Romantasy 2026 – 10 książek, które podbijają booktok. Co warto przeczytać?


Romantasy 2026 – 10 książek, o których mówi BookTok. Nowe tytuły od Sarah J. Maas, Rebekki Yarros, Rachel Gillig i największe premiery roku.

Rynek romantasy nie zwalnia. Problem w 2026 roku jest wręcz odwrotny: nowych książek łączących fantasy i romans wychodzi tyle, że coraz trudniej odróżnić prawdziwe wydarzenie od tytułu, który przez dwa tygodnie pojawia się na pięknych rolkach z barwionymi brzegami, a później znika. BookTok nadal potrafi zamienić jedną książkę w światowy fenomen, ale społeczność stała się też bardziej wymagająca.

Kolejne tytuły rzekomo „idealne dla fanów Fourth Wing i ACOTAR” nie wystarcza. Czytelnicy chcą dobrego świata, bohaterów posiadających osobowość poza wzajemnym pożądaniem i historii, która nie rozpada się natychmiast po pierwszym plot twiście. Patrząc na dyskusje czytelników, tegoroczne premiery i książki, które już zdobyły ogromną publiczność, właśnie ta dziesiątka najmocniej definiuje romantasy w 2026 roku.

Na społeczności reddita – r/FantasyRomance wśród nowych i wyczekiwanych pozycji regularnie przewijają się między innymi Rachel Gillig, Lauren Palphreyman, Penn Cole i Sarah A. Parker, natomiast jesienna lista premier dorzuca kolejną falę bardzo mocnych tytułów.

romantasy 2026

Dwór rozbitej harmonii – Sarah J. Maas

Nie ma sensu udawać, że jesienią 2026 roku jakakolwiek inna premiera romantasy będzie miała równie duży poziom ważności. Sarah J. Maas wraca do serii Dwór Cierni i Róż. Dwór rozbitej harmonii / A Court of Splintered Harmony ukaże się w oryginale 27 października i oficjalnie rozpoczyna nowy cykl określany jako The Valkyrie Cycle. Kolejna część, A Court of Forgotten Melody / Dwór zapomnianej melodii, została zapowiedziana już na 12 stycznia 2027 roku.

Fabuła ponownie kieruje uwagę na Prythian, które wciąż odczuwa skutki wcześniejszej wojny, podczas gdy zagrożenie związane z Koscheiem zaczyna rosnąć. Czy warto? Jeśli ktoś czytał wcześniejsze DWORY, nie ma większego pytania. To będzie jedna z książek, o których Internet będzie dyskutował rozdział po rozdziale. Dla nowych czytelników nie jest to jednak dobry punkt wejścia. Przed październikiem trzeba nadrobić serię.

The Knave and the Moon – Rachel Gillig

Rachel Gillig ma obecnie dokładnie to, czego brakuje wielu autorom romantasy: bardzo charakterystyczny styl. Po sukcesie Rycerza i Ćmy, 1 września ukazało się The Knave and the Moon. Wracamy do Stonewater Kingdom, ale sytuacja Sybil jest znacznie gorsza niż wcześniej. Katedra Aisling została zniszczona, król wykorzystuje ją do umocnienia swojej władzy, a na turniejach pojawia się tajemniczy zawodnik pozbawiony imienia i pamięci.

Gillig lepiej od większości konkurencji radzi sobie z gotyckim klimatem, religijnymi motywami i światem, który sprawia wrażenie baśni opowiadanej komuś przy zgaszonym świetle. To jedna z najmocniejszych propozycji roku dla osób zmęczonych kopiami Fourth Wing.

romantasy 2026

Burn of the Everflame – Penn Cole

Na tę premierę fani czekali długo. Burn of the Everflame ukazała się w oryginale 8 września i zakończy cykl Klątwa Przodków. Penn Cole potwierdza, że jest to czwarty i ostatni tom historii. Wojna ogarnia Emarion, dotychczasowi przeciwnicy są zmuszeni do szukania sojuszy, a los Diem i Luthera wreszcie ma dostać finał. To książka dla miłośników prawdziwego slow burn.

Seria momentami wystawia cierpliwość czytelnika na próbę, ale właśnie napięcie pomiędzy bohaterami jest jednym z powodów jej ogromnej popularności. Czy warto? Jeśli zaczęliście sagę, zdecydowanie. Nie zaczynajcie jednak od Burn, bo to finał liczącej cztery części historii, a wydawca zapowiada naprawdę potężną książkę – amerykańskie wydanie ma około 880 stron.

