recenzje gier planszowych
Pandemic Gorąca Strefa Europa – recenzja – destylat klasyka w 30 minut
Pandemic Gorąca Strefa Europa to mały brat dużego Pandemica, który pokazał ludziom, że planszówki mogą być kooperacyjne. Tylko po co robić coś co już jest i się świetnie trzyma, ba, mało tego, wręcz pączkuje nowymi iteracjami mechanicznymi.
Lamaland – Recenzja – nie bądź lama, zagraj z nami.
Życie na roli nie jest usłane różami i trzeba się trochę napocić, żeby coś z tego mieć. W codziennych trudach mogą nam pomóc zwierzęta, które często są najlepszymi przyjaciółmi człowieka. A jakie zwierzę jest najbardziej urocze? Oczywiście, że lama. Zapraszam do recenzji gry Lamaland.
Spektrum – recenzja – Czy nadajecie na jednej fali?
Poczuj się jak medium, wejdź do głowy współgraczy i ustaw wskazówkę dokładnie tam, gdzie trzeba. Takie zdanie promocyjne przychodzi na myśl, kiedy mówimy o Spektrum – imprezowej grze drużynowej o dedukcji, podświadomości i plastikowym kole z zasłonką.
Genotype – Recenzja – jaki kolor ma Twój groszek ?
Nie od dziś wiadomo, że gry planszowe uczą i bawią. Genotype próbuje zaczerpnąć z edukacyjnych klimatów i zagadnień dotyczących genetyki. Wszystko to okraszone robotnikami, kostkami i punktami zwycięstwa. Tylko czy tematyka wprost ze szkolnych ławek i powrót na planszową lekcje biologii faktycznie jest w stanie zaciekawić?
Botanik – recenzja – sprytne nawadnianie to podstawa
Czasu mało, ludzie pracują albo na wakacjach się smażą; nie zostało mi nic jak tylko grać w gry dwuosobowe. Botanik dokładnie taki jest i do tego łączy motywy ogrodnicze z hydraulicznymi. W Botaniku od Rebela dwoje graczy wciela się w role… mechabotaników, którzy przez sprytne systemy rur, rozgałęzień i filtrów mają za zadanie podlać pękate …
MikroMakro – Recenzja – gdzie jest sprawca?
Nikt nie rozdaje nagród za darmo. Najnowsza propozycja od Lucky Duck, MikroMakro zdobyła planszówkowego Oscara, czyli prestiżowe Spiele des Jahres. Niepozorne pudełko skrywające czarno-biały plan i zagadki kryminalne tylko czekające na sprawnych śledczych. Czy to faktycznie jest takie wciągające?
Wojna Szeptów – Recenzja – intrygi ukryte w cieniu
Gra o Tron zdobyła na całym świecie rzesze wiernych fanów. Konflikty wewnętrzne, rozmach i ciągłe intrygi różnych frakcji nie pozwalały na nudę. Wojna Szeptów to planszowa próba przeniesienia zakulisowych działań, które mają wpływać na losy świata. Dzięki wydawnictwu Galakta sami możemy się przekonać o potędze ukrywania swoich działań w cieniu.
X-Men Bunt Mutantów – recenzja – nostalgiczne turlanie czasem
Za dzieciaka melodyjka z X-menów była nucona zawsze, kiedy trzymając dwa widelce wbijałem się w schabowego z ziemniakami. X-Men Bunt Mutantów pobudził we mnie chęć na schabowego.
Unmatched: Bitwa Legend – recenzja – czas stanąć do walki
Czy niewinna Alicja z krainy czarów ma jakiekolwiek szanse w pojedynku z potężnym królem Arturem i jego pomocnikiem Merlinem? Dzięki wydawnictwu Ogry Games możemy stoczyć ten epicki pojedynek w Unmatched: Bitwa Legend, która szturmem wskoczyła na stoły w wielu domach i nie chce z nich zejść. Zapraszam do recenzji.
Zamki Toskanii – Recenzja – w tle włoskie słońce i nowe posiadłości
Stefan Feld dobrym autorem jest i basta. Jego gry od lat goszczą na stołach wielu osób, a tytuły często widać na niejednej półce. Najnowsze Zamki Toskanii to już kolejna propozycja z zamkami w tle, która wyszła spod jego ręki. Słońce, suche euro, pierwszy rzut oka i jakby to już gdzieś było. Czy warto w takim …
Diuna – recenzja – melanż musi płynąć
Znacie Franka Herberta? Stworzył świetne uniwersum i napisał cykl powieści, które do dziś są hitem. Diuna, bo o niej mowa, ma w tym roku dobrą passę. Książki dostają odświeżone wydania, pojawiają się kolejne gry. Po polsku ukazała się kolejna Diuna, która swoją oryginalną premierę miała dobrych kilkadziesiąt lat temu.