Grajeczka – Recenzja Gry – Za górami, za lasami…


Podsumowanie

Grajeczka to przeurocza rodzinna gra, nadająca się dosłownie dla każdego. Jest prześliczna a jej wykonanie zachwyca
Przyjemność z rozgrywki 95%
Interakcja 90%
Regrywalność 90%
Wykonanie 100%
Cena 100%
Pros
- przeurocze grafiki
- wysokiej jakości komponenty
- wysoka regrywalność
- świetnie działa na dwóch graczy
- przyjazne zasady i mechanika
Cons
- brak wad 🙂

Witajcie w słoneczną sobotę 🙂 dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję prześlicznej Grajeczki, mam nadzieję, że będzie się Wam miło czytało.

Grajeczka to niesamowicie atrakcyjna wizualnie gra, która nadaje się dosłownie dla każdego. Nie ważne jest, czy jesteś młody, czy stary, czy dopiero zaczynasz przygodę z planszówkami, czy też już dawno się w nich zakochałeś i grasz bardzo często.

Grajeczka jest grą przeznaczoną dla od dwóch do czterech graczy i mogę Wam zdradzić, że bardzo, ale to bardzo dobrze skaluje się na dwie osoby, a rozgrywka jest pełna emocji. Minimalny wiek gracza to osiem lat, i niech Was nie zwiedzie śliczna szata graficzna, bo ta gra wymaga od graczy sporej ilości myślenia. Jeśli zaś chodzi o rozgrywkę, ta również nie trwa długo, więc ucieszą się tacy gracze jak ja, którzy nie przepadają za długą rozgrywką w grach, tutaj jej czas wynosi około 30-40 minut.

Założenia rozgrywki

W grze wcielamy się w narratora, który opowiada baśń, przepiękną, ale jej przebieg zależy tylko i wyłącznie od Was. Nadrzędnym celem gry jest pozbycie się wszystkich kart książki. Na kartach widnieją zadania, gracz, który wykona je pierwszy wygrywa grę. A nie jest to wcale takie łatwe. Na początku układamy trzy specjalnie oznaczone kafelki, kładziemy smoka na górę, księżniczkę do zamku, a rycerza do lasu. Każdy z graczy otrzymuje żeton mocy, oraz odpowiednią ilość kart i można zaczynać grę. Podczas rozgrywki każdy z graczy ma dwie opcje:

  1. Może opowiadać baśń – albo dokłada jeden z losowo wybranych kafelków, terenu. Nowy kafel musi stykać się przynajmniej dwoma bokami z już leżącymi na stole kaflami. Nie można też przerwać biegu rzeki. Albo też porusza wybranym bohaterem. Księżniczka porusza się o 1 pole, ale może również pokonywać duże odległości, przemieszczając się między zamkami. Rycerz przesuwa się o 2 pola i nie może zakończyć ruchu na heksie przylegającym do tego, z którego zaczął ruch lub na tym samym. Ruch smoka jest dla dzieci chyba najtrudniejszy do opanowania. Smok bowiem przesuwa się lotem ślizgowym w linii prostej i zatrzymuje go tylko brzeg pola gry, nie może również przelatywać nad miejscami pustymi.
  2. Może pominąć zadanie, przewracając kartę – Jeśli zadanie z karty wydaje się obecnie zbyt trudne do wykonania, to gracz może wierzchnią kartę przełożyć na spód swojego stosu, by odsłonić nowe zadanie. Dodatkowo, uaktywnia żeton mocy, obracając go na stronę ze złotymi żłobieniami. Ta akcja nie jest stratą czasu, bowiem żeton mocy pozwala graczowi w dowolnym momencie własnej tury wykonać 2 dowolne akcje związane z kontynuacją opowieści.


Interakcja

W Grajeczce znajdzie się negatywna interakcja, ale raczej taka pośrednia. Przekładając pod siebie księżniczkę, czy też smoka bądź rycerza psujemy szyki naszemu przeciwnikowi i to wkurza, nawet bardzo. Można tak przesuwać bohatera w nieskończoność i żaden z graczy nie zrealizuje szybko swojego zadania. Typowej złośliwości tutaj nie znajdziecie, bo gra jest dedykowana głównie rodzinom i starszym dzieciakom.

Wykonanie

Grajeczka zdecydowanie jest jedną ze śliczniejszych gier jakie mieliśmy okazję widzieć. Wprowadza idealnie w baśniowy świat marzeń, i przypomina dzieciństwo. Jakość wszystkich komponentów jest bardzo wysoka. Opakowanie utrzymane w grafikach takich, jakie mają księgi z baśniami dla dzieci. W środku znajdziecie kafelki, o gładkiej fakturze, karty, które się nie odkształcają nawet przy intensywnym użytkowaniu oraz przeurocze figurki, już pomalowane i bardzo,bardzo szczegółowe. Oprócz tego jeszcze mamy drewniane znaczniki z wyżłobionym znakiem, posypane złotym pyłem. To wszystko ma swoje miejsce w wyprasce, która perfekcyjnie się sprawdza, i wszystko mieści dzięki czemu elementy nie latają po pudełku.



Regrywalność

Grajeczka ma naprawdę wysoką regrywalność, uwielbiam w nią grać, chociaż jeszcze ani razu nie wygrałam 🙁 Pudełko leżące na półce ciągle się na nas patrzy i zachęca do zagrania w grę. Za każdym razem w grze jest inna historia, za każdym razem inaczej układają się karty baśni. Gra jest idealna na dwóch graczy, bardzo ciekawie gra się również w większym gronie. A co najlepsze nadaje się dla każdego, nie ważne czy jesteś młody czy trochę starszy. Zasady gry są bardzo proste, z powodzeniem można je szybko wytłumaczyć nowym graczom, laicy w planszówkowym świecie również znajdą tutaj coś dla siebie. Młodsze niż osiem lat dzieciaki, też z pomocą rodziców poradzą sobie z grą, jednakże same już raczej nie, ponieważ trzeba trochę kombinować.

Cena

Grajeczka kosztuje około 70-80 złotych, to zależy od źródła. Generalnie jest to jak najbardziej adekwatna cena, uważam, że nawet można za nią dać trochę więcej. W zamian otrzymujemy przepiękną grę, które cieszy oczy wszystkich pokoleń, oraz świetną zabawę całą rodziną.  Grę również można kupić bliskiej osobie  w prezencie a na pewno będzie bardzo zadowolona. Generalnie bardzo polecam, bo za tak niską cenę otrzymujemy świetną jakość i rozrywkę.

Podsumowanie

Grajeczka to przeurocza rodzinna gra, nadająca się dosłownie dla każdego. Jest prześliczna a jej wykonanie zachwyca. Gra jest świetna dla osób grających w duecie oraz całych rodzin, wymaga myślenia i kombinowania przy planszy, uwrażliwia na piękno, jest bardzo regrywalna, i posiada sprytnie ukrytą negatywną interakcję. Grajęczkę bardzo polecam każdemu, bo myślę, że nie ma osoby, której by się nie spodobała. Jak dla mnie to gra bez wad 🙂 uwielbiają ją i dzieci i dorośli, poważni ludzie.


Dziękujemy wydawnictwu 2 Pionki, za radosne serca drżenia, najpiękniejszych wspomnień tyle, za tęsknoty i marzenia i za te radosne chwile 🙂


 

Previous Pathfinder: Kingmaker - Towarzysze - Jak odblokować wszystkich towarzyszy oraz jak nimi grać?
Next Piraci Netflix - Recenzja - Rum, Kobiety, Polityka