Recenzje – Gry Planszowe
Bitoku – recenzja – harmonia pełna piękna i punktów.
Mityczne stworzenia spotkały się w lesie Wielkiego Ducha, ale nie mogły nigdzie znaleźć gospodarza. Czyżby to był ten moment, kiedy musimy wybrać kolejnego? Nadszedł czas, by skonfrontować oczekiwania z rzeczywistością, nadzieje z prawdziwą rozgrywką. Mamy cztery rundy na poznanie odpowiedzi i jedno nurtujące pytanie – czy Bitoku jest dobrą grą?
Wild Space – recenzja – miś programista w kosmosie.
Kosmos niezdobyty i dziwaczny zawsze był świetnym materiałem na planszówki. Temat w zasadzie niewyczerpany i wystarczy dodać tylko dobrą mechanikę, żeby stworzyć hit. W taki sposób powstało już wiele planszówek, ale nie każda pozwoli nam zagrać kosmicznego nosorożca czy małpy. Wild Space to kolejny klon czy coś ciekawego?
Pętla – recenzja – przeszłość spotyka przyszłość.
Jaki jest wasz ulubiony film o podróżach w czasie? Ja bardzo sobie cenię Powrót do przeszłości, chociaż film ma już swoje lata. A jaka gra o podobnej tematyce was urzeka? Czy będzie to najnowsza propozycja kooperacyjna od Lucrum Games – Pętla? Zapraszam do recenzji.
Cztery Sery – recenzja – pizza od wydawnictwa Trefl
Przyszło nam testować kolejną z gier planszowych wydanych przez wydawnictwo Trefl w serii Rodzina Treflików – tym razem padło na Cztery Sery. Czy warto zakupić tę grę?
The Guild of Merchant Explorers – recenzja – roll&write zrobiony inaczej.
Wykreślanki zdobywają sporą popularność na rynku gier planszowych. Małe, szybkie i kolorowe gry do plecaka, które można zabrać ze sobą wszędzie. The Guild of Merchant Explorers to gra czerpiąca pełnymi garściami z gatunku roll&write, ale na tyle inna i ciekawa, że warto ją poznać bliżej. Zapraszam do recenzji.
Spy Guy od Trefla – recenzja – wszyscy na jednego
Spy Guy to mała gra planszowa przeznaczona dla najmłodszych graczy i ich rodziców. Czy warto zainteresować się tą pozycją?
Dice Throne: Sezon 1 – recenzja – pojedynek na kostki.
Kostki kojarzą się zazwyczaj z losowością? Taka już prawda, że bez szczypty szczęścia nigdy nie trafimy potrzebnego symbolu. W Dice Throne to niezwykle ważne, bo za pomocą kostek będziemy aktywować zdolności i atakować przeciwnika. Zainteresowani? Zapraszam do recenzji.
Iki – recenzja – harmonia na japońskim targu.
Każde nowe euro ląduje na mojej liście gier do sprawdzenia praktycznie z automatu. Jeżeli grę wydaje jedno z moich ulubionych wydawnictw, które do tej pory z tego typu grami miało trochę na bakier moja ciekawość rośnie jeszcze bardziej. A jak dowiaduję się, że to Iki, które miałem na radarze od dawna moja radość rośnie jeszcze …
Ganimedes – recenzja – podróż od Księżyca do Marsa
Kosmos – ciągle niezdobyty i dziwaczny. Odkąd człowiek pierwszy raz stanął na Księżycu wielu pragnęło znaleźć się w przestrzeni i sięgnąć gwiazd. Temat jest na tyle intrygujący, że nie dziwi kolejna planszówka osadzona w kosmicznych realiach. Ganimedes z dodatkiem Księżyc pragnie zabrać nas w niesamowity lot na inną planetę. To będzie bolesny upadek czy droga …
San Francisco – recenzja – drapacz chmur ukończony tylko w połowie.
Ile znacie dobrych gier o budowaniu miast? To tak chwytliwy temat, że aż mnie dziwi mała eksploatacja w nowotworzonych grach planszowych. San Francisco spróbuje wejść na niepewne grunty oraz pokaże, jak się buduje wieżowce i linie tramwajowe. Ceniony autor, ładne wydanie, tylko czy warto zagrać?
Baśniowa Gospoda – recenzja
Gry planszowe zataczają coraz szersze kręgi i zachęcają do siebie młodszych graczy. Nie dziwie, więc wysyp rodzinnych pozycji do zagrania w niedzielne popołudnie. Do szeregu staje Baśniowa Gospoda rozwijająca pomysł starego Connecta, czyli gry o układaniu żetonów, ścigając się z przeciwnikiem. Jak to wyszło i czy warto zagrać?
The King is Dead – recenzja – jak zdobyć władzę?
Lubię odkrywać nowe gry, a jeszcze bardziej lubię, gdy coś niespodziewanego okaże się świetną grą. Lubię gry z motywem kontroli obszarów. Walka, emocje do ostatniej chwili i przepychanie się z przeciwnikami. Do rodziny dołącza The King is Dead, które od razu próbuje zaatakować podium. Jak się grało?