Final Fantasy – od której części zacząć? Czy trzeba grać po kolei?


Final Fantasy – od której części zacząć i czy trzeba grać po kolei? To jedno z najczęstszych pytań osób, które dopiero zainteresowały się legendarną serią japońskich RPG. Trudno się temu dziwić. Na rynku znajdziemy Final Fantasy VII Remake, Final Fantasy VII Rebirth, Final Fantasy X-2, Final Fantasy XIII-2, Final Fantasy XIV, Final Fantasy XVI i dziesiątki pobocznych produkcji. Patrząc na te wszystkie tytuły, można odnieść wrażenie, że przed rozpoczęciem najnowszej gry trzeba nadrobić kilkanaście wcześniejszych odsłon.

Na szczęście Final Fantasy nie trzeba przechodzić od pierwszej części. W przeciwieństwie do wielu innych dużych serii, większość numerowanych gier przedstawia zupełnie niezależne historie. Final Fantasy VII nie jest kontynuacją Final Fantasy VI, Final Fantasy XVI nie wymaga znajomości XV, a rozpoczęcie przygody od dziesiątej odsłony nie oznacza, że stracicie ważne informacje dotyczące wydarzeń z poprzednich gier.

Istnieje jednak kilka wyjątków. Niektóre odsłony otrzymały bezpośrednie kontynuacje, takie jak Final Fantasy X-2 czy Final Fantasy XIII-2. Osobnym przypadkiem jest Final Fantasy VII, którego historia została rozbudowana o prequele, poboczne produkcje i nową trylogię remake’ów. Jej finał, Final Fantasy VII Revelation, ma ukazać się 8 kwietnia 2027 roku.

Dlatego zamiast zmuszać Was do przechodzenia kilkunastu RPG w kolejności premier, przygotowaliśmy przewodnik po najlepszych częściach Final Fantasy na początek. Wyjaśniamy, które gry najlepiej wybrać do poznania klasycznego systemu turowego, które oferują współczesną akcję, gdzie szukać otwartego świata i kiedy rzeczywiście warto zachować chronologię fabularną.

Czy Final Fantasy trzeba przechodzić po kolei?

Nie. Większość głównych części Final Fantasy to samodzielne historie z własnymi światami, bohaterami i konfliktami.

Seria rozpoczęła się w 1987 roku, a kolejne odsłony przez długi czas wykorzystywały podobne elementy rozgrywki, takie jak drużynowe walki, magia, przywoływanie potężnych istot czy rozwój bohaterów. Nie oznaczało to jednak, że przedstawiają dalsze losy tych samych postaci.

Final Fantasy VI zabiera nas do świata łączącego magię z technologią, Final Fantasy VII przedstawia historię Clouda i potężnej korporacji Shinra, Final Fantasy X przenosi gracza do Spiry, a Final Fantasy XVI opowiada o wojnach królestw Valisthei i potężnych Eikonach.

Każda z tych produkcji może być pierwszym kontaktem z serią.

Nie musicie więc grać w kolejności:

Final Fantasy I → II → III → IV → V → VI → VII i tak dalej.

Znacznie lepszym pomysłem jest wybranie odsłony, której styl rozgrywki najbardziej Wam odpowiada. Jeśli lubicie klasyczne jRPG, możecie zacząć od Final Fantasy X. Jeśli preferujecie gry akcji, świetnym wyborem będzie Final Fantasy XVI. Natomiast osoby szukające współczesnej, widowiskowej przygody powinny zainteresować się Final Fantasy VII Remake Intergrade.

SKLEPZGRAMI.PL
Sprawdź też w SklepzGrami.pl

Różne pełne gry dostępne teraz w naszym sklepie.

Zobacz cały sklep

Wyjątkiem są produkcje będące bezpośrednimi kontynuacjami. Final Fantasy X-2 należy rozgrywać po Final Fantasy X, a Final Fantasy VII Rebirth po Final Fantasy VII Remake. Do tych przypadków wrócimy w dalszej części artykułu.

Od której części Final Fantasy najlepiej zacząć?

Jeżeli nie chcecie analizować całej historii marki, poniższa tabela pomoże wybrać pierwsze Final Fantasy w zależności od ulubionego gatunku.

Czego szukasz?Najlepszy wybórDlaczego?
Najbardziej uniwersalnego początkuFinal Fantasy X HD RemasterŚwietna fabuła, drużyna i przystępna walka turowa.
Nowoczesnej przygodyFinal Fantasy VII Remake IntergradeWidowiskowa oprawa, bardzo dobra historia i hybrydowy system walki.
Dynamicznej gry akcjiFinal Fantasy XVIWalka w czasie rzeczywistym, potężni bossowie i mroczne fantasy.
Klasycznego jRPG 2DFinal Fantasy VI Pixel RemasterJedna z najważniejszych opowieści z klasycznej ery serii.
Baśniowego klimatu fantasyFinal Fantasy IXRycerze, magowie, zamki, kryształy i klasyczna drużyna.
Otwartego świataFinal Fantasy XV Royal EditionPodróż z przyjaciółmi, eksploracja i dynamiczne walki.
Taktycznego zarządzania drużynąFinal Fantasy XII: The Zodiac AgeRozbudowany rozwój postaci i system Gambitów.
Gry MMORPGFinal Fantasy XIV OnlineOlbrzymia przygoda fabularna i rozbudowany świat online.
Poznania historycznych początkówFinal Fantasy I Pixel RemasterOryginalna formuła, od której rozpoczęła się cała marka.

