Co obejrzeć przed Diuną 3? Wszystko, co warto znać przed Diuna: Część trzecia


Diuna: Część trzecia

Diuna: Część trzecia będzie zwieńczeniem trylogii Denisa Villeneuve’a i jednocześnie filmem wyraźnie innym od dwóch poprzednich części. Tym razem nie chodzi już o drogę Paula Atrydy do władzy, lecz o konsekwencje tego, co zrobił, kiedy wreszcie tę władzę zdobył. Akcja przeniesie nas aż 17 lat do przodu, a historia będzie inspirowana przede wszystkim powieścią Mesjasz Diuny Franka Herberta.

To oznacza, że przed premierą zdecydowanie warto odświeżyć sobie kilka rzeczy. Dobra wiadomość jest jednak taka, że nie trzeba nadrabiać kilkunastu książek, seriali, filmu Davida Lyncha i encyklopedii poświęconej rodowodom wszystkich Wielkich Rodów. Jeżeli chcecie po prostu zrozumieć fabułę Diuny 3, lista rzeczy naprawdę obowiązkowych jest bardzo krótka. Cała reszta może wzbogacić seans, ale równie dobrze możecie ją sobie odpuścić.

Diuna z 2021 roku – obowiązkowo

Pierwsza Diuna Denisa Villeneuve’a to absolutna podstawa. Nawet jeśli oglądaliście film kilka lat temu, przed trzecią częścią warto przynajmniej przypomnieć sobie najważniejsze wydarzenia. To właśnie tutaj poznajemy Paula Atrydę, jego ojca księcia Leto, matkę Jessikę oraz cały polityczny układ sił wokół Arrakis. Ród Atrydów otrzymuje kontrolę nad planetą będącą jedynym źródłem melanżu, czyli najcenniejszej substancji w znanym wszechświecie. Problem polega na tym, że cała operacja okazuje się pułapką przygotowaną przez Imperatora i Harkonnenów.

Upadek Atrydów jest właściwie punktem zerowym całej historii Paula. Bez wydarzeń pierwszego filmu znacznie trudniej zrozumieć jego późniejsze decyzje, stosunek do władzy oraz to, dlaczego niektóre postacie z przeszłości mają dla niego tak ogromne znaczenie. Szczególnie warto przypomnieć sobie Duncana Idaho granego przez Jasona Momoę. Jego historia wydawała się zakończona jeszcze w pierwszej części, ale oficjalne materiały promujące Dune: Part Three potwierdziły powrót bohatera. Villeneuve nie próbuje nawet udawać, że Duncan nie pojawi się ponownie, więc jego relacja z Paulem może stać się jednym z ważniejszych elementów trzeciego filmu.

Pierwsza Diuna przypomina również, jak działa Bene Gesserit, czym są zdolności Paula i dlaczego Jessica od samego początku podejrzewała, że jej syn może być kimś znacznie ważniejszym niż zwykłym dziedzicem Wielkiego Rodu. Wszystkie te elementy będą miały znaczenie później. Jeżeli przed premierą macie czas tylko na dwa filmy, zacznijcie właśnie tutaj.

Diuna: Część druga – absolutnie obowiązkowo

Jeżeli pierwsza część jest fundamentem całej historii, to Diuna: Część druga bezpośrednio ustawia planszę pod wydarzenia trzeciego filmu. Tego seansu przed Diuna: Część trzecia naprawdę nie można pominąć. Paul i Jessica ukrywają się wśród Fremenów, a Paul stopniowo staje się dla nich kimś więcej niż tylko przybyszem z innego świata. Przyjmuje imię Muad’Dib, zdobywa ich zaufanie, rozwija swoje zdolności i coraz mocniej wchodzi w rolę mesjasza przepowiedzianego przez miejscowe legendy. Problem polega na tym, że część tych legend nie pojawiła się na Arrakis przypadkiem.

Bene Gesserit przez całe pokolenia przygotowywało różne społeczności na pojawienie się odpowiednich religijnych figur, dzięki czemu członkinie zakonu mogły w razie potrzeby wykorzystać istniejące wierzenia. Paul doskonale zdaje sobie sprawę, jak niebezpieczna może być wiara Fremenów, ale ostatecznie decyduje się ją wykorzystać. I właśnie tutaj dochodzimy do najważniejszej rzeczy, którą trzeba pamiętać przed Diuną 3. Paul wygrywa. Pokonuje Harkonnenów, zabija Feyda-Rauthę, zmusza Imperatora Shaddama IV do kapitulacji i przejmuje tron.

