Temat Diablo 3 wraca regularnie. Często słyszę pytanie dotyczące tego czy warto wrócić do Diablo 3. Często też słyszę “lol diablo się skończył” albo “ktoś w to dalej gra?”. Diablo 3 przeżywa od jakiegoś czasu potężny kryzys i marka leci na łeb na szyję. Blizzard podejmuje się w związku z tym różnych rozwiązań. Jak na tle kryzysu który doświadcza Diablo 3 wypada nowy sezon 11 i nowa postać która dołączyła do grupy bohaterów Sanktuarium? Po kolei – najpierw Nekromanta.

Nekromanta w Diablo 3

Miałem okazję zagrać Nekromantą już przed sezonem 11 i muszę powiedzieć że postać jest fenomenalna. Przede wszystkim czuć klimat – armie nieumarłych, wskrzeszanie wrogów, wybuch zwłok (piękna umiejętność) i umiejętności związane nie tylko z wykorzystaniem zasobu nekromanty – esencji, ale także krwi, czyli punktów życia. Dzięki temu nekromanta wytacza nowe szlaki i nowy poziom trudności stając się fantastycznym uzupełnieniem już przecież barwnej grupy bohaterów w Diablo 3.

Nekromanta posiada cztery główne podejścia do gry. Oczywiście, standardowo dla wszystkich postaci, umiejętności możemy dowolnie mieszać. Najfajniejsze jest przywołanie nieumarłych. Możemy przywołać 7 szkieletów którzy po aktywacji zadają olbrzymie obrażenia pojedynczemu celowi, golema który po aktywacji rozbija się na zwłoki których możemy dowolnie używać (na przykład zjeść), duchy które żyją kilka sekund i zadają poważne obrażenia oraz armie umarłych oraz wskrzeszonych wrogów. Standardowo każdą umiejętność modyfikujemy za pomocą run. Taki Nekromanta to ryzyko ponieważ poświęca zdolności defensywne i ofensywne zasłaniając się armią umarłych. Ale klimacik jest.

Zdolności wykorzystujące zwłoki aktywują się bardzo szybko w trakcie rozwoju postaci i gwarantuje wam, wybuch zwłok będzie waszą jedną z ulubionych zdolności. Oprócz tego że prezentuje się fantastycznie i animacja jest cudowna, to zadaje monstrualne obrażenia. Alternatywnie możemy zwłok użyć do wystrzelenia włóczni w pojedynczego wroga (beznadziejna zdolność) lub pożreć by czerpać z tego różne benefity.

Zdolności konwencjonalne oparte w głównej mierze na truciznach, najfajniejsza jest Nova która po prostu zadaje obrażenia wszystkim w pobliżu. Dodatkowo mamy takie rarytaski jak zbroja zbudowana z kości naszych wrogów oraz kosy śmierci. Potrafimy też przywołać potężnego ducha którego mamy tylko 3 odnawiające się powoli ładunki. Leci on powolutku do swojego celu i zadaje naprawdę monstrualne obrażenia. Chyba nie ma innej umiejętności która bez zestawów potrafi zadawać tak olbrzymie obrażenia.

A tak przy okazji – nagrywam pełną dokumentację z robienia nekromanty w sezonie 11. Poniżej macie playlistę na youtube.

Czy warto kupić Przebudzenie Nekromantów?

W zestawie z nekromantą otrzymujemy pakiet niepotrzebnych rzeczy idealnych dla narcyzów takich jak ja. Dostajemy kościane skrzydła (świetne), malutkiego krwawego golemika (słodki), nowa ramka (przyzwoita) oraz sztandar (beznadziejny). Dodatkowo możemy także odblokować fantastyczne skrzydła z krwi dzięki zdobyciu osiągnięć nekromanty.

Ciężko mi finalnie stwierdzić czy warto zakupić Przebudzenie Nekromantów. Z jednej strony Nekromanta jest fenomenalną postacią i po prostu nie wyobrażam sobie żeby fan gry zignorował ten dodatek. Z drugiej strony cena też negatywnie fenomenalna ponieważ 15 euro (około 60 – 70  zł) za jedną postać to bardzo dużo. Pozostawię to w decyzji każdego gracza, osobiście uwielbiam nekromantę i bardzo przyjemnie mi się nim gra, a wiem że gracze wydają większe pieniądze na mniejsze dodatki do gorszych gier. Diablo 3 to jednak marka która mimo kryzysu dalej jest bardzo silna.

Sezon 11 – Co nowego?

W niedługim czasie po premierze Przebudzenia Nekromantów rozpoczął się Sezon 11 w Diablo 3. Sezon 11 zaczął się 20 lipca o godzinie 17 i oficjalnie nosi nazwę Sezonu Nekromantów. Czy sezon 11 wnosi coś nowego do Diablo 3? Oczywiście oprócz całego dobra które wnoszą ze sobą nekromanci. Nie będę się mocno rozpisywać, bo nie ma sensu powtarzać tego samego kolejny raz.

Standardowo dostajemy podboje sezonowe które nie interesują zwykłych śmiertelników i są raczej gratką dla hardcorowców. Musimy zdobyć kilka milionów złota po za skarbcem goblinów, zrobić super szczelinę na Udręce X w mniej niż 2 minuty, wyrżnąć kilku bossów na Udręce X i wymasterować parę zestawów. Prościzna. Oczywiście każde osiągnięcie jest także dostępne w wersji Hardcore dla tych którym nie znudziło się robienie nowych postaci.

Tradycyjnie także możemy z biegiem rozgrywki sezonowej zdobyć komplet zestawów. Gram nekromantą to mnie interesuje zestaw Kości Rathmy który wspiera zdolności związane z przywołańcami. Dodatkowo inne postacie mogą liczyć na:

  • Barbarzyńca – Furia Pustkowi
  • Krzyżowiec – Dziedzictwo Rolanda
  • Łowczyni demonów – Świętokradcza Esencja
  • Mnich – Szaty Tysiąca Burz
  • Szaman – Uprząż Piekielnego Kła
  • Czarownica – Aspekty Tal Rashy

Najciekawsze są jednak kolejne narcystyczne akcesoria. Na początek możemy otrzymać nowego zwierzaka rodem z Pandarii. Do zestawu dochodzi jeszcze ramka portretu. I nowe/stare transmogi które wszystkim wychodzą bokiem.  I to tak naprawdę tyle jeżeli chodzi o nowy Sezon 11. Oprócz Nekromantów nic nowego i dla osób które nie są zainteresowani nową klasą to jedynym bodźcem do zagrania będzie chyba całkiem fajny zwierzak.

Podobne Wpisy

https://bigbaddice.pl/wp-content/uploads/2017/07/Necromaner-BC2016-1024x730.jpghttps://bigbaddice.pl/wp-content/uploads/2017/07/Necromaner-BC2016-150x150.jpgAdrian AbramowiczNewsyPC i KonsolePierwsze Wrażenia - Gry PCZapowiedzi - Gry PCblizzard,diablo 3,sezon 11Temat Diablo 3 wraca regularnie. Często słyszę pytanie dotyczące tego czy warto wrócić do Diablo 3. Często też słyszę 'lol diablo się skończył' albo 'ktoś w to dalej gra?'. Diablo 3 przeżywa od jakiegoś czasu potężny kryzys i marka leci na łeb na szyję. Blizzard podejmuje się w związku...Wielka zła kostka czyli planszówki, gry PC oraz filmy i seriale