Nasza główna rekomendacja to Final Fantasy X. Nie dlatego, że jest obiektywnie najlepszą częścią całej serii, ale ponieważ bardzo dobrze przedstawia to, czym Final Fantasy było przez większość swojej historii: dużą, emocjonalną przygodą z rozwijaniem drużyny, taktycznymi walkami i charakterystycznym światem fantasy.

Jednak jeśli nie lubicie turowego systemu walki, nie ma żadnego powodu, żeby zmuszać się do niego tylko po to, aby poznać markę. Final Fantasy VII Remake oraz XVI będą znacznie przystępniejsze dla osób przyzwyczajonych do współczesnych gier akcji.

Final Fantasy X – najlepsza część na początek dla większości graczy

Final Fantasy X pierwotnie ukazało się w 2001 roku na PlayStation 2 i do dzisiaj pozostaje jedną z najbardziej charakterystycznych odsłon całej marki. Jednocześnie doskonale nadaje się jako pierwsze Final Fantasy dla osoby, która nigdy wcześniej nie grała w klasyczne japońskie RPG.

Wcielamy się w Tidusa, młodego zawodnika blitzballa, który trafia do tajemniczego świata Spira. Tam poznaje Yunę, przywoływaczkę przygotowującą się do niezwykle ważnej pielgrzymki. Wspólnie z innymi bohaterami wyruszają w podróż, która stopniowo odkrywa historię świata i jego mieszkańców.

Największą zaletą Final Fantasy X jest sposób prowadzenia fabuły. Historia jest liniowa, ale dzięki temu dobrze rozwija relacje między bohaterami i nie rozprasza gracza setkami pobocznych aktywności. To klasyczna, emocjonalna opowieść o przyjaźni, poświęceniu i odpowiedzialności.

Równie ważny jest system walki. Final Fantasy X wykorzystuje klasyczne starcia turowe, w których możemy spokojnie wybierać ataki, zaklęcia i przedmioty. Kolejność działań postaci jest widoczna, dzięki czemu łatwo planować kolejne ruchy i wykorzystywać słabości przeciwników.

REKLAMA

W odróżnieniu od bardziej dynamicznych odsłon serii nie trzeba tutaj doskonale opanować uników ani szybkich kombinacji przycisków. Znacznie ważniejsza jest odpowiednia strategia.

Duże znaczenie ma także Sferografia, czyli system rozwoju pozwalający odblokowywać kolejne parametry i zdolności bohaterów. Początkowo może wyglądać skomplikowanie, ale szybko okazuje się jednym z ciekawszych elementów całej rozgrywki.

Największą przeszkodą dla nowych graczy mogą być starsza prezentacja wydarzeń, dość liniowa struktura map oraz niektóre wymagające walki w późniejszych etapach.

Werdykt: jeśli chcecie poznać klasyczne Final Fantasy bez cofania się aż do ery NES-a i SNES-a, zacznijcie od Final Fantasy X HD Remaster. To najbardziej uniwersalny wybór w naszym zestawieniu.

Czy Final Fantasy X-2 trzeba przejść od razu po X?

Nie jest to obowiązkowe, ale Final Fantasy X-2 jest bezpośrednią kontynuacją przedstawiającą dalsze losy Yuny i innych postaci. Jej fabuła rozgrywa się po wydarzeniach z pierwszej części, dlatego nie polecamy rozpoczynania od X-2.

Najlepiej wybrać wydanie Final Fantasy X/X-2 HD Remaster, które zawiera obie gry. Najpierw ukończcie X, a dopiero później zainteresujcie się X-2.

Final Fantasy VII Remake Intergrade – najlepszy nowoczesny początek

Jeżeli nie lubicie klasycznych turówek i chcecie rozpocząć przygodę z Final Fantasy od gry prezentującej współczesny poziom oprawy graficznej, polecamy Final Fantasy VII Remake Intergrade.

To odświeżona i rozbudowana wersja pierwszej części nowej trylogii opowiadającej historię Clouda Strife’a. Głównym bohaterem jest były żołnierz, który jako najemnik przyłącza się do grupy walczącej z potężną korporacją Shinra, wykorzystującą energię planety jako źródło bogactwa i władzy.

Największą zaletą gry są fantastycznie napisane postacie oraz relacje między nimi. Cloud, Tifa, Aerith i Barret tworzą niezwykle charakterystyczną drużynę, której przygody potrafią być zarówno zabawne, jak i bardzo emocjonalne.

W naszej recenzji Final Fantasy VII Remake przyznaliśmy grze 9/10. Szczególnie doceniliśmy rozmach fabuły, bohaterów, oprawę graficzną i fenomenalną ścieżkę dźwiękową.

