W ciągu ostatnich ośmiu lat Ubisoft anulował co najmniej 25 gier, które znajdowały się na różnych etapach produkcji. Zestawienie przygotowane przez społeczność graczy na podstawie oficjalnych raportów, wiarygodnych przecieków oraz informacji od branżowych insiderów pokazuje skalę problemu, z jakim zmaga się jeden z największych wydawców gier na świecie. Lista obejmuje zarówno wysokobudżetowe produkcje z popularnych serii, jak i nowe marki, które nigdy nie ujrzały światła dziennego.
Wczesny 2026 rok okazał się dla Ubisoftu szczególnie trudny. Firma przeszła wówczas szeroko zakrojoną restrukturyzację, której celem było uproszczenie struktury organizacyjnej i skupienie zespołów w tzw. kreatywnych domach odpowiedzialnych za konkretne, najbardziej dochodowe marki. W praktyce oznaczało to porzucenie wielu projektów, które nie wpisywały się w nową strategię skoncentrowaną głównie na grach z otwartym światem oraz modelu live service. Najwięcej anulowanych projektów dotyczy właśnie gier-usług. Ubisoft przez lata intensywnie eksperymentował z darmowymi strzelankami, tytułami PvPvE oraz produkcjami nastawionymi na długoterminowe zaangażowanie graczy. Wiele z nich zostało jednak skasowanych po negatywnych reakcjach społeczności lub wewnętrznych testach. Przykładem jest The Division: Heartland, darmowy extraction shooter, który mimo kilku faz testowych nigdy nie doczekał się premiery.
List of major games Ubisoft has cancelled since 2018
byu/KekanKok inGamingLeaksAndRumours
Szczególne emocje wzbudzają anulowane projekty osadzone w znanych uniwersach. Na liście znalazło się kilka gier powiązanych z serią Assassin’s Creed, w tym kooperacyjny Project League oraz Project Scarlet, którego akcja miała toczyć się w czasach wojny secesyjnej w USA. Ten drugi projekt został według doniesień wstrzymany ze względu na obawy, że jego tematyka mogłaby zostać uznana za zbyt kontrowersyjną politycznie. Nie mniejsze zaskoczenie wywołała informacja o anulowaniu Prince of Persia: The Sands of Time Remake, gry, która była oficjalnie zapowiedziana i przez lata znajdowała się w produkcyjnym zawieszeniu. Decyzja ta pokazała, że nawet rozpoznawalne marki z ogromnym potencjałem sprzedażowym nie są bezpieczne, jeśli projekt nie spełnia wewnętrznych oczekiwań wydawcy.
Ubisoft regularnie rezygnował także z nowych IP. Projekty takie jak Project Avalon, średniowieczne RPG inspirowane legendami arturiańskimi, czy Project Pioneer, nienastawiona na przemoc gra science fiction, zostały porzucone lub całkowicie przeprojektowane. W wielu przypadkach powodem były zmiany wizji, problemy produkcyjne albo brak jasnego modelu monetyzacji. Warto zauważyć, że część anulowanych gier nie została całkowicie stracona. Niektóre projekty doczekały się rebootów lub przekształcenia w inne tytuły. Przykładem jest Project Reaper, który pierwotnie miał być battle royale w świecie The Division, a później ewoluował w Heartland, zanim i ten projekt został ostatecznie skasowany. Podobny los spotkał Project Falcon, który z gry o polowaniu na potwory został przerobiony na XDefiant, by finalnie również trafić do archiwum.

Pomimo masowych anulowań, kilka długo rozwijanych produkcji wciąż pozostaje w produkcji. Beyond Good and Evil 2, jedna z najdłużej tworzonych gier w historii branży, przetrwała ostatnie czystki, podobnie jak nowa odsłona serii Ghost Recon. Pokazuje to, że Ubisoft nie porzucił całkowicie ambitnych projektów, lecz selektywnie decyduje, które z nich mają realną szansę na sukces rynkowy. Skala anulowanych gier rodzi pytania o strategię wydawcy i efektywność zarządzania projektami. Wiele z tych produkcji pochłonęło znaczne budżety, zanim zapadła decyzja o ich zamknięciu. Z drugiej strony, rezygnacja z nierokujących projektów może pozwolić firmie skupić się na jakości, a nie ilości wydawanych tytułów.
Dla graczy oznacza to jednak utratę potencjalnie interesujących pomysłów, które mogły odświeżyć znane marki lub wprowadzić zupełnie nowe doświadczenia. Czy anulowanie aż tylu gier było koniecznością, czy też efektem błędnych decyzji strategicznych? Odpowiedź na to pytanie poznamy dopiero w kolejnych latach, obserwując, czy nowa, uproszczona struktura Ubisoftu przełoży się na lepsze i bardziej dopracowane produkcje.