Aby zalegalizować swoją pozycję, zgadza się również poślubić księżniczkę Irulan. Dla Chani jest to zdrada. Film kończy się więc nie romantycznym triumfem bohatera, ale początkiem ogromnego konfliktu. Wielkie Rody nie uznają władzy Paula, a ten wysyła przeciwko nim Fremenów. To moment, w którym opowieść o młodym bohaterze walczącym ze swoimi prześladowcami zamienia się w coś znacznie mniej wygodnego.

Najważniejsza rzecz przed Diuną 3

Paul nie jest klasycznym bohaterem. To właściwie klucz do całej trzeciej części. Pierwsze dwie Diuny bardzo łatwo oglądać jak historię narodzin wielkiego bohatera. Paul traci rodzinę, zostaje wypędzony, zdobywa nowych sprzymierzeńców, zakochuje się, uczy się walczyć, pokonuje swoich największych przeciwników i zostaje Imperatorem. Brzmi znajomo, prawda? Frank Herbert właśnie z tym schematem próbował się rozprawić.

Mesjasz Diuny powstał między innymi dlatego, że część czytelników pierwszej powieści zbyt łatwo zaakceptowała Paula jako klasycznego zbawiciela. Kolejna książka pokazuje drugą stronę jego zwycięstwa i skupia się na niebezpieczeństwach wynikających z oddania ogromnej władzy jednej charyzmatycznej osobie. Villeneuve od początku prowadzi swoją adaptację właśnie w tym kierunku. Wizje Paula nie pokazują przecież wyłącznie wspaniałej przyszłości. Bohater widzi również wojny prowadzone w swoim imieniu i miliony ludzi ginących pod sztandarem Atrydów.

SKLEPZGRAMI.PL
Sprawdź też w SklepzGrami.pl

Różne pełne gry dostępne teraz w naszym sklepie.

Zobacz cały sklep

W drugiej części przekracza granicę, której przez większość filmu próbował unikać, w trzeciej zobaczymy konsekwencje.

Diuna: Część trzecia – co właściwie wiemy o filmie?

Trzecia część nie rozpocznie się chwilę po zakończeniu poprzedniej. Villeneuve zdecydował się na 17-letni przeskok czasowy, więc zobaczymy zupełnie innego Paula oraz mocno zmienione imperium. Oficjalne zapowiedzi przedstawiają go już jako władcę próbującego poradzić sobie ze skutkami wojny prowadzonej przez jego zwolenników. Sam reżyser określał pierwszy film jako bardziej kontemplacyjny, drugą część jako film wojenny, natomiast trzecią porównuje do thrillera – szybszego, bardziej intensywnego i skupionego na napięciu.

Powrócą Timothée Chalamet jako Paul, Zendaya jako Chani, Florence Pugh jako Irulan, Rebecca Ferguson jako Jessica, Javier Bardem jako Stilgar, Anya Taylor-Joy jako dorosła Alia oraz Jason Momoa. Do obsady dołączył natomiast Robert Pattinson jako Scytale, jedna z nowych postaci związanych ze spiskiem przeciwko władzy Paula. Premiera filmu planowana jest na 18 grudnia 2026 roku.

Diuna: Proroctwo – opcjonalnie

Tutaj zaczyna się część dla osób, które mają trochę więcej czasu. Serial Diuna: Proroctwo zdecydowanie nie jest obowiązkowy przed trzecim filmem. Jego akcja rozgrywa się około 10 tysięcy lat przed historią Paula Atrydy i skupia się na wydarzeniach prowadzących do powstania organizacji, którą później poznamy jako Bene Gesserit. Nie należy więc oczekiwać bezpośrednich odpowiedzi dotyczących Paula, Chani czy wojny rozpoczętej pod koniec drugiej Diuny.

Serial może jednak bardzo pomóc w zrozumieniu sposobu działania Bene Gesserit. Pokazuje ich długofalowe planowanie, próby wpływania na politykę oraz przekonanie, że los całych rodów można kształtować przez wiele pokoleń. Jeżeli szczególnie interesował was wątek Jessiki, Wielebnych Matek i programu hodowlanego prowadzącego do stworzenia Kwisatz Haderach, Proroctwo jest ciekawym dodatkiem, jeżeli chcecie jedynie przygotować się do fabuły Diuny 3, możecie je jednak bez problemu pominąć.

Czy trzeba oglądać Diunę Davida Lyncha z 1984 roku?

Nie, bo film Davida Lyncha jest dzisiaj ciekawostką i zupełnie inną interpretacją materiału źródłowego. Opowiada zasadniczo tę samą historię, którą Villeneuve rozłożył na Diunę  i Diunę: Część drugą. Można go obejrzeć, żeby zobaczyć, jak inaczej próbowano przenieść powieść Herberta na ekran cztery dekady temu, ale pod względem fabularnym nie wnosi niczego potrzebnego przed Diuna: Część trzecia. To dodatek dla fanów, a nie zadanie domowe.