Co ciekawe, nie znałem wcześniej oryginalnego Final Fantasy VII, a mimo to historia okazała się niesamowicie angażująca. To bardzo dobry dowód na to, że remake może być samodzielnym punktem wejścia do całego świata Final Fantasy VII.

Nie wszystko działa jednak idealnie. Gra jest bardzo liniowa, mocno kontroluje tempo wydarzeń i nie daje niemal żadnej swobody wpływania na przebieg fabuły. Jeśli oczekujecie RPG podobnego do Wiedźmina 3 czy Baldur’s Gate 3, możecie poczuć się rozczarowani.

Final Fantasy VII Remake znacznie bardziej przypomina widowiskową, mocno wyreżyserowaną przygodę z elementami RPG niż otwarty świat pełen rozbudowanych wyborów.

Ważna jest również edycja. Final Fantasy VII Remake Intergrade zawiera podstawową kampanię oraz dodatkowy epizod FF7R EPISODE INTERmission, poświęcony Yuffie.

Werdykt: jeśli chcecie rozpocząć Final Fantasy od współczesnej produkcji z piękną grafiką, świetnymi bohaterami i widowiskową walką, wybierzcie właśnie Remake Intergrade.

Final Fantasy VII Remake, Rebirth i Revelation – w jakiej kolejności grać?

Tutaj zaczynają się komplikacje, ponieważ Square Enix zdecydowało się podzielić nową wersję Final Fantasy VII na trzy osobne gry.

W przeciwieństwie do większości głównych odsłon Final Fantasy, są one bezpośrednio powiązane fabularnie. Nie należy więc traktować Rebirth jako samodzielnej historii tylko dlatego, że posiada własny tytuł.

KolejnośćGraCo trzeba wiedzieć?
1Final Fantasy VII Remake IntergradePoczątek nowej trylogii, wydarzenia w Midgarze i dodatkowy epizod Yuffie.
2Final Fantasy VII RebirthBezpośrednia kontynuacja po opuszczeniu Midgaru.
3Final Fantasy VII RevelationFinał trylogii, zaplanowany na 8 kwietnia 2027 roku.

Najlepsza kolejność to Final Fantasy VII Remake Intergrade → Final Fantasy VII Rebirth → Final Fantasy VII Revelation.

Nie polecamy zaczynania od Rebirth. Choć gra posiada własne wprowadzenie i rozbudowane systemy, od początku zakłada znajomość wydarzeń oraz relacji między bohaterami z poprzedniej części.

Warto również wiedzieć, że remake nie jest zwyczajnym odtworzeniem oryginalnego Final Fantasy VII z 1997 roku. Square Enix znacząco rozbudowało fabułę, dodało nowe sceny i zmieniło sposób przedstawiania niektórych wydarzeń.

Dlatego nawet osoby znające oryginał mogą znaleźć tutaj wiele niespodzianek.

Czy trzeba zagrać w Crisis Core przed Final Fantasy VII Remake?

Nie. Choć Crisis Core: Final Fantasy VII przedstawia wydarzenia rozgrywające się przed oryginalnym Final Fantasy VII, nie oznacza to, że jest najlepszym miejscem na rozpoczęcie całej przygody.

Prequel opowiada historię Zacka Faira i porusza bardzo ważne informacje dotyczące przeszłości postaci znanych z Final Fantasy VII.

Rozpoczęcie od Crisis Core może zdradzić istotne elementy fabuły, które w podstawowym FFVII są stopniowo odkrywane przez gracza.

Jeśli chcecie poznać oryginalną historię, najlepiej ukończyć Final Fantasy VII z 1997 roku, a dopiero później Crisis Core. Jeżeli natomiast zaczynacie od nowej trylogii, potraktujcie Crisis Core Reunion jako dodatkową przygodę, do której można wrócić po lepszym poznaniu losów Clouda i Zacka.

To dobry przykład tego, że chronologia wydarzeń nie zawsze pokrywa się z najlepszą kolejnością przechodzenia gier.

Co warto przejść przed premierą Final Fantasy VII Revelation?

Final Fantasy VII Revelation zadebiutuje 8 kwietnia 2027 roku na PlayStation 5, Xbox Series X|S, Nintendo Switch 2 oraz PC.

Gra będzie trzecią i ostatnią częścią trylogii remake’ów. Square Enix potwierdziło również, że premiera ma odbyć się jednocześnie na wszystkich wymienionych platformach.

Jeżeli chcecie przygotować się do finału, nie musicie przechodzić wszystkich numerowanych odsłon Final Fantasy ani nawet oryginalnej siódemki.

Najważniejsze są:

  1. Final Fantasy VII Remake Intergrade – poznanie bohaterów i wydarzeń w Midgarze.
  2. FF7R EPISODE INTERmission – dodatkowy epizod Yuffie dostępny w Intergrade.
  3. Final Fantasy VII Rebirth – dalszy ciąg historii i podróży drużyny.
  4. Final Fantasy VII Revelation – zakończenie rozpoczętej opowieści.

