Czasem mam dziwne wrażenie, że firmy same proszą się o kłopoty. Bo jak inaczej można nazwać sytuację, kiedy tak bardzo szanowana w branży firma jak Blizzard robi takie przykre niespodzianki swoim fanom.

Zaczęło się kilka tygodni temu, jak w internecie pojawiło się kilka różnych wzmianek i informacji sugerujących, że Blizzard robi coś dużego związanego z marką Diablo. Bardzo szybko fani podchwycili ideę i zaczęli masowo wykupywać bilety. Blizzard nie do końca zrozumiał sytuację i zamiast sprostować to wszystko jak najszybciej, to poczekali parę dni zanim dali informację że nie powstaje Diablo IV. Enigmatycznie prawda? Bo może to być przecież Diablo Online albo inna gra, jakiś spin-off związany z marką Diablo. Szykuje się kolejny hit?

Co to jest Diablo: Immortal?

Diablo: Immortal to gra skierowane na platformy mobilne, w której będziemy się wcielać w jednego ze znanych nam bohaterów i wykonywać zadania jak w innych grach mobilnych tego typu. Co ciekawe, produkcją nie zajmuje się firma Blizzard tylko studio NetEase, specjalizujące się w produkcjach MMO na telefony. Przeglądając portfolio tej firmy czuję smutek. To chyba pierwszy raz, kiedy Blizzard oddał swoją markę pod czyjeś skrzydła i do tego firmy która robi naprawdę niszowe gierki na telefony. W sumie o grze nie wiemy wiele, oprócz krótkiego gameplay trailer.

Wygląda to dokładnie tak jak się spodziewałem po firmie z dorobkiem NetEase. Bardzo żałośnie i efekciarsko, niczym kolejne z miliona gierek MMORPG Na telefony. Nie wygląda to na żadną innowację, nawet graficznie bardzo przypomina Diablo 3, które zresztą bardzo lubię i bardzo długo w nie grałem. Ktoś napisał nawet, że jest to przeróbka jakiejś innej, marnej chińskiej gry MMORPG. O co tutaj chodzi?

Blizzard uderza w nowe rynki

Blizzard próbuje swoich sił na dwóch olbrzymich i ciągle rosnących rynkach. Pokrywają się one tylko w niewielkim stopniu. Chodzi przede wszystkim o rynek chiński. Tego typu gry są bardzo popularne w Azji i właśnie do nich jest kierowane nowe Diablo. Drugi rynek, to oczywiście gry mobilne. Mamy już bardzo przyjemny karciany Hearthstone od Blizzarda który został ciepło przyjęty przez fanów. Widocznie Blizzard chce więcej wyciągnąć z tego segmentu. Skąd w takim wypadku cały szum w internecie?

Mimo że lubię serię gier Diablo, to nie jestem psychofanem i szczerze mówiąc informacja o Diablo Immortal spłynęła po mnie jak po kartce. Współczuję jednak osobom które specjalnie wykupiły bilet na Blizzcon żeby z pierwszego rzędu usłyszeć o nowej grze i dowiedziały się o chińskiej grze MMO w świecie Diablo. No Kur…. bardzo nieładnie Blizzard. Czara goryczy była już pełna, ale ktoś bardzo głupi z działu PR przelał ją w bardzo widowiskowy sposób i … zaczęto usuwać nieprzychylne komentarze na YouTube i różnych forach. Jak fani się zorientowali, to dopiero zaczęła się jazda.

Nie mam dużej pretensji o Diablo Immortal. Ja w tą grę na pewno nie zagram, bo nie gram w gry na telefonie i nie mam zamiaru tego zmieniać. Moją platformą jest PC i w przyszłości prawdopodobnie Nintendo Switch. Bardzo mnie jednak smuci, że tak szanowana firma jak Blizzard, która kasowała przecież różne projekty bo odbiegały jakościowo od przyjętego kierunku, teraz idzie w stronę tanich gier mobilnych robionych przez inną firmę. Szkoła Activision?

To już nie jest Blizzard którego znamy

Zaufanie zyskuje się latami, traci się je w jednym momencie. Blizzard zamiast zaspokoić wymagania fanów, bo były one dobrze znane i wszyscy wiedzą że jest duża potrzeba na kolejną normalną grę z marką Diablo, to tworzą grę mobilną która jest tanią przeróbką trzeciej części serii oraz jakiegoś śmiesznego mobilnego MMO. Widać wyraźnie zmianę priorytetów, droga dobrze nam znana z historii takich firm jak Electronic Arts oraz Activision, kiedy słupki i gry usługi są ważniejsze niż potrzeby graczy. Przez to potem dochodzi do kolejnych skandali i niepotrzebnych kryzysów PR.

Nadzieja umiera ostatnia

Jednak może nie wszystko stracone. Widząc co się dzieje oraz gasząc pożary po bardzo złych i złych decyzjach jak usuwanie komentarzy, wreszcie uchylany jest rąbek tajemnicy. Allen Adham, producent wykonawczy firmy Blizzard zapewnił:

Wciąż mamy wiele zespołów pracujących nad wieloma nieogłoszonymi projektami zw. z Diablo. To jest dla nas kluczowa marka i zawsze taka będzie. Kochamy ją. Mam nadzieję, że nasi fani, rozumieją że jeśli to mówimy, to tak jest.

Oczywiście to tylko korporacyjne gadanie i póki nie zobaczymy jakichś konkretów, to lepiej zapomnieć o tym zdaniu. Ale wiecie, dziwię się że Blizzard nie udostępnił czegokolwiek by uspokoić fanów, nawet 10 sekundowego teasera albo chociaż loga z Diablo IV. Jestem pewien że cała burza by zniknęła natychmiast. Źle rozegrane Blizzard.

Previous Ace Combat 7: Skies Unknown - Nadciąga Customizacja!
Next Templariusze (Knightfall) - Recenzja - Prawie jak Assassin's Creed