Miniserial Diuna z 2000 roku – również opcjonalnie

Podobnie wygląda sytuacja z telewizyjną Diuną z 2000 roku. To kolejna adaptacja pierwszej książki Herberta, więc jeżeli znacie już filmy Villeneuve’a, nie musicie jej oglądać. Ma jednak jedną zaletę. Ze względu na dłuższy format może poświęcić więcej czasu polityce, poszczególnym rodom i pewnym elementom świata, które film kinowy musiał uprościć. Dla osoby zakochanej w uniwersum będzie to interesujące uzupełnienie. Dla widza przygotowującego się wyłącznie do grudniowej premiery, kompletnie nieobowiązkowe.

Dzieci Diuny z 2003 roku – przed premierą lepiej NIE oglądać

Tutaj pojawia się mała pułapka. Ktoś może pomyśleć, że skoro Dzieci Diuny są kontynuacją miniserialu z 2000 roku, można spokojnie obejrzeć je przed nowym filmem. Jeżeli nie chcecie spoilerów do Diuny: Część trzecia, zdecydowanie tego nie róbcie. Pierwszy odcinek miniserialu Dzieci Diuny adaptuje bowiem znaczną część Mesjasza Diuny, czyli dokładnie tej książki, na której opiera się trzeci film Villeneuve’a. Dopiero kolejne części przechodzą do następnej powieści Herberta. To prawdopodobnie najłatwiejszy sposób, żeby zupełnie przypadkiem zepsuć sobie kilka dużych niespodzianek przed premierą.

Czy warto przeczytać Mesjasza Diuny przed filmem?

Tutaj wszystko zależy od tego, czego oczekujecie. Jeżeli chcecie zobaczyć historię Villeneuve’a bez znajomości jej najważniejszych zwrotów akcji, odłóżcie książkę do czasu premiery filmu. Jeżeli natomiast interesuje was porównywanie zmian i obserwowanie, jak reżyser interpretuje materiał źródłowy, Mesjasz Diuny jest oczywiście najlepszą rzeczą, jaką można przeczytać przed seansem. Trzeba jedynie pamiętać, że film nie będzie zapewne adaptacją jeden do jednego. Już sam przeskok czasowy pokazuje różnicę: powieściowy Mesjasz Diuny rozpoczyna się około 12 lat po pierwszej książce, podczas gdy filmowa wersja przenosi historię o 17 lat. Nie sięgałabym natomiast przed premierą dalej, do Dzieci Diuny. Wtedy zaczynamy już poznawać konsekwencje wydarzeń, które dopiero zobaczymy na ekranie.

Diuna: Część trzecia

Co więc naprawdę trzeba obejrzeć przed Diuną 3?

Wbrew rozmiarom uniwersum odpowiedź jest bardzo prosta. Jeżeli pamiętacie Diunę z 2021 roku i Diunę: Część drugą z 2024 roku, jesteście przygotowani. To cały obowiązkowy materiał. Diuna: Proroctwo, wersja Davida Lyncha oraz miniserial z 2000 roku są dodatkami dla osób, które chcą spędzić w tym świecie więcej czasu. Mesjasza Diuny warto przeczytać tylko wtedy, gdy nie przeszkadza wam poznanie historii przed filmem. Dzieci Diuny z 2003 roku najlepiej natomiast zostawić na później, ponieważ jego pierwsza część zdradza wydarzenia, które Villeneuve właśnie zamierza przenieść na ekran.

Najważniejsze przed seansem nie jest jednak zapamiętanie wszystkich nazw rodów, planet i odłamów religijnych. Trzeba pamiętać, gdzie pozostawiliśmy Paula. Na początku był chłopakiem mającym wizje przyszłości. Później stał się wojownikiem, przywódcą i mesjaszem. Pod koniec drugiego filmu zdobył praktycznie wszystko, czego potrzebował, żeby pokonać swoich przeciwników… i właśnie dlatego jego największy problem dopiero się zaczyna, bo Diuna: Część trzecia nie będzie już opowieścią o tym, jak Paul Atryda zdobył władzę. Będzie opowieścią o tym, co ta władza zrobiła z nim i ze światem, który uwierzył, że znalazł swojego zbawcę.

Zobacz też:

Poprzednio Hogwarts Legacy – wszystkie balony. Lokalizacje 32 zestawów i nagrody
To jest najnowszy artykuł.