Oryginalne Final Fantasy VII oraz Crisis Core Reunion mogą stanowić dodatkowy kontekst, ale nie są obowiązkowym warunkiem rozpoczęcia trylogii.

Square Enix przygotowało również wspólne wydania Remake Intergrade i Rebirth, dzięki którym nowi gracze mogą nadrobić dwie pierwsze części przed premierą Revelation.

REKLAMA

Oficjalne szczegóły dotyczące daty premiery i dostępnych platform znajdziecie na stronie Final Fantasy VII Revelation.

Final Fantasy XVI – najlepsze na początek dla fanów gier akcji

Final Fantasy XVI jest jednym z największych odejść od klasycznej formuły serii. Zamiast rozbudowanej drużyny, której członków kontrolujemy podczas turowych starć, otrzymujemy grę akcji skoncentrowaną przede wszystkim na jednym bohaterze.

Wcielamy się w Clive’a Rosfielda, wojownika żyjącego w Valisthei – świecie podzielonym pomiędzy rywalizujące królestwa. Ogromną rolę odgrywają tutaj Eikony, potężne istoty związane z wybranymi ludźmi posiadającymi niezwykłe moce.

System walki mocno przypomina współczesne gry akcji. Możemy wykonywać szybkie kombinacje, uniki, ataki powietrzne i korzystać z potężnych zdolności Eikonów. Im więcej umiejętności odblokujemy, tym ciekawsze stają się dostępne kombinacje.

Nie jest to jednak klasyczne RPG z dowolnym tworzeniem drużyny. Przez większość czasu kontrolujemy Clive’a, a rozwój pozostałych bohaterów jest znacznie bardziej ograniczony.

Jeżeli lubicie takie produkcje jak God of War czy Devil May Cry, Final Fantasy XVI będzie znacznie bliższe Waszym oczekiwaniom niż klasyczne Final Fantasy X.

Największymi zaletami są widowiskowe pojedynki, mroczna fabuła i fantastyczne walki Eikonów. Pewnym problemem pozostaje jednak struktura zadań pobocznych, które często polegają na przemieszczaniu się pomiędzy kolejnymi postaciami i wykonywaniu prostych czynności.

Na BigBadDice przygotowaliśmy poradnik Final Fantasy XVI dla początkujących, który pomoże Wam zrozumieć rozwój postaci, wykorzystanie Eikonów i najważniejsze mechaniki walki.

Jeżeli spodoba Wam się podstawowa kampania, warto zainteresować się także dodatkiem The Rising Tide. W naszej recenzji Rising Tide przyznaliśmy mu 9/10, doceniając dodatkową historię, nowy obszar i zdolności Lewiatana.

Werdykt: jeśli szukacie Final Fantasy z dynamicznym systemem walki i widowiskową historią, możecie zacząć bezpośrednio od XVI. Nie trzeba znać Final Fantasy XV ani żadnej starszej części.

Final Fantasy VI Pixel Remaster – najlepsze klasyczne Final Fantasy 2D

Osoby zainteresowane historią japońskich RPG powinny zdecydowanie poznać Final Fantasy VI. To jedna z najważniejszych gier okresu, w którym Square tworzyło swoje największe klasyki na konsolach Nintendo.

Historia przenosi nas do świata łączącego magię z technologią. Poznajemy rozbudowaną grupę bohaterów walczących z potężnym Imperium, a fabuła porusza znacznie poważniejsze tematy, niż mogłaby sugerować jej pikselowa oprawa.

W odróżnieniu od późniejszych odsłon, takich jak Final Fantasy XV czy XVI, tutaj najważniejsze są rozwój drużyny, dobór umiejętności i podejmowanie decyzji podczas starć opartych na komendach.

Final Fantasy VI wyróżnia się również dużą liczbą grywalnych bohaterów. Każda postać posiada własne możliwości, historię i sposób walki, dzięki czemu można eksperymentować z różnymi składami drużyny.

Final Fantasy VI Pixel Remaster jest wygodnym sposobem poznania tej klasycznej przygody na współczesnym sprzęcie. Odświeżona oprawa i rozwiązania poprawiające komfort grania sprawiają, że nie trzeba szukać starej konsoli ani oryginalnego kartridża.

Nie każdemu spodoba się jednak styl retro. Jeżeli pikselowa grafika i klasyczne systemy walki zupełnie Was nie interesują, lepiej rozpocząć od VII Remake albo XVI.

Werdykt: jeśli chcecie zobaczyć, dlaczego Final Fantasy stało się jedną z najważniejszych serii RPG na świecie, szósta odsłona będzie znacznie lepszym początkiem niż cofanie się od razu do pierwszej części z 1987 roku.

Final Fantasy IX – dla miłośników klasycznego fantasy

Final Fantasy IX jest kolejną produkcją, którą zdecydowanie warto rozważyć na początek. Szczególnie jeśli Final Fantasy kojarzy Wam się z rycerzami, magami, zamkami, kryształami i podróżowaniem fantastycznymi statkami powietrznymi.