Zobacz też: Klątwa Przodków – w jakiej kolejności czytać książki Penn Cole?

Threshing Day – Rebecca Yarros

Czy Threshing Day jest klasycznym romantasy? Nie do końca. Czy BookTok będzie o nim mówił? Oczywiście. Rebecca Yarros wraca 29 września do świata Empireum z trzynastoma opowiadaniami dotyczącymi dnia, w którym jeźdźcy zostają wybrani przez smoki. Wśród historii oficjalnie potwierdzono Xadena. Nie jest to czwarty tom i nie kontynuuje bezpośrednio wydarzeń po Onyx Storm.

Warto przede wszystkim fanom świata. Osoba oczekująca nowego ogromnego romansu Violet i Xadena może być rozczarowana, ale osoba chcąca dowiedzieć się więcej o Basgiath, smokach oraz znanych bohaterach prawdopodobnie dostanie dokładnie to, czego potrzebuje przed czwartą częścią.

Zobacz też: Fourth Wing – kolejność czytania serii Empireum i dodatków

The Lion & the Deathless Dark – Carissa Broadbent

Carissa Broadbent pozostaje jednym z największych nazwisk nowoczesnego romantasy, a The Lion & the Deathless Dark pokazuje, dlaczego jej Królestwa Nyaxii nadal są na topie. Kyrene jest łowczynią nagród żyjącą w świecie wyniszczonym wojną ludzi z wampirami. Po wydarzeniu, które czyni ją celem zarówno śmiertelników, jak i bogów, musi zawrzeć układ z wampirzym księciem Septimusem.

Ich zadanie jest cudownie skromne: zabić bogów. Książka rozpoczyna nowy duet wewnątrz świata Królestwa Nyaxii, więc jest łatwiejszym miejscem wejścia niż niektóre wielotomowe tegoroczne kontynuacje. Oficjalny wydawca wprost przedstawia Broadbent jako autorkę będącą fenomenem BookToka. Warto szczególnie wtedy, gdy w romantasy fantasy ma być czymś więcej niż dekoracją za plecami pary głównych bohaterów.

Zobacz też: W jakiej kolejności czytać serię Królestwa Nyaxii Carissy Broadbent?

romantasy 2026

Ballada o spadających smokach – Sarah A. Parker

Kiedy wykluł się Księżyc był książką, którą część czytelników kochała za język, świat i atmosferę, a część miała ochotę rzucić przez pokój z powodu ilości terminologii. Ballada o spadających smokach kontynuuje historię Raeve i Kaana. Nad światem pojawia się groźba katastrofalnego upadku księżyców, podczas gdy Raeve nadal próbuje poradzić sobie z własną przeszłością oraz uczuciami.

To nie jest lekkie romantasy do przeczytania pomiędzy dwoma innymi książkami. Parker buduje rozbudowany świat, wrzuca ogrom informacji i nie ma problemu z pisaniem naprawdę obszernych tomów. Jeśli zachwycił Was Kiedy wykluł się Księżyc, to kontynuacja jest obowiązkowa. Jeśli pierwsza część męczyła, druga raczej magicznie nie zmieni waszego zdania.

Zobacz też: Kiedy wykluł się księżyc – recenzja książki – dobre romantasy!

Rytuał szpaków – Devney Perry

Przymierze Wróbli było jednym z większych romantasy ostatniego okresu, dlatego sequel automatycznie stał się jedną z głośniejszych premier 2026 roku. Rytuał szpaków ponownie zabiera czytelnika do Calandry. Pięć królestw znajduje się na krawędzi katastrofy, bohaterka zostaje oddzielona od ukochanego i zmuszona do podróży przez niezwykle niebezpieczne terytorium. Jednocześnie coraz mocniej musi zaakceptować własną rolę w konflikcie.

Perry daje dużo tego, czego oczekują fani gatunku: slow burn, potwory, politykę, królewskie obowiązki i relację rozwijającą się równolegle z główną fabułą. Nie warto jednak zaczynać tutaj. Rytuał szpaków to bezpośredni sequel Przymierza Wróbli.

