Sezon Boskiej Interwencji to ogromna aktualizacja, która redefiniuje sposób grania w Diablo 4 na wielu poziomach jednocześnie. Z jednej strony dostajesz czterech nowych lub mocno przebudowanych bossów w kluczowych aktywnościach endgame, a z drugiej – system Divine Gifts, który pozwala świadomie „sterować” nagrodami pod własny cel. Do tego dochodzi Sanctification jako finałowa pieczęć na najlepszym ekwipunku, co dodaje emocji i sprawia, że budowanie itemów ma wyraźny koniec, a nie nieskończony grind bez satysfakcji. Wreszcie, zmiany w walce i defensywie sprawiają, że sezon 11 wymaga bardziej kompletnej postaci niż wcześniej.

Jeśli szukasz sezonu, który oferuje realne decyzje, potężne nagrody i głęboką przebudowę systemów, Boska Interwencja jest jednym z najlepszych momentów, by wrócić do Sanktuarium. Najrozsądniejsza strategia na start to szybkie odblokowanie Hadriela, zebranie pierwszych Corrupted Essences, wejście w Divine Favor po Purified sloty i dopiero potem „dociskanie” farmy w wybranej aktywności. W miarę postępu warto planować Sanctification na itemach, które naprawdę pasują do Twojego builda i mają dopięty Temper oraz Masterworking. Ten sezon jest mocno „endgame’owy”, ale dzięki czytelnym systemom potrafi też wciągnąć graczy, którzy chcą po prostu wiedzieć, co robić i dlaczego to się opłaca.

Zobacz też:

Poradnik osiągnięć do Diablo IV

Poradnik aspektów do Diablo IV

Diablo IV możesz kupić w naszym Sklepie z Grami

Poprzednio Czy warto zatrudnić architekta wnętrz? Kompletna analiza Plusów i Minusów
Następny Premiery na VOD w grudniu 2025! Netflix, HBO, Prime!