Gra powstała jako swoisty powrót do bardziej klasycznych motywów marki, które w Final Fantasy VII i VIII zostały częściowo zastąpione nowocześniejszą, często futurystyczną stylistyką.

Wcielamy się w Zidane’a, złodzieja należącego do grupy teatralnej, który zostaje wciągnięty w konflikt zagrażający całemu światu. Podczas przygody poznajemy między innymi księżniczkę Garnet, czarnego maga Viviego oraz rycerza Steinera.

Największą zaletą Final Fantasy IX są właśnie postacie. Ich relacje i rozwój stanowią fundament całej historii, która mimo baśniowej oprawy potrafi poruszać bardzo poważne tematy.

System walki wykorzystuje klasyczne komendy i pasek Active Time Battle, dlatego jest bliższy starszym odsłonom niż współczesnym grom akcji.

Problemem może być tempo. Walki i animacje bywają powolne, a część mechanik mocno zdradza wiek produkcji.

Werdykt: Final Fantasy IX polecamy osobom szukającym klasycznej przygody fantasy z wyjątkowymi bohaterami i bardziej tradycyjnym klimatem.

Final Fantasy XV – czy warto zacząć od otwartego świata?

Final Fantasy XV zdecydowanie różni się od bardziej liniowych odsłon. Zamiast jednej drużyny przemierzającej kolejne zamknięte lokacje otrzymujemy podróż przez rozległy świat, którą odbywamy wraz z grupą przyjaciół.

Głównym bohaterem jest Noctis, młody książę, który wyrusza w podróż ze swoimi towarzyszami: Gladiolusem, Ignisem i Prompto.

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów jest przemieszczanie się samochodem Regalia, zatrzymywanie na odpoczynek, wykonywanie zadań pobocznych oraz eksplorowanie kolejnych regionów.

Final Fantasy XV wykorzystuje dynamiczny system walki, dzięki czemu może spodobać się osobom, które nie przepadają za klasycznym wybieraniem komend z menu.

Największą siłą gry pozostają relacje między bohaterami. Podróżowanie z grupą przyjaciół sprawia, że nawet zwykłe przemieszczanie się po mapie potrafi budować więź z postaciami.

Jednak jako pierwszy kontakt z Final Fantasy XV ma pewne ograniczenia. Struktura historii bywa nierówna, a część ważnych wydarzeń została rozwinięta w dodatkowych materiałach i DLC.

Dlatego jeśli zależy Wam przede wszystkim na zwartej, dobrze poprowadzonej fabule, polecilibyśmy najpierw Final Fantasy X albo VII Remake.

Werdykt: jeśli lubicie eksplorowanie otwartych światów, wykonywanie zadań pobocznych i przygody oparte na podróżowaniu, Final Fantasy XV Royal Edition może być świetnym początkiem.

Final Fantasy XII: The Zodiac Age – dla fanów taktyki i rozwoju drużyny

Final Fantasy XII jest często pomijane w zestawieniach najlepszych części na początek, ale dla określonego rodzaju gracza może okazać się jednym z najciekawszych wyborów.

REKLAMA

Gra zabiera nas do świata Ivalice, w którym ogromną rolę odgrywają polityka, wojny królestw i konflikty między potężnymi państwami.

Największą różnicą względem Final Fantasy X jest system walki. Zamiast tradycyjnych, odrębnych ekranów potyczek otrzymujemy starcia rozgrywane bezpośrednio w świecie gry, z możliwością kierowania zachowaniem drużyny.

Szczególnie interesujący jest system Gambitów. Pozwala tworzyć instrukcje określające, jak bohaterowie powinni reagować na konkretne sytuacje. Możemy na przykład ustawić automatyczne leczenie osłabionego towarzysza albo używanie odpowiednich zdolności przeciwko określonym przeciwnikom.

W praktyce przypomina to nieco programowanie zachowania własnej drużyny. Dla jednych graczy będzie to największa zaleta, dla innych niepotrzebna komplikacja.

Edycja The Zodiac Age usprawnia również rozwój postaci i oferuje wygodniejszy sposób poznania gry na współczesnych platformach.

Werdykt: jeśli cenicie taktyczne RPG, eksperymentowanie z klasami i automatyzowanie działań drużyny, Final Fantasy XII może być ciekawszym wyborem niż bardziej zręcznościowe XVI.

Final Fantasy XIV – czy można zacząć serię od MMORPG?

Tak, ale warto wiedzieć, że Final Fantasy XIV jest zupełnie innym doświadczeniem niż większość głównych części.

To rozbudowane MMORPG z ogromnym światem, regularnie rozwijaną historią i rozgrywką nastawioną zarówno na wykonywanie zadań, jak i współpracę z innymi graczami.

Nie musicie znać Final Fantasy XIII ani żadnej innej wcześniejszej produkcji. Final Fantasy XIV posiada własny świat, bohaterów i główny wątek fabularny.

Historia zaczyna się od A Realm Reborn, a kolejne rozszerzenia rozwijają tę samą przygodę. Tutaj – inaczej niż pomiędzy numerowanymi odsłonami – warto zachować kolejność kampanii i dodatków.

Final Fantasy XIV może również zainteresować osoby preferujące granie solo. Znaczną część fabuły można poznawać samodzielnie, a system Duty Support pozwala przechodzić wiele obowiązkowych instancji z postaciami sterowanymi przez grę.

Trzeba jednak pamiętać, że to nadal gra online. Rozwój postaci, interfejs, zadania i system walki różnią się od tradycyjnych RPG dla jednego gracza.

W 2026 roku warto również zwrócić uwagę na rozbudowany darmowy okres próbny. Square Enix udostępnia w nim A Realm Reborn oraz kilka wcześniejszych rozszerzeń, dzięki czemu można poznać dużą część historii przed podjęciem decyzji o zakupie pełnej wersji.

Na BigBadDice znajdziecie także nasz poradnik klas i ról w Final Fantasy XIV. Materiał opisuje podstawowe różnice między tankami, uzdrowicielami i postaciami zadającymi obrażenia, chociaż część szczegółów poszczególnych klas pochodzi ze starszej wersji gry.

Werdykt: jeśli chcecie dużego, stale rozwijanego MMORPG, Final Fantasy XIV jest bardzo dobrym wyborem. Jeśli natomiast szukacie zamkniętej kampanii na kilkadziesiąt godzin, lepiej rozpocząć od X, VII Remake albo XVI.

A co z Final Fantasy XI?

Final Fantasy XI również jest MMORPG. To starsza produkcja online osadzona w świecie Vana’diel.

Nie jest bezpośrednią kontynuacją Final Fantasy X ani częścią historii XII. Nie musicie jej poznawać przed rozpoczęciem kolejnych numerowanych odsłon.

Jeżeli dopiero zaczynacie przygodę z Final Fantasy i szukacie MMORPG, znacznie łatwiejszym wyborem będzie obecnie Final Fantasy XIV.

Które gry Final Fantasy rzeczywiście trzeba przechodzić po kolei?

Chociaż główne numerowane odsłony najczęściej przedstawiają niezależne historie, część z nich otrzymała bezpośrednie kontynuacje.

W takich przypadkach zachowanie odpowiedniej kolejności jest bardzo ważne, ponieważ kolejne gry rozwijają wcześniejsze wydarzenia i mogą zdradzać istotne szczegóły fabuły.

PodseriaZalecana kolejność
Final Fantasy IVFinal Fantasy IV → Final Fantasy IV: The After Years
Final Fantasy VII RemakeFinal Fantasy VII Remake Intergrade → Final Fantasy VII Rebirth → Final Fantasy VII Revelation
Final Fantasy XFinal Fantasy X → Final Fantasy X-2
Final Fantasy XIIFinal Fantasy XII → Final Fantasy XII: Revenant Wings
Final Fantasy XIIIFinal Fantasy XIII → Final Fantasy XIII-2 → Lightning Returns: Final Fantasy XIII
Final Fantasy XIVA Realm Reborn → kolejne rozszerzenia fabularne w ich własnej kolejności

Final Fantasy VII posiada ponadto osobną grupę starszych gier i materiałów, takich jak Crisis Core, Dirge of Cerberus czy film Advent Children. Nie trzeba jednak znać całej tej zawartości, aby rozpocząć nową trylogię remake’ów.

Final Fantasy XIII – dlaczego tutaj kolejność jest ważna?

Final Fantasy XIII opowiada historię Lightning i jej towarzyszy. Produkcja otrzymała dwie bezpośrednie kontynuacje, które rozwijają losy tych samych postaci oraz konflikt rozpoczęty w podstawowej grze.

Dlatego nie polecamy zaczynania od XIII-2 ani Lightning Returns.

Najlepiej przejść:

  1. Final Fantasy XIII – początek historii.
  2. Final Fantasy XIII-2 – dalsze wydarzenia oraz rozbudowanie wątków dotyczących czasu.
  3. Lightning Returns: Final Fantasy XIII – finał tej konkretnej trylogii.

Nie oznacza to jednak, że przed Final Fantasy XIII trzeba znać XII lub XI. To osobna historia, którą można rozpocząć bez żadnych przygotowań.

Czy warto zacząć od pierwszego Final Fantasy z 1987 roku?

Można, ale nie uważamy tego za najlepszy wybór dla większości nowych graczy.

Pierwsze Final Fantasy jest niezwykle ważną produkcją dla historii całego gatunku jRPG. To właśnie tutaj pojawiło się wiele mechanik i motywów, które następnie rozwijano w kolejnych odsłonach.

Nie oznacza to jednak, że wszystkie jego rozwiązania równie dobrze sprawdzają się dzisiaj.

Klasyczna konstrukcja świata, prostsze prowadzenie fabuły i bardziej wymagający system eksploracji mogą być trudniejsze do zaakceptowania dla gracza przyzwyczajonego do współczesnych RPG.

Jeśli chcecie poznać początki marki, najlepiej wybrać Final Fantasy Pixel Remaster, który umożliwia wygodne przejście pierwszych sześciu numerowanych gier w odświeżonej formie.

Warto jednak podkreślić, że nie trzeba zaczynać od jedynki, aby później zrozumieć kolejne części.