Zobacz też:

romantasy 2026

Immortal Rose – Alexandra Bracken

Jedna z ciekawszych propozycji roku dla osób chcących czegoś nowego. Alexandra Bracken stworzyła świat inspirowany epoką regencji, w którym magia związana jest z perfumami. Viola Lockwood pochodzi z rodu potrafiącego tworzyć zapachy wpływające na ciało, emocje i umysł. Gdy królestwu grozi przewrót, zostaje zmuszona do współpracy z królewskim szpiegiem Hughiem Thorntonem.

Oczywiście współpraca szybko komplikuje się przez wzajemne przyciąganie. Immortal Rose jest dorosłym debiutem Bracken i początkiem duologii. Premiera światowa odbyła się 18 sierpnia. Największa zaleta? System magii faktycznie ma własny pomysł. Po setnym systemie opartym na żywiołach, świetle, cieniu i tajemniczej krwi bohaterki magiczne perfumy brzmią wręcz odświeżająco.

Tempest – Victoria Aveyard

Piraci, wojna morska i romantasy. Victoria Aveyard rozpoczyna nową serię The Lyrian Sea. Główną bohaterką jest Catrine Rose, niegdyś arystokratka uwięziona w niechcianym małżeństwie, obecnie prowadząca piracką tawernę. Nad Lyrian Sea nadciąga jednak flota Meridian Empire, a jednym z ludzi stojących na jej drodze staje się legendarny piracki kapitan Valerian Kane.

Już sam motyw pozwala Tempest wyróżnić się z tłumu. Nie kolejna akademia smokówk, nie dwór fae, ani nawet nie turniej mający wyłonić przyszłą królową, tyllko piracka wojna na pełnym morzu. Jeśli ktoś lubi romantasy, ale czuje już zmęczenie najbardziej eksploatowanymi motywami, jest to jedna z najbardziej interesujących jesiennych premier.

romantasy 2026

Divine Oaths – Elizabeth Agyemang

Na koniec książka znajdująca się trochę na granicy romantasy i dark academia. Sianna Adu miała rozpocząć naukę na prestiżowym Westfield University. Tragedia zmienia jej życie i jednocześnie ujawnia niezwykłą zdolność pozwalającą dostrzegać linie życia oraz fragmenty przeszłości i przyszłości innych osób. Kiedy trafia w końcu na uczelnię, odkrywa system tajnych stowarzyszeń, dawnych klątw oraz powiązań sięgających daleko w przeszłość. Do tego dochodzi Kasem Saint James i więź, której bohaterowie nie potrafią łatwo wyjaśnić.

Książka jest dobrym wyborem dla osób szukających skrzyżowania Dziewiątego Domu, romantasy i magicznej akademii dla dorosłych. Nie jest tak klasycznym przedstawicielem gatunku jak Burn of the Everflame, ale właśnie dzięki temu może być jedną z ciekawszych pozycji tej dziesiątki.

Co naprawdę warto przeczytać z romantasy w 2026 roku?

Jeżeli miałbym wskazać książki posiadające największą szansę zostać z czytelnikami dłużej niż jeden sezon BookToka, szczególnie mocno wyglądają The Knave and the Moon, The Lion & the Deathless Dark, Immortal Rose i Tempest. Każda próbuje zrobić z gatunkiem coś trochę innego.

Burn of the Everflame oraz Dwór rozbitej harmonii to natomiast wydarzenia przede wszystkim dla osób już przywiązanych do konkretnych serii. Tutaj trudno oddzielić ocenę samej książki od lat spędzonych z bohaterami. Threshing Day będzie fenomenem, ale należy pamiętać, że to dodatek do Empireum, a nie kolejny pełnoprawny tom.

I właśnie to chyba najlepiej opisuje romantasy w 2026 roku. Gatunek nie jest już jedną falą książek próbujących powtórzyć sukces Dworów czy Fourth Wing. Powoli rozpada się na bardziej charakterystyczne odmiany: gotyckie romantasy, dark academia, pirackie fantasy, wampiry, magiczną regencję czy olbrzymie wielotomowe epopeje. BookTok nadal może powiedzieć nam, o jakiej książce wszyscy właśnie mówią.

Poprzednio GTA 6 – wszystko, co trzeba wiedzieć przed premierą. Data, platformy, mapa, bohaterowie i gameplay
To jest najnowszy artykuł.