Skyrim – Czy istnieje najlepsza kolejność ogrywania dodatków DLC?


Skyrim, wydana w listopadzie 2011 roku, od samego początku zachwyciła graczy nie tylko swoim podstawowym światem, ale także niesamowitym potencjałem rozbudowy. Bethesda doskonale rozumiała, że społeczność fanów Elder Scrolls pragnie nie tylko standardowej rozgrywki, ale także głębokich, angażujących dodatków, które znacząco rozszerzą możliwości gry.

Dlatego seria trzech głównych dodatków DLC – Dawnguard, Hearthfire oraz Dragonborn – została starannie zaprojektowana, aby zaspokoić różnorodne oczekiwania graczy. Każdy z dodatków wprowadza zupełnie inne doświadczenie, oferując graczom nie tylko nowe zadania, lokalizacje czy mechaniki, ale też zupełnie nowe perspektywy rozgrywki. Przez ponad dekadę istnienia Skyrim te rozszerzenia stały się nieodłącznym elementem świata gry, pozwalając graczom na niemal nieograniczoną eksplorację, rozwój postaci i odkrywanie kolejnych sekretów nordzkiego królestwa. Przy okazji przypominamy nasz artykuł, w którym pisaliśmy, dlaczego warto jest zagrać w Skyrim.

Dawnguard: Mroczna opowieść o konflikcie wampirów

Pierwszy dodatek DLC, Dawnguard, ukazał się w 2012 roku i od razu zdefiniował nowy standard dodatków fabularnych w grze. Koncentruje się on na konflikcie między łowcami wampirów – Dawnguard, a klanem Volkihar – niebezpiecznych istot pragnących zniszczyć słońce poprzez tajemniczy rytuał opisany w Zwoju Starszych. Dodatek wprowadza niezwykle istotny element dowolności wyboru. Gracz może stanąć po stronie łowców wampirów i próbować powstrzymać ich mroczny plan, lub przeciwnie – wspomóc wampiry w ich dążeniach. Ta możliwość wyboru była rewolucyjna, pozwalając graczom na prawdziwie niestandardowe przeprowadzenie rozgrywki.

Dawnguard oferuje imponującą ilość zawartości – 12 głównych oraz 9 pobocznych questów, które zabierają gracza w całkowicie nowe miejsca. Szczególnie intrygujący jest Soul Cairn – ponury wymiar oblivonu zamieszkały przez dusze uwięzione w czarnych kryształach dusz oraz Lost Vale – tajemnicza dolina zamieszkana przez mrocznych Falmerów. Nowością mechaniczną były dwie całkowicie nowe ścieżki rozwoju postaci: umiejętności wilkołaka (Lycanthropy) oraz Władcy Wampirów (Vampire Lord). Pozwalały one na zupełnie nowe strategie walki i rozwoju postaci, znacząco rozszerzając możliwości rozgrywki.

Hearthfire: Rewolucja w symulacji życia

Hearthfire, drugi dodatek, całkowicie odbiegał od standardowego modelu rozszerzeń fabularnych. Zamiast kolejnej linii fabularnej, koncentrował się na aspektach życia mieszkańca Skyrim, wprowadzając mechanizmy budowy własnego domu i prowadzenia gospodarstwa. Gracz otrzymywał możliwość zakupu trzech różnych działek, na których mógł wybudować własny, w pełni konfigurowalny dom. Oznaczało to nie tylko możliwość projektowania pomieszczeń, ale także ich wyposażania, zatrudniania służby – od przewoźników po bardów – oraz, co szczególnie istotne, adopcji dzieci.

Ta nowa warstwa rozgrywki pozwalała graczom na zupełnie innego rodzaju immersję. Skyrim przestawał być tylko grą o walce i mordowaniu potworów, a stawał się symulacją życia w surowym, nordyckim świecie. Możliwość stworzenia własnego domu, sprowadzenia rodziny i prowadzenia codziennego życia była czymś wcześniej niespotykanum w gatunku RPG.

Dragonborn: Epicka podróż w nieznane

Trzeci dodatek, Dragonborn, powrócił do klasycznej formuły rozszerzenia fabularnego, ale wprowadził zupełnie nowej jakości mechanikę – jazdę na smokach. Akcja rozgrywa się na wyspie Solstheim, a głównym antagonistą jest Miraak – pierwszy znany Zabójca Smoków. Dodatek oferuje imponującą ilość zawartości – 7 głównych i aż 28 pobocznych questów. Kluczowym elementem jest podróż do Apocrypha – niebezpiecznej krainy Księcia Daedry wiedzy, gdzie gracz musi zdobyć potężne Czarne Księgi, aby móc konkurować z Mirakiem. Prawdziwą rewolucją była możliwość ujeżdżania i walki na smokach. Dzięki umiejętności „Zginania Woli” gracz może zmusić smoki do lądowania i jazdy. Co więcej, podczas takiej jazdy można atakować wrogów, rzucać zaklęcia i używać okrzyków, co znacząco rozszerza możliwości bojowe.

Optymalna kolejność – czy istnieje?

Choć każdy z dodatków oferuje zupełnie inną jakość rozgrywki, istnieje rekomendowana kolejność ich zaliczania. Większość graczy i recenzentów sugeruje następujący porządek:

1. Dawnguard – wprowadza najciekawsze mechaniki związane z walką i rozwojem postaci
2. Hearthfire – doskonały „oddech” między bardziej intensywnymi dodatkami
3. Dragonborn – finałowe, najbardziej epickie rozszerzenie

Trzy dodatki DLC do Skyrim udowodniły, że rozszerzenia mogą być czymś więcej niż tylko kolejnymi misjami czy przeciwnikami. Były one prawdziwymi mikroświatami, które pozwalały graczom odkrywać nieznane dotąd aspekty nordzkiego królestwa. Każdy z dodatków wprowadzał innowacyjne mechaniki, które na stałe wpisały się do kanonu gier RPG. Od mrocznej opowieści o wampirach, przez symulację codziennego życia, po jazdę na smokach – Skyrim udowodnił, że świat gry jest niemal nieograniczony. Dla fanów Elder Scrolls oraz miłośników fantasy, te dodatki pozostaną na zawsze symbolem tego, jak downloadable content może wzbogacać i przekształcać podstawowe doświadczenie z gry. Czy istnieje idealna kolejność? Nie do końca. Każdy gracz może stworzyć własną ścieżkę eksploracji, kierując się swoimi zainteresowaniami i stylem gry.

Skyrim w różnych edycjach i na różne platformy możecie kupić w naszym Sklepie z Grami!

Poprzednio Path of Exile 2 jest już dostępny do gry na PC i Konsole! Największy konkurent dla Diablo IV?
Następny Jak czytać książki J.R.R. Tolkiena? Chronologiczna lista utworów