Jeżeli interesuje Was historia gier, zaczynajcie śmiało od Final Fantasy I. Jeśli chcecie przede wszystkim przeżyć świetną przygodę, rekomendujemy X, VI albo VII Remake.

Skoro Final Fantasy mają osobne historie, co łączy wszystkie części?

To bardzo dobre pytanie. Jeśli większość gier nie jest bezpośrednio powiązana fabularnie, dlaczego wszystkie noszą tę samą nazwę?

Final Fantasy to przede wszystkim wspólna tradycja projektowania światów, bohaterów i systemów rozgrywki. Nawet jeśli poszczególne odsłony prezentują zupełnie odmienne realia, wiele charakterystycznych motywów powraca przez kolejne dekady.

Do najbardziej rozpoznawalnych należą:

  • Chocobo – charakterystyczne ptaki wykorzystywane jako wierzchowce.
  • Moogles – niewielkie fantastyczne stworzenia pojawiające się w różnych rolach.
  • Kryształy – często związane z magią, równowagą świata i ważnymi wydarzeniami fabularnymi.
  • Przywołania – potężne istoty, takie jak Ifrit, Shiva, Bahamut czy Odin.
  • Zaklęcia – powracające nazwy magii, między innymi Fire, Blizzard, Thunder i Cure.
  • System klas – wojownicy, magowie, uzdrowiciele, przywoływacze i inne specjalizacje.
  • Cid – imię powracające w różnych odsłonach, najczęściej związane z ważną postacią.
  • Charakterystyczne potwory – między innymi Behemothy, Tonberry i Cactuary.

Nie należy jednak traktować tych elementów jak dowodu na jedną wielką, wspólną chronologię.

Cid w Final Fantasy VII nie musi być tą samą postacią co Cid z innej odsłony, a przywołania mogą mieć odmienne pochodzenie, wygląd i znaczenie fabularne.

To raczej powracające symbole i tradycje marki niż fragmenty jednej ciągłej opowieści.

Czy wszystkie gry Final Fantasy mają turowy system walki?

Nie. Final Fantasy przez lata bardzo mocno zmieniało podejście do walki.

Początkowo seria opierała się na klasycznym wybieraniu komend z menu. Z czasem pojawił się system Active Time Battle, później bardziej rozbudowane mechaniki czasu rzeczywistego, a w najnowszych częściach także pełnoprawna walka akcji.

GraRodzaj walki
Final Fantasy I–IIIKlasyczna walka oparta na turach i komendach.
Final Fantasy IV–IXW większości system Active Time Battle i jego odmiany.
Final Fantasy XKlasyczny system turowy z widoczną kolejnością działań.
Final Fantasy XIIWalka z komendami i rozbudowanym systemem Gambitów.
Final Fantasy VII Remake / RebirthPołączenie akcji w czasie rzeczywistym z taktycznym wybieraniem komend.
Final Fantasy XVDynamiczny system walki action RPG.
Final Fantasy XVIPełnoprawna walka akcji z unikami i kombinacjami.
Final Fantasy XI i XIVSystemy walki charakterystyczne dla MMORPG.

Dlatego nie warto skreślać całej marki tylko dlatego, że nie lubicie jednego rodzaju rozgrywki.

REKLAMA

Jeżeli turowe walki nie są Waszą ulubioną mechaniką, spróbujcie Final Fantasy XVI lub VII Remake. Jeśli natomiast lubicie spokojniejsze planowanie działań, Final Fantasy X może sprawić Wam więcej przyjemności niż najnowsze odsłony.

Które Final Fantasy wybrać na początek? Nasza ostateczna rekomendacja

Jeżeli nadal nie wiecie, od czego zacząć, polecamy podejść do sprawy bardzo prosto. Nie zastanawiajcie się nad numeracją, kolejnością premier ani popularnością konkretnych części. Zamiast tego wybierzcie grę, której podstawowa formuła najbardziej Wam odpowiada.

Final Fantasy X jest naszym najbardziej uniwersalnym wyborem. Przedstawia emocjonalną historię, klasyczną drużynę i bardzo dobry turowy system walki.

Final Fantasy VII Remake Intergrade polecamy osobom, które chcą nowoczesnej przygody, świetnej oprawy graficznej i widowiskowych starć, ale jednocześnie nie chcą całkowicie rezygnować z taktycznych elementów RPG.

Final Fantasy XVI będzie najlepsze dla fanów gier akcji, którzy preferują dynamiczne walki, widowiskowych bossów i mroczną fabułę.

Final Fantasy VI Pixel Remaster to doskonały wybór dla miłośników klasycznych jRPG i osób zainteresowanych historią gatunku.

Final Fantasy XIV polecamy natomiast tym, którzy chcą wejść do ogromnego świata MMORPG i regularnie rozwijać jedną postać przez długi czas.

Jeśli po ukończeniu pierwszej części spodoba Wam się seria, możecie zainteresować się dowolną inną. Final Fantasy nie wymaga podążania jedną obowiązkową ścieżką i właśnie to jest jedną z największych zalet całej marki.

