recenzja
Kraina Lodu 2 – Recenzja – Gdzie ta moc?
Każdy kto ma dzieci, uwielbia Disney’a, zna Mam tę moc lub po prostu oddycha, słyszał gdzieś, kiedyś o bajce „Kraina Lodu”. Przygody sióstr Elsy i Anny podbiły serca najmłodszych i tych trochę starszych przełamując pewne bajkowe stereotypy (na przykład, że aby uratować księżniczkę potrzebny jest książę, lub że pierwszy napotkany facet prawiący komplementy to materiał …
Ostatni Bastion – recenzja – kwintesencja kooperacji w pięknej oprawie
Ostatnie słowa turę przed porażką: Wygramy, chyba że dociągnę kartę, która wrzuci nam czachę. Ale jakie są na to szansę. Ostatnie słowa przed rzutem czarną kością: Jest dobrze, oby tylko nie wypadła czacha. Ostatnie słowa przed pokonaniem bossa: Hm, ta partia jakoś łatwo poszła. Ostatni Bastion to nowa gra od wydawnictwa Rebel.pl autorstwa Anotine Bouza …
Rremnant From the Ashes – Recenzja – Powstajemy z Popiołu
Rremnant From the Ashes jest najnowsza produkcją od studia Gunfire Games, którego część pracowników pracowało już w nieistniejącym Vigil Games odpowiedzialnym za dwie gry z serii Darksiders. Przyznam się, że pierwsza cześć przygód Jeźdźców Apokalipsy pozytywnie mnie zaskoczyła. Tym bardziej ucieszył mnie fakt, iż ekipa odpowiedzialna za przygody Jeźdźców postanowiła stworzyć nową grę, smaczku dodawała …
Res Arcana – recenzja – co można zrobić z 8 kartami
Czy małe pudełko znaczy mniejszą zabawę? Czy mniejsza talia oznacza mniej wyborów? W przypadku Res Arcana autorstwa Toma Lehmanna wydanym w Polsce przez Rebel stwierdzenia te stają się całkowitą nieprawdą. Res Arcana to gra dla 2-4 graczy w której wcielamy się w magów zmagających się ze sobą w celu przejęcia kontroli nad enklawami mocy i …
Nemesis – recenzja – gra w którą nikt nie chce grać drugi raz
Statek Nemesis – wyją syreny, w uszach dzwoni ci wysoki dźwięk alarmu przeciwpożarowego. Wygrzebujesz się z komory hibernacyjnej i pierwszym co ukazuje się twoim oczom są pozostałości po jednym z współtowarzyszy podróży. Coś go zjadło, rozszarpało albo wręczy wyrwało się z niego. Co do cholery się stało? Musimy jak najszybciej dotrzeć na Ziemię. Tak oto …
Podwodne Miasta – recenzja – suche granie na dnie morza
Kiedy zabraknie miejsca na ziemi, ludzie zaczną szukać nowych możliwości i przestrzeni życiowej. Jedni skierują wzrok ku kosmosowi, inni ku wolnej kanapie w kawalerce kolegi ze studiów, a pozostali zanurzą się w podmorską otchłań. Vladimir Suchy zrobił grę właśnie o tych ostatnich. Podwodne Miasta to cudownie grający sucharek traktujący o wodzie i życiu pod jej …
Bloodstained: Ritual of the Night – Recenzja – Pukamy do Zamku
Bloodstained Ritual of the Night jest jedną z tych produkcji, której przygoda zaczęła się od akcji na Kickstarterze. Nie zawsze wydawcy chcą inwestować w marki, które jakiś czas temu odeszły w zapomnienie. Ekipa postanowiła poszukać wsparcia u fanów, a że za projektem stał sam Koji Igarashi, fani serii Castlevania wiedzą, o kogo chodzi. O dziwo …
Wirus 2 – recenzja dodatku – jeszcze bardziej zaraźliwa zabawa
Ręka, noga, mózg na ścianie, zaczynamy zarażanie. Tutaj wirus tam szczepionka Jeszcze żyje pan Poziomka? Co zrobić kiedy wracasz z pracy zmęczony i jedyne, na co masz ochotę to patrzeć jak świat płonie? Oczywiście zapisać się na terapię i zwalczyć te czarne myśli. Jeśli jednak nie masz na celu zagłady świata, a chciałbyś przyjemnie spędzić …
Zombicide Zielona Horda – recenzja – Dobry zombi, to martwy zombi.
-Idź zabij tego szamana! -Zaraz jeszcze tylko przeszukam ten pokój,coś może super wypadnie. -Ale czego tu jeszcze szukasz? Masz już krasnoludzki topór, dwie zbroje, czar i jabłko. Znajdziesz O rzesz’a* i przegramy przez ciebie. -Nie znajdę, na pewno coś super wyjdzie, ciągnę…. O rzesz ku……. I w taki oto sposób zachłanny Rolf przyczynił się do …
Blackout Hongkong – recenzja – ciemno wszędzie, głucho wszędzie
Teraz wszystko potrzebuje prądu. Nasz dom, samochód, miejsce pracy czy wszystkie usługi mniej lub bardziej niezbędne do codziennego funkcjonowania. A co, jeśli nagle w całym naszym mieście zabraknie tej życiodajnej energii? Najwidoczniej powstanie najnowsza gra wydawnictwa Lacerta Alexandra Pfister’a – Blackout Hongkong. I nie, ta gra nie potrzebuje prądu aby dobrze działać. Blackout Hongkong to …
Reykholt – recenzja – szklarniowo-warzywne szaleństwo w Islandii.
Kiedy byłem mały to liczyłem tak: dwa plus dwa równa się cztery, albo pięć minus dwa to trzy. Po ogrywaniu Reykholt’a myślę tak: Jedna marchewka plus dwa kalafiory to trzy stoły. Pomidor, sałata i grzyb jest równe trzy kalafiory. Matematyka już nigdy nie będzie taka sama. Reykholt to najnowsza gra Uwe Roserberga wydana w Polsce …
Wielka Pętla – recenzja – kolarskie emocje dla każdego
Lata 30 ubiegłego wieku to był interesujący czas. Zawody sportowe były traktowane bardzo poważnie, ale jednocześnie po macoszemu. Na przykład weźmy takie Tour de France – dziesiątki kolaży na starcie, cześć dojada parówkę, inni kończą piwo, jeszcze paru kopci cygara jak lokomotywa. Peleton rusza i niebawem ktoś się oderwie, ktoś wypadnie, ale większość pedałującej masy …