Final Fantasy – najczęściej zadawane pytania

Czy Final Fantasy trzeba grać od pierwszej części?

Nie. Większość głównych numerowanych części opowiada niezależne historie, dlatego nie trzeba zaczynać od Final Fantasy I.

Od której części Final Fantasy najlepiej zacząć?

Najbardziej uniwersalnym wyborem jest Final Fantasy X. Osobom szukającym nowoczesnej gry polecamy VII Remake Intergrade, a fanom dynamicznej akcji Final Fantasy XVI.

Czy Final Fantasy VII Remake wymaga znajomości oryginalnej gry?

Nie. Można rozpocząć od Remake Intergrade, chociaż znajomość oryginału pozwala zauważyć więcej nawiązań i zmian fabularnych.

Czy trzeba przejść Final Fantasy VII Remake przed Rebirth?

Tak, zdecydowanie polecamy tę kolejność. Rebirth bezpośrednio kontynuuje wydarzenia przedstawione w Remake.

W jakiej kolejności grać w nową trylogię Final Fantasy VII?

Final Fantasy VII Remake Intergrade → Final Fantasy VII Rebirth → Final Fantasy VII Revelation. Premiera Revelation została zaplanowana na 8 kwietnia 2027 roku.

Czy Final Fantasy XVI jest kontynuacją XV?

Nie. To niezależna historia osadzona w innym świecie, z nowymi postaciami i odmiennym systemem walki.

Czy Final Fantasy XIV jest kontynuacją XIII?

Nie. Final Fantasy XIV jest osobnym MMORPG, a jego historia nie stanowi dalszego ciągu XIII.

Czy Final Fantasy X-2 jest kontynuacją Final Fantasy X?

Tak. To bezpośrednia kontynuacja, dlatego najpierw należy ukończyć Final Fantasy X.

Czy można zacząć Final Fantasy VII od Crisis Core?

Można, ale nie polecamy. To prequel, który ujawnia ważne elementy historii oryginalnego Final Fantasy VII.

Czy wszystkie Final Fantasy są turowe?

Nie. Starsze części wykorzystują różne systemy walki oparte na komendach, natomiast XV i XVI stawiają na dynamiczną akcję. VII Remake łączy oba podejścia.

Czy Final Fantasy ma polską wersję językową?

Zależy od konkretnej części i wydania. Final Fantasy XVI posiada polską wersję tekstową, natomiast wiele starszych odsłon oraz Final Fantasy VII Remake nie oferuje oficjalnej polskiej lokalizacji. Przed zakupem warto sprawdzić języki konkretnego produktu.

Gdzie kupić Final Fantasy na PC i konsole?

Jeżeli chcecie rozpocząć przygodę, w SklepzGrami.pl znajdziecie między innymi Final Fantasy X/X-2 HD Remaster na Xbox, Final Fantasy VII Remake Intergrade na konsole Xbox oraz Final Fantasy XVI na PC w wersji Steam.

Jeśli interesuje Was dalsza historia Clouda, dostępny jest również Final Fantasy VII Rebirth w wersji Steam.

Przed zakupem sprawdźcie platformę, region aktywacji oraz wersję językową. Final Fantasy X/X-2 HD Remaster i VII Remake Intergrade w podlinkowanych ofertach nie mają polskiej lokalizacji, natomiast oferta Final Fantasy XVI na Steam obejmuje polską wersję językową.

Final Fantasy – od czego zacząć i czy warto grać po kolei?

Final Fantasy to jedna z tych serii, które wyglądają na znacznie trudniejsze do rozpoczęcia, niż są w rzeczywistości. Szesnaście głównych numerowanych części, dziesiątki dodatków, prequeli i remake’ów mogą początkowo odstraszać, ale nie trzeba poznawać wszystkiego, aby dobrze bawić się w dowolnej odsłonie.

Większość numerowanych gier opowiada niezależne historie. Każda może być pierwszym kontaktem z marką, a o wyborze powinny decydować przede wszystkim Wasze preferencje dotyczące rozgrywki.

Jeśli chcecie klasycznego jRPG, wybierzcie Final Fantasy X. Jeśli szukacie współczesnej produkcji z bardzo dobrą historią, zacznijcie od Final Fantasy VII Remake Intergrade. Natomiast dla fanów dynamicznych starć i mrocznego fantasy znakomitym wyborem będzie Final Fantasy XVI.

Nie musicie grać w Final Fantasy od I do XVI. Wybierzcie jedną część, która najbardziej Was interesuje, i po prostu rozpocznijcie przygodę. Jeśli historia Was wciągnie, kolejne gry będą czekać – a każda z nich może pokazać zupełnie inne oblicze tej niezwykłej serii.

SKLEPZGRAMI.PL
Więcej z tej serii

Inne dostępne gry z tej samej serii — bez powtarzania edycji i platform tej samej gry.

Zobacz cały sklep
Poprzednio Defy the Dusk - nowa fantasy Danielle L. Jensen. Fabuła, świat i wszystko, co wiemy o premierze
To jest najnowszy